11 września 1777 r. Kazimierz Pułaski uratował życie Jerzego Waszyngtona

Magdalena Łysiak

Kontakt z autorem

Pułaski przybył do Stanów Zjednoczonych przybył w 1777 roku, aby wziąć udział w amerykańskiej wojnie o niepodległość. Listy polecające go Kongresowi jako niezwykle sprawnego i dzielnego napisał Pułaskiemu Benjamin Franklin. „Hrabia Pułaski z Polski, oficer słynny w całej Europie z odwagi i postępowania swego podczas obrony wolności kraju, przeciwko tęgim potęgom: Rosji, Austrii i Prus, może przydać się w naszej służbie”.

Kazimierz Pułaski wylądował na amerykańskim brzegu 23 lipca 1777 roku. Od razu udał się do Jerzego Waszyngtona i do Kongresu celem uzyskania nominacji oficerskiej. Parlamentarzyści zwlekali z zatwierdzeniem decyzji, ale naczelny wódz udzielił mu zgody na stworzenie amerykańskiej kawalerii.

Jerzy Waszyngton

Pierwszy kontakt Pułaskiego z wrogiem miał miejsce 11 września nad rzeką Brandywine. Mimo, że armia Waszyngtona nie wygrała tego starcia, to dzięki działaniom Pułaskiego udało się wyjść z niego bez większych strat. Podobno uratował wówczas życie samego Waszyngtona, ostrzegając wodza przed nadciągającym oddziałem nieprzyjaciela. Paweł Benatalou w swej relacji zapisał: 

Pułaski ze zwykłą sobie odwagą i przenikliwością uderzył z nimi (30 kawalerzystami) na nieprzyjaciela, wstrzymując jego postęp, przez co spowodował zwłokę wielce korzystną dla naszej cofającej się armii

 

Za zasługi pod Brandywine został odznaczony przez Kongres USA rangą generała brygady

Jerzy Waszyngton pisał do Pułaskiego:

Zapewniam pana, że wysokie mam wyobrażenie o twoich zasługach i służbie, jak niemniej o motywach, które wpłynęły na wzięcie udziału w sprawach naszego kraju. Bezinteresowna i niewzruszona gorliwość w służbie daje ci prawo do szacunku obywateli Ameryki i zapewnia ci mój szacunek.

 

Ostatnią walką Pułaskiego była bitwa o miasto Savannach w stanie Georgia. Odniósł w niej rany, w wyniku których zmarł 11 października 1779 roku. Jerzy Waszyngton na wieść o jego śmierci wyznaczył dla wart obozowych hasło: „Pułaski”, odzew „Polska”. 
6 listopada 2009 r. nadano Pułaskiemu pośmiertne honorowe obywatelstwo USA.

Źródło: dzieje.pl, Kazimierz Pułaski/Jan Czempiński

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl