Bielsko-Biała stanie się stolicą światowej fotografii

/ pixabay.com

  

Bielsko-Biała w drugiej połowie października stanie się światową stolicą fotografii. Na 7. Foto Art Festival przyjadą najlepsi fotograficy – poinformowała rzecznik imprezy Justyna Łabądź. Większość z uczestników wydarzenia nie prezentowała jeszcze swoich prac w Polsce.

Podczas tegorocznego przeglądu, który potrwa od 13 do 29 października, w różnych instytucjach miejskich, galeriach i muzeach, zostanie zaprezentowanych 15 wystaw. Prace pokażą: Michael Ackerman z Niemiec, Michał Adamski z Polski, Kristoffer Albrecht z Finlandii, Shobba Battaglia z Włoch, Andreas Franke z Austrii, John Heseltine z Wielkiej Brytanii, Tommy Ingberg ze Szwecji, Frieke Janssens z Belgii, Jens Juul z Danii, Zisis Kardianos z Grecji, Antonin Kratochvil z Czechy, Alain Laboile z Francji, Oliver Merce z Rumunii, Otto Snoek z Holandii i Jewgienij Wasin z Rosji – powiedziała Łabądź.

Jak podkreśliła rzecznik, festiwalowi nie przyświeca główny temat.

Wręcz przeciwnie - prezentowane wystawy cechuje różnorodność, dzięki której znajdą coś dla siebie zarówno zainteresowani tradycyjnym gatunkiem dokumentu i reportażu, jaki i ci, których interesuje fotografia autorska, artystyczna i czerpiąca z możliwości nowoczesnych manipulacji cyfrowych - powiedziała.

Festiwalowi towarzyszyły będą pokazy, spotkania z twórcami i warsztaty fotograficzne.

Miłośnicy fotografii będą mogli spotkać artystów podczas Maratonu Autorskiego. Odbędzie się on 14 i 15 października – dodała rzecznik.

Podczas bielskiej imprezy otwarta zostanie m.in. także wystawa „Foto Open”, będąca pokłosiem konkursu dla fotografów. Dzięki temu wydarzeniu ok. 100 uczestników wystawi swoje prace w profesjonalnych warunkach.

Pierwsza edycja Foto Art Festiwal odbyła się w 2005 r. Festiwal stworzyli i nadali mu indywidualny charakter Inez i Andrzej Baturo, artyści fotograficy, kuratorzy, twórcy galerii fotografii B&B, a także założyciele Fundacji Centrum Fotografii.

Andrzej Baturo zmarł w czerwcu 2017 r. Jego wybrane prace zostaną zaprezentowane na wystawie „Fotograficzne urywki”, która będzie towarzyszyła Festiwalowi. „Od tegorocznej edycji Foto Art Festival będzie nosił imię Andrzeja Baturo” – dodała Justyna Łabądź.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl