Prośba o modlitwę w intencji biskupa Świerzawskiego

Biskup senior Wacław Świerzawski / diecezjasandomierska.pl/ks. Tomasz Lis

  

Biskup Krzysztof Nitkiewicz poprosił duchowieństwo i wiernych diecezji sandomierskiej o modlitwę w intencji biskupa seniora Wacława Świerzawskiego.

Niniejszym informujemy, że uległ pogorszeniu stan zdrowia księdza biskupa Wacława Świerzawskiego, który jest obecnie hospitalizowany.

Biskup Ordynariusz prosi duchowieństwo, siostry zakonne i wiernych świeckich o modlitwę w intencji chorego Pasterza 
– napisał w komunikacie kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu ksiądz Roman Janiec.

Biskup senior Wacław Świerzawski urodził się w 1927 roku. Podczas okupacji kształcił się w średniej szkole handlowej, kończąc ją w 1943 r., a także pobierał nauki na tajnych kompletach w liceum humanistycznym w Złoczowie, uzyskując w 1944 r. świadectwo dojrzałości. 

Magisterium z teologii uzyskał w 1950 r. na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1952-1954 studiował prawo kanoniczne na Wydziale Teologii Katolickiej Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1964-1968 studiował w Instytucie Liturgicznym św. Anzelma w Rzymie, gdzie w 1968 r. uzyskał doktorat teologii. Habilitację otrzymał w 1975 r. na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie. W 1981r.  uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1989 r. tytuł profesora zwyczajnego nauk teologicznych.

28 kwietnia 1992 r. otrzymał święcenia biskupie i odbył ingres do katedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu. Konsekrował go arcybiskup Józef Kowalczyk.

W latach 1996-1999 przeprowadził drugi synod diecezjalny, a w 1997 r. diecezjalny kongres eucharystyczny. Założył ośrodek katechumenalny dla diecezji sandomierskiej (1993), Dom Rekolekcyjny w Radomyślu nad Sanem (1995) i Katolicki Dom Kultury Arka w Racławicach (1996). Powołał ośrodki Caritas (1992), Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (1993), Stowarzyszenia Rodzin Katolickich (1993) i Akcji Katolickiej (1995). W 1994 r. otworzył Dom Samotnej Matki. W 1992 r. erygował w Sandomierzu Instytut Liturgiczny im. bł. Michała Giedroycia (od 1993 r. Instytut Teologiczny im. bł. Wincentego Kadłubka). Utworzył Liceum Katolickie im. Świętej Jadwigi Królowej w Sandomierzu (1997) oraz katolickie uniwersytety ludowe w Staszowie (1994), Modliborzycach (1995), Nisku (1995) i w Łagowie Opatowskim (1997). W 2000 r. ustanowił kapitułę kolegiacką w Ostrowcu Świętokrzyskim. W 1994 r. zarządził wieczystą adorację i dyżury w konfesjonale w kościele Świętego Ducha w Sandomierzu, a w 1996 r. zapoczątkował doroczną diecezjalną pielgrzymkę do grobów św. Stanisława i św. Jadwigi. W 1994 r. wprowadził duszpasterskie konwersatoria „Communio et communicatio” dla duchowieństwa i świeckich, a w 1997 r. zebrania naukowe dla kapłanów w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. W 1999 r. gościł w Sandomierzu papieża Jana Pawła II.

7 października 2002 roku papież przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa diecezjalnego sandomierskiego.

W ramach prac Episkopatu Polski był przewodniczącym Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów (1994-2001), a ponadto zasiadał w Komisji ds. Duszpasterstwa Ogólnego (1994–2001) i w Radzie Naukowej (1997-2001). W 1994 r. został członkiem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: diecezjasandomierska.pl, wikipedia.org, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl