Komisja ds. Amber Gold wznawia pracę. Przesłucha biznesmena i marketingowca

/ Wikimedia Commons/Zorro2212 - Praca własna/CC BY-SA 3.0

  

W poniedziałek na pierwszym po wakacyjnej przerwie posiedzeniu sejmowej komisja śledcza ds. Amber Gold, zeznawać będą świadkowie, których nie przesłuchano przed wakacjami: były dyrektor marketingu Jet Air, Ireneusz Dylczyk, oraz gdański biznesmen, Marius Olech.

Przesłuchanie Dylczyka ma rozpocząć się o godz. 12, a następnie zeznania złoży Olech.

- W przypadku tych dwóch świadków będziemy kontynuować wątek lotniczy o moment zakupu Jet Air przez firmę Marcina P. i wszystko co jest z tym związane - powiedziała przewodnicząca komisji śledczej Małgorzata Wassermann.

Przesłuchanie Olecha podyktowane jest tym, że jego nazwisko wielokrotnie padało podczas wcześniejszych prac komisji śledczej, m.in. w kontekście inwestora interesującego się firmą OLT Jet Air.

W połowie 2011 r. spółka Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe). Linie OLT Express rozpoczęły działalność 1 kwietnia 2012 r.

Pod koniec maja 2017 r. były właściciel linii lotniczych Jet Air Krzysztof Wicherek mówił, że szef Amber Gold Marcin P. nie był pierwszym potencjalnym inwestorem, który interesował się jego firmą i, że w 2011 r. Olech został mu przedstawiony jako "ewentualny, potencjalny inwestor, który w tym czasie mógł uratować Jet Air".

Z kolei pod koniec czerwca b. prezes Amber Gold Marcin P. zeznając przed komisją zaprzeczył, by był jakiś związek między nim, a Olechem.

- Nie ma żadnego związku między mną, a Mariusem Olechem, nigdy z panem Mariusem Olechem nie rozmawiałem, ani się nigdy nie spotkałem, nie znam tego pana - mówił P.

Dodał, że wiedział kto to jest, bo mówił mu o Olechu właściciel linii OLT Jet Air, doradzając, by Olecha wziąć jako kolejnego inwestora w działalności lotniczej. 

Pierwotnie Dylczyk i Olech mieli być przesłuchani przez komisję 18 lipca, podczas ostatniego przedwakacyjnego posiedzenia Sejmu. Ich przesłuchanie zostało jednak odwołane. Podobnie jak przesłuchanie Andrzeja Korytkowskiego, b. prezesa Finroyal, parabanku działającego w czasie funkcjonowania Amber Gold (według ówczesnych doniesień medialnych obie firmy miały się połączyć), oraz Danuty Jacuk-Plichty, teściowej Marcina P., która była zatrudniona w Amber Gold. Przesłuchania Korytkowskiego i Jacuk-Plichty zaplanowano na poniedziałek 25 września.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ordynarna „ustawka” Trzaskowskiego! Na ławeczkę zaprosił działacza młodzieżówki PO. WIDEO

/ twitter.com/screenshot

  

Sławomir Neumann, komentując dziś kampanię Rafała Trzaskowskiego powiedział, że "ławeczka jest świetnym pomysłem, to trochę taki konfesjonał, to jest rozmowa jeden na jeden z mieszkańcami, którzy mogą w sposób nieskrępowany powiedzieć o swoich problemach" Tymczasem vloger Dariusz Matecki opublikował na Twitterze film, który zaprzecza deklaracjom Neumanna. Wszystko wskazuje na to, że na spotkaniu Trzaskowskiego z "wyborcami", na stołecznym Wilanowie doszło do ordynarnej ustawki.

Jak twierdzi Neumann, rozmowy z Trzaskowskim na ławeczce są „nieudawane”, bo nie ma na nich pytań zadawanych kandydatom „na kartkach od zaprzyjaźnionych widzów... Na pewno?

Podkreślił, że Rafał Trzaskowski w okresie przed kampanią odbył ponad setkę spotkań z mieszkańcami Warszawy. Dodał, że były to spotkania „w różnym formacie: duże, małe, czy na ławeczce”. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Neumann zalicza niezły odlot! „Wielkich błędów u Rafała Trzaskowskiego nie widzę”. On tak serio?
 

Tymczasem vloger Dariusz Matecki opublikował na Twitterze film, który zaprzecza deklaracjom Neumanna. Na spotkaniu Trzaskowskiego z "wyborcami", na stołecznym Wilanowie doszło do ordynarnej ustawki.

Kiedy kandydat "totalnych" przytaszczył tam swoją ławeczkę, okazało się, że nie ma chętnych do rozmowy. Wówczas Trzaskowski podszedł do młodego chłopaka, który, jak twierdzi Matecki jest działaczem młodzieżówki PO i zaprosił go na Ławeczkę. Kiedy już sobie obaj panowie porozmawiali, młodzi Platformy postanowili pojechać... na spotkanie Patryka Jakiego, żeby robić zadymę.

TO TRZEBA ZOBACZYĆ:

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl