Spóźnione działania FB

Facebook zamknął ok. 500 kont powiązanych z Internet Research Agency z Petersburga, znaną też jako „fabryka trolli”, i podjął współpracę z amerykańskimi organami śledczymi.

Ujawniono, że podmioty z Rosji wykupiły w FB usługi rozpowszechniania swoich treści, jak się okazało, fałszywych bądź zmanipulowanych. Podszywając się pod innych, mieszały się w politykę, kampanie, debaty w USA i innych krajach. Za niewielką kwotę dano Rosji wirtualny sznur, na którym powieszono internet jako miejsce sprzyjające wolności i demokracji. W kilka lat ze współczesnej agory stał się on ściekiem zatruwającym politykę i wiele innych dziedzin życia. Można zamknąć jednych rosyjskich trolli, ale zaraz pojawiają są nowe. Nie tylko na FB, nie tylko rosyjskie. Kłamstwa, manipulacje, szczucie stosują już wszyscy. Nie tylko dla celów politycznych. Tego chyba już się nie da zatrzymać.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

To się Platformie udało!

Schetyna wygłosił w Sejmie dobre przemówienie. Nie ściemniam! Pokazał ewidentne korzyści z ostatnich reform PiS, zwrócił jednak uwagę na szereg niedociągnięć i straconych szans. Uczciwie przyznał, że błędy popełnione przez Platformę za czasów Tuska i Kopacz musiały zostać naprawione, całe segmenty państwa „załatane”.

Niemniej wskazał też na zagrożenia dla budżetu i oświadczył, że PO ma bardziej dopracowany plan reform. To nie koniec! Potem na mównicę wyszedł Boni. Przyznaję – nie pozostawił nitki na polityce zagranicznej rządu. Krytykował, wskazywał na błędy i formalne, i dyplomatyczne, na buńczuczność, brak szerokiego pomysłu i planu. Ale też stanowczo zaoponował przeciwko jakiejkolwiek ingerencji zewnętrznych państw w suwerenne decyzje państwa polskiego, zaś horrendalne pomysły o sankcjach na Polskę skwitował prosto – jako partia reprezentujemy Polaków i nigdy nie możemy do tego dopuścić. Za chwilę jakiś istny korowód był w tym Sejmie, pojawił się Nitras. Nie był zakatarzony, nie miał zaczerwienionych oczu… Mówił płynnie i z sensem. Jednoznacznie potępił działalność Hanny Gronkiewicz-Waltz, wyraźnie zaznaczył, że cała PO odcina się i przeprasza za te patologie. Obok niego stał Szczerba i nie podskakiwał, nie miał też durnego uśmiechu na twarzy. Gdy on złapał za mikrofon, zamiast śpiewać i zamawiać pizzę, oświadczył, że PO oczekuje od swojego sekretarza Gawłowskiego zrzeczenia się immunitetu i gratuluje CBA udanej akcji. Zaś na koniec wyszła Róża Thun i zaczęła cytować „Państwo” Platona. A potem… potem się oczywiście obudziłem. I było jak wcześniej. Opozycja wyła o faszyzmie, prosiła obce państwa o interwencje, głosowała za sankcjami dla Polaków, prosiła, by na forum UE nazywać ich nazistami. Murem stała za patologiami HGW, odsłanianie przewałów korupcyjnych nazywała dyktaturą. Nitras kichał, Szczerba podskakiwał, a Róża Thun była takim bożyszczem intelektu, jakim… była wcześniej. I to tyle. Ale miło było przez te kilka godzin snu żyć w państwie, w którym opozycja jest normalna.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl