Takich zdjęć huraganu Irma jeszcze nie widziałeś – FOTOGALERIA

twitter.com/AstroKomrade

Randolph Bresnik, komandor Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, udostępnił na Twitterze zdjęcia huraganów Irma oraz Jose. Fotografie ukazują również zniszczenia, których dokonał żywioł.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znajduje się około 420 kilometrów nad Ziemią. 

Huragan Jose charakteryzuje się wiatrem o prędkości do 250 kilometrów na godzinę. Oznacza to, że niewiele brakuje mu do najbardziej śmiercionośnej, piątej kategorii, którą już ma huragan Irma. 

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kulisy zwolnienia trenera siatkarzy. "Zabrakło uderzenia w pierś"

Ferdinando de Giorgi (w środku) / Twitter.com/@PolskaSiatkowka

Brak uderzenia się w pierś i przyznania do winy oraz słaby plan na rozwój kadry w przyszłych latach – wskazał szef Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Jacek Kasprzyk, jako główne przyczyny zwolnienia Ferdinando De Giorgiego z funkcji trenera polskich siatkarzy.

Decyzję o rozwiązaniu umowy z De Giorgim podjął dziś zarząd związku. Biało-czerwoni mają za sobą fatalny sezon – nie zakwalifikowali się do Final Six Ligi Światowej, a w docelowej imprezie, jaką były mistrzostwa Europy Polacy zajęli odległe 10. miejsce.

Czytaj więcej: Polscy siatkarze bez trenera

- Decyzję ułatwiły nam opinie wydziału trenerskiego i wydziału szkolenia. Chcieliśmy porozmawiać i wiedzieć jak najwięcej, by podjąć jak najlepszą decyzję dla polskiej siatkówki. Zarząd jednogłośnie postanowił o odwołaniu trenera De Giorgiego. Analiza była głęboka

 – powiedział Kasprzyk.

Prezes przyznał, że do samego końca miał wątpliwości, ale podobnie jak koledzy, podniósł rękę za odwołaniem.

- Nie lubię tak szybko rozstawać się z ludźmi. Myślałem, że ta dzisiejsza rozmowa z zarządem będzie inaczej wyglądała i usłyszę z ust Fefe inne argumenty, jak chce dalej budować męską siatkówkę, ale trzeci raz usłyszałem to samo. Żadnych wniosków. My o pewnych rzeczach, które działy się w kadrze, sami mu mówiliśmy. Trener nie widział swojej winy w tym, co robił

 – podkreślił szef federacji.

De Giorgi jako powód porażki wskazywał zmianę pokoleniową.

- My przecież wiemy, że takich zawodników jak Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego czy Pawła Zagumnego, nie da się zastąpić z dnia na dzień. Zagumny pierwszym rozgrywającym został jak miał 29 lat i później był coraz lepszy, aż stał się wybitny. Dziś w kadrze najstarszy ma 30 lat, a trener dalej mówi o odmładzaniu – zwrócił uwagę Kasprzyk.

- Chyba wyczerpała się formuła trenera zagranicznego, może musimy poszukać młodego, polskiego trenera z charyzmą, któremu damy duży margines błędu. Nas interesują igrzyska 2020 roku

- zaznaczył.

Kasprzykowi zabrakło u De Giorgiego uderzenia się w pierś i wzięcia winy na siebie.

- Nie było czegoś takiego, żeby powiedział, iż to ja ponoszę winę jako pierwszy trener. Wskazywał, że po odejściu zawodników w 2014 nie mamy stuprocentowych zastępców na ich pozycjach. Z zawodnikami nie rozmawialiśmy, ale na samym początku, po odpadnięciu z mistrzostw Europy, nie było w nich entuzjamu i nie usłyszeliśmy, by zostawić De Giorgiego, bo to dobry trener. Paru się wypowiedziało, że nie chcą decydować, bo my jesteśmy od tego i wzięliśmy odpowiedzialność na siebie

 – podkreślił szef PZPS.

W trakcie rozmów z Włochem wyszło parę aspektów, o których wcześniej związek nie wiedział.

- Dowiedzieliśmy się na przykład, że pierwszym rozgrywającym miał być Łukasz Żygadło. Wcześniej o tym nie słyszeliśmy. My znaliśmy wersję, że ma się opierać na młodzieży. Miał być powołany Marcin Komenda. Trener żałował, że nie mógł skorzystać z Łukasza Kozuba, ale on miał kadrę w swojej kategorii wiekowej

 – wspomniał Kasprzyk.

Szef PZPS zdementował także głosy, by trenerem męskiej kadry miał zostać Jacek Nawrocki. Najczęściej padało w tym kontekście nazwisko Piotra Gruszki, który w sztabie De Giorgiego był jego asystentem.

- Piotrek mnie osobiście nie zawiódł. Może troszeczkę był z boku, nie chciał może za mocno się pokazywać. Z tego, co wiem z rozmów z trenerem De Giorgim, pierwszy moment pracy był taki sobie, ale z dnia na dzień otwierał się coraz bardziej. Podobno jest genialny na treningach

 – dodał Kasprzyk.

55-letni Włoch Ferdinando de Giorgi był zaledwie przez dziewięć miesięcy szkoleniowcem polskich siatkarzy, a tak naprawdę pracował cztery miesiące. Pierwsze zgrupowanie było bowiem w maju, a po raz ostatni widział się z drużyną pod koniec sierpnia, kiedy odpadła z mistrzostw Europy

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Zastępca Trumpa ostro o ONZ

/ Gage Skidmore

Wiceprezydent USA Mike Pence zaapelował o dokonanie "fundamentalnej reformy" misji pokojowych ONZ oraz składu i działalności Rady Praw Człowieka ONZ. Pence wystąpił podczas debaty Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie reform.

Mike Pence podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconego rezolucji dotyczącej reformy operacji pokojowych ONZ podkreślił, że "najważniejszym zadaniem ONZ jest zachowanie pokoju".

Pence, nawiązując do wczorajszego wystąpienia prezydenta Trumpa, powiedział, że zasada "Ameryka przede wszystkim” nie oznacza "Ameryka w pojedynkę".

Stany Zjednoczone pokrywają obecnie 28 procent kosztów budżetu operacji pokojowych ONZ. Ambasador USA w ONZ Nikki Haley, wskazując na liczne zarzuty o korupcję i molestowanie seksualne ludności cywilnej przez żołnierzy w "błękitnych hełmach" podczas operacji pokojowych m.in. w Sudanie Południowym, w Kongu i Republice Środkowoafrykańskiej, zapowiedziała zmniejszenie amerykańskich nakładów na misje pokojowe ONZ z obecnych 28 procent budżetu tych misji do 25 procent.

Pence występując w Radzie Bezpieczeństwa w środę stwierdził, że misje pokojowe ONZ powinny stać się “bardziej wydajne, skuteczne, przejrzyste i wiarygodne".

Wiceprezydent pokreślił, że misje pokojowe "muszą służyć politycznemu rozwiązaniu konfliktów, mieć jasno sprecyzowany, realistyczny cel, mieć zgodę państw, w których zostaną rozmieszczone siły ONZ, oraz jasno określoną strategię ich zakończenia".

- Krótko mówiąc, misje nie powinny być kontynuowane po osiągnięciu ich celu. Misje muszą dostosować się do swoich osiągnieć i błędów. Misje, które nie przynoszą rezultatów, powinny być zakończone - dodał amerykański wiceprezydent, wzywając RB ONZ do przeprowadzenia analizy trwających obecnie misji pokojowych pod kątem tych kryteriów.

Mike Pence w swoim wystąpieniu w środę ostro skrytykował działalność i skład Rady Praw Człowieka ONZ. Pence wskazał, że jeśli ONZ ma być efektywnym narzędziem zachowania pokoju i rozwiązywania konfliktów na świecie, "musi dbać o swoją wiarygodność poprzez działalność na rzecz poszanowania praw człowieka."

Tymczasem - wskazał Pence - w składzie Rady Praw Człowieka ONZ znajdują się przedstawiciele Kuby i Wenezueli, państw nagminnie krytykowanych za łamanie praw człowieka.

Zdaniem amerykańskiego wiceprezydenta Rada Praw Człowieka ONZ stała się forum dla "antysemickiej działalności i narzędziem ataków na Izrael”, czego dowodem może być przyjęcie przez tę Radę ponad 70 rezolucji potępiających państwo Izrael.

W tym samym czasie Rada Praw Człowieka ONZ - wskazał Pence - prawie całkowicie "zignorowała łamanie praw człowieka w państwach, gdzie są one najbrutalniej i nagminne łamane".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl