8. kolejka piłkarskiej ekstraklasy. Wicelider podejmuje Wisłę Płock

/ Wikimedia Commons/FreakWL - Praca własna/Domena Publiczna

redakcja

Kontakt z autorem

Dziś meczem drugiego w tabeli Zagłębia Lubin z Wisłą Płock rozpoczyna się 8. kolejka piłkarskiej Ekstraklasy. Jak dotąd lubinianie są na swoim stadionie niepokonani, jednak Wiślacy podchodzą do meczu optymistycznie. - Liczę, że tym razem powtórzymy wynik z minionego sezonu i do Płocka wrócimy bogatsi o trzy punkty - mówił obrońca Wisły, Cezary Stefańczyk.

Zagłębie Lubin po siedmiu kolejkach zajmuje 2. miejsce w tabeli z 14 punktami. Dotychczas wygrało wszystkie z trzech meczów rozgrywanych u siebie, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Arkadiusz Woźniak, zawodnik Zagłębia, twierdzi jednak, że dzisiejszy mecz z Wisłą Płock niekoniecznie będzie łatwą przeprawą.

- W ubiegłym sezonie u siebie mieliśmy problem z Wisłą, to dość "niewdzięczny" rywal - powiedział Woźniak. 

Jesienią 2016 r. Zagłębie przegrało u siebie z Wisłą Płock 1:2. Teraz zawodnicy z Płocka zajmują w tabeli Ekstraklasy 13. miejsce z dorobkiem 7 punktów, z czego cztery zostały zdobyte przez klub w meczach wyjazdowych. 

Dobrą historię meczów w Lubinie chętnie przed pojedynkiem przypominają zawodnicy Wisły.

- Doskonale wspominam obie wizyty w Lubinie. Przed rokiem byliśmy w podobnej sytuacji w tabeli i pokonaliśmy faworyta na jego terenie. Podobno nic dwa razy się nie zdarza, ale liczę, że tym razem powtórzymy wynik z minionego sezonu i do Płocka wrócimy bogatsi o trzy punkty - mówi Cezary Stefańczyk, obrońca płockiego klubu.

Spotkanie rozpocznie się dziś o godzinie 18.00 na stadionie w Lubinie. Poprowadzi je sędzia z Łodzi, Zbigniew Dobrynin. 

W drugim dzisiejszym meczu 12. w tabeli w Arka Gdynia podejmie na własnym stadionie Wisłę Kraków, zajmującą obecnie 5. miejsce.

 

Źródło: wisla-plock.pl, zaglebie.com, sportowefakty.wp.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl