Kryzys w UE to dopiero początek. Prof. Legutko: „Konflikt o imigrantów będzie się pogłębiał”

/ © European Union 2017 - European Parliament". (Attribution-NonCommercial-NoDerivatives CreativeCommons licenses creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/).

  

Europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie ma wątpliwości, że Europa Zachodnia próbuje zrzucić część skutków swojej polityki migracyjnej na Europę Wschodnią i wpada w irytację, gdy ta się opiera. W jego ocenie ten konflikt będzie się pogłębiał.

Trybunał Sprawiedliwości UE oddalił skargi Słowacji i Węgier na decyzję o obowiązkowej relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Sędziowie uznali, że mechanizm jest proporcjonalny.

„Trybunał oddalił wniesione przez Słowację i Węgry skargi przeciwko tymczasowemu mechanizmowi obowiązkowej relokacji osób ubiegających się o azyl. Mechanizm ten skutecznie i w sposób proporcjonalny przyczynia się do sprostania przez Grecję i Włochy kryzysowi migracyjnemu z 2015 roku” czytamy w orzeczeniu.

Prof. Ryszard Legutko zwraca uwagę, że wydźwięk orzeczenia TS jest jasny:

- Trybunał dołączy do tych rządów i instytucji, które podtrzymują obecną fatalną politykę imigracyjną. Mam poważne wątpliwości co do tego, ile w tej decyzji Trybunału było prawa, a ile polityki czy inaczej – ideologii. Argument prawny, który ma uzasadnić politykę migracyjną UE zawsze się znajdzie. I rzeczywiście się znalazł. Prawo jest pod tym względem bardzo elastyczne - ironizuje prof. Legutko.

Europoseł zwrócił uwagę na trzy aspekty sytuacji związanej z kryzysem migracyjnym.

- Pierwszy aspekt wiąże się z pytaniem, czy w ogóle jest do przyjęcia mechanizm relokacji przymusowych? Czy można rozdzielać odgórnie ludzi?. Drugi dotyczy tego, czy Trybunał i wszelkie inne instytucje międzynarodowe mogą rozstrzygać kwestie dotyczące struktury demograficznej i kulturowej społeczeństw państw członkowskich. Według mnie - nie. Powiem więcej, im tego robić nie wolno, bo to jest kwestia tak drażliwa, że tylko samo społeczeństwo i jego przedstawiciele mogą o takich sprawach decydować. Francuzi, Niemcy, Hiszpanie nie mogą decydować o tym, jaka będzie polska struktura społeczna za pół roku, podobnie jak Polacy nie mogą mieć politycznego wpływu na to, jak będą wyglądały tamte społeczeństwa w przyszłości- mówił eurodeputowany PiS.

Trzeci aspekt sytuacji związany jest, według prof. Legutki, z rosnącym konfliktem między Europą Zachodnią a Europą Wschodnią.

- Europa Zachodnia narobiła straszliwego bałaganu demograficznego swoją polityką migracyjną, która już trwa od wielu lat i nie ma pomysłu na jej rozwiązanie. Próbuje więc zrzucić część skutków na Europę Wschodnią i wpada w irytację, gdy ta się opiera. Szczególnie irytują ją próby konsolidacji i tworzenia sojuszów wśród krajów wschodnioeuropejskich – argumentuje europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem prof. Legutki polityka migracyjna Europy Zachodniej takim sojuszom sprzyja. I z tej racji „kraje Europy Zachodniej nawykłe do dominacji w Unii reagują nerwowo".

- Myślę, że ten konflikt będzie się pogłębiał – podkreśla prof. Legutko.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bayern pozwie Axel Springer?

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Szef piłkarskiego Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge zapowiedział kroki prawne przeciwko dziennikarzom grupy Axel Springer za "lekceważące i obraźliwe" komentarze pod adresem drużyny mistrza Niemiec.

Nie myślicie ani o godności ludzkiej, ani o przyzwoitości. Wygląda na to, że nie ma już żadnych granic – zwrócił się do dziennikarzy na konferencji prasowej.

Rummenigge zacytował nawet punkt niemieckiej konstytucji, mówiący o tym, że "godność ludzka jest nienaruszalna". Zapowiedział też kroki prawne przeciwko grupie Axel Springer, która posiada m.in. najbardziej czytany w Niemczech dziennik "Bild".

Nie będziemy dłużej tolerować tego oszczerczego i poniżającego tonu. Od dziś będziemy chronić naszych graczy, naszego trenera, a także klub – podkreślił.

Wtórowali mu prezes klubu Uli Hoeness i dyrektor sportowy Hasan Salihamidzic, oskarżany o to, że nie bronił dostatecznie nowego trenera Bayernu Niko Kovaca.

Nigdy nie było problemu Kovaca – zapewnił.

Media błyskawicznie zareagowały na wypowiedzi szefów Bayernu. "Der Spiegel" zauważył:

Ich wystąpienie pokazuje jasno, że klub potrzebuje odbudowy.

"Bild" zrobił z konferencji władz Bayernu swoją czołówkę.

Ogólne wrażenie: kryzys w FC Bayern jest poważniejszy niż się wcześniej wydawało. Kierownictwo jest nim również dotknięte – podsumowano.

Na wcześniejszej konferencji prasowej z dziennikarzami spotkał się Kovac, który nie wydawał się dotknięty krytyką.

Nie wiem, co pisano na mój temat, ale wyobrażam sobie, że nic pozytywnego. Wyniki nas nie bronią, to fakt. Cztery ostatnie mecze nie wypadły tak, jak oczekiwaliśmy – przyznał Chorwat.

Dodał, że mistrzowie Niemiec powinni pozostać "wierni swojej grze", jeśli chcą w sobotę w Wolfsburgu przerwać złą passę.

Krytyka mediów dotknęła najbardziej bramkarza Manuela Neuera oraz weteranów Francka Ribery'ego oraz Arjena Robbena. Nie błyszczy również Robert Lewandowski. Ostatniego gola strzelił niecały miesiąc temu w wyjazdowym spotkaniu z Schalke 04 Gelsenkirchen (2:0). Później nie zagrał z Augsburgiem (1:1), a niskie noty otrzymał od magazynu "Kicker" za spotkania z Herthą Berlin (0:2) i Borussią Moenchengladbach (0:3).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl