Zmarł scenograf Jerzy Skrzepiński. Pracował m.in. nad "Faraonem" i "Kolumbami"

/ filmpolski.pl

redakcja

Kontakt z autorem

Jerzy Skrzepiński był twórcą scenografii do ponad 60 produkcji filmowych i telewizyjnych, m.in. serialu "Kolumbowie", komedii kryminalnej "Vabank" i "Akademii Pana Kleksa". Zmarł w Warszawie w poniedziałek 11 września, trzy dni po swoich 94 urodzinach. O śmierci artysty poinformowała jego żona, Jadwiga Plucińska-Skrzepińska.

Jerzy Skrzepiński urodził się 8 września 1923 r. w Tuszynie. W 1950 r. rozpoczął pracę w Wytwórni Filmów Fabularnych. Był twórcą scenografii do kilkudziesięciu filmów, a także do spektakli telewizyjnych i teatralnych. Zajmował się również grafiką i rysunkiem, tworzył kostiumy, dekoracje wnętrz, scenografie do teatru i ilustracje do książek. Artysta miał w swoim dorobku ponad 60 scenografii do filmów kinowych, widowisk telewizyjnych i seriali. Do najważniejszych tytułów należą m.in. "Faraon", "Austeria", "Młodość Chopina", "Panienka z okienka", "Kopernik", "Jarosław Dąbrowski", "Hubal".

Do najbardziej znanych produkcji, do których scenografię zaprojektował Skrzepiński zaliczyć można także m.in. serial Janusza Morgensterna "Kolumbowie", opowiadający o polskim ruchu oporu przeciw hitlerowskim okupantom, oraz o młodzieży lat wojny, jej codziennym życiu i walce, a także kultową komedię kryminalną Juliusza Machulskiego pt. "Vabank". Był także twórcą scenografii do "Akademii pana Kleksa", filmowej adaptacji przygód słynnego profesora i jego uczniów, na której wychowało się kilka pokoleń Polaków.

W 2015 r. ukazała się książka "Jerzy Skrzepiński. Ostatni z wielkich. Scenografia filmowa" pod redakcją Elżbiety Czarneckiej i Mieczysława Kuźmickiego, w której o dokonaniach artysty mówią jego współpracownicy - m.in. reżyserzy i operatorzy. Skrzepiński był członkiem Polskiej Akademii Filmowej. W 1984 r. otrzymał Nagrodę Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla dzieci (za "Akademię Pana Kleksa").

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl