Miłośnicy komiksów i gier spotkają się w Łodzi

/ twitter.com/KomiksFestLodz

Ponad 200 wydarzeń, w tym m.in. spotkania ze światowej sławy twórcami komiksów oraz wystawa dorobku artystycznego i pamiątek Papcia Chmiela, znalazło się w programie 28. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Impreza rozpocznie się w piątek i potrwa do niedzieli.

Ten festiwal rozwija się niezwykle dynamicznie, czego najlepszym dowodem jest fakt, że tak wiele młodych ludzi czeka i planuje swoje uczestnictwo w tym wydarzeniu. To bardzo cieszy, bo okazuje się, że w wyjątkowym stopniu trafia on w oczekiwania łodzian i mnóstwa osób z odległych zakątków kraju - podkreślił podczas konferencji prasowej zapowiadającej kolejną edycję MFKiG wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski.

W jej trakcie zaznaczono, że impreza skupiająca twórców i miłośników komiksów oraz gier komputerowych i planszowych to największe tego typu wydarzenie w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Rokrocznie przyciąga ono do Łodzi ok. 20 tysięcy gości.

Punktów programu, które przygotowaliśmy w tym roku, jest ponad 200. Z tego powodu wydłużyliśmy trwanie festiwalu do trzech dni. Rozpoczynamy już w piątek Dniem Komiksu Historycznego z prezentacjami gier i komiksów poświęconych historii, spotkaniami z ich autorami, warsztatami, konkursami i lekcjami dla uczniów – powiedział dyrektor festiwalu Adam Radoń.

Dodał, że ważnym wydarzeniem pierwszego dnia imprezy będzie wernisaż wystawy "Świat Tytusa, Romka i A'Tomka Papcia Chmiela – Instytut Wszechzbytków profesora Talenta". Na ekspozycji, która ma być hołdem złożonym Henrykowi Chmielewskiemu ukazany zostanie dorobek artysty i jego popularni bohaterowie, również odwzorowani w skali 1:1, pojazdy profesora Talenta, a także pamiątki z całego okresu twórczości rysownika. Organizatorzy liczą, że Papcio Chmiel uświetni wernisaż swoją obecnością.

Radoń podkreślił, że będzie to jedna z kilku wystaw, którą będzie można oglądać podczas trwania festiwalu w EC1 Łódź – Miasto Kultury. Oprócz nich, tradycyjnie już zaplanowano m.in.: cykl spotkań z polskimi i zagranicznymi autorami komiksów oraz gwiazdami tej dziedziny sztuki, prelekcje, warsztaty rysunku, premiery i prezentacje nowych tytułów, przeglądy portfolio, turnieje w gry komputerowe, konsolowe i planszówki, a także targi, na których będzie można nabyć stare i nowe komiksy z całego świata.

W Łodzi swoją prapremierę będzie miała seria "DC Odrodzenie" prezentująca najważniejszych i najpopularniejszych superbohaterów komiksu – m.in. Supermana, Batmana, Wonder Women, Green Arrow, Flash. Zaprezentowany zostanie także drugi tom analogii komiksów z legendarnego magazynu "Relax", w którym publikowali najlepsi polscy autorzy historii obrazkowych z okresu PRL-u.

Wśród festiwalowych nowości będzie I gala MISIÓW. Nazwa nowych nagród - MISIE - dla twórców popkultury nawiązuje do kultowego filmu Stanisława Barei "Miś" i frazy "Mi się podoba". Statuetki zostaną przyznane w ośmiu kategoriach m.in. w dziedzinach: film, telewizja, literatura, muzyka, teatr, reklama.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stoch przyznaje po konkursie: po odwołaniu czwartej serii czułem delikatny zawód

/ Tadeusz Mieczyński

Kamil Stoch srebrnym medalem mistrzostw świata w lotach narciarskich uzupełnił kolekcję swoich trofeów. To był jedyny krążek, którego mu brakowało. Mimo wszystko po odwołaniu ostatniej, czwartej serii konkursowej czuł zawód. Wygrał Norweg Daniel Andre Tande.

„Wiedziałem, że jestem w stanie skoczyć jeszcze dalej i zdawałem sobie sprawę, że pewne rzeczy mogłem zrobić lepiej. Przygotowywałem się na czwartą próbę i nagle dostaję informację, że jej nie będzie. Wtedy poczułem delikatny zawód. Mam jednak świadomość, że nie mogę na nic narzekać”

– podkreślił jeden z najlepszych skoczków w historii.

Stoch nigdy nie był znakomitym „lotnikiem”. W swojej karierze wygrał tylko dwa konkursy Pucharu Świata na mamucich obiektach – w 2011 r. w Planicy i w 2017 w Vikersund. Do Oberstdorfu jechał po słabym występie na skoczni Kulm – zajął tam 21. miejsce.

„Od czwartku zrobiłem tu niesamowitą pracę, każdy skok był coraz lepszy. Srebrny medal przyjmuję z wielką radością i traktuję to jako nagrodę za trudy i poświęcenie, ale poczułem już trochę krew. Teraz nie ma jednak co gdybać, zastanawiać się, jak zakończyłby się konkurs, gdyby odbyła się ostatnia seria. Warunki były zmienne, równie dobrze mogłem dostać pięć metrów w plecy i wylądować na 80. metrze”

- podkreślił.

Stoch, mimo dotychczasowych niepowodzeń w mistrzostwach świata w lotach, ale i słabej dyspozycji w Bad Mitterndorf, przyjechał do Oberstdorfu z pozytywnym nastawieniem.

„Wiedziałem, że potrzebowałem odpoczynku. Musiało minąć trochę czasu, zanim całe to napięcie po Turnieju Czterech Skoczni zejdzie ze mnie. Wszystko to odkładało się w organizmie, głowa musiała się odprężyć. Fizycznie jednak cały czas czuję się świetnie, na dodatek doszło trochę świeżości”

– przyznał.

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi dodał, że każdy skoczek marzy o tym, by lądować jak najdalej, a mistrzostwa świata w lotach to bardzo prestiżowa impreza.

„Tylko kilku, kilkunastu zawodników ma szansę na zdobycie tego medalu. Dlatego tym bardziej cieszę się, że udało mi znaleźć w tym miejscu. Po tylu latach wytrwałości i walki w końcu stanąłem na podium tej imprezy”

– ocenił.

Adam Małysz niedługo po zakończeniu konkursu powiedział polskim dziennikarzom, że Stoch może się w końcu czuć spełnionym skoczkiem. Z drugiej jednak strony - wciąż chce więcej, wciąż ma apetyt na kolejne sukcesy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl