Niespodzianka w US Open. Faworytka za burtą

Zdjęcie ilustracyjne / Wikimedia Commons/mukund76/CC BY 2.0

Sporym zaskoczeniem okazał się wynik półfinałowego meczu w kategorii singlistek tenisowego turnieju US Open. Rozstawiona z numerem 9 Amerykanka Venus Williams przegrała w trzech setach [1:6, 6:0, 5:7] ze swoją rodaczką, Sloane Stephens. Stephens w finale turnieju pań spotka się z inną Amerykanką, rozstawioną z "piętnastką" Madison Keys.

Spotkanie 37-letniej Williams z młodszą o 13 lat Stephens, która po przewlekłych kłopotach zdrowotnych wróciła do rywalizacji w lipcu, było zapowiadane jako pojedynek doświadczenia z wolą walki o powrót do czołówki. Mecz miał nierówny przebieg. Zaczął się po myśli drugiej z Amerykanek, która nadspodziewanie szybko - już po 24 minutach gry - zapisała na swoim koncie pierwszego seta. Weteranka doprowadziła do wyrównania, nie tracąc w drugiej odsłonie nawet gema.

Najwięcej emocji przyniosła decydująca, trzecia partia, która zaczęła się od prowadzenia Stephens 2:0. Jej bardziej utytułowana rodaczka odrobiła jednak od razu stratę. W tej części meczu kibice nie mogli narzekać na jakość widowiska - obejrzeli wiele efektownych wymian. Przełamanie na wagę zwycięstwa młodsza z tenisistek zanotowała w 11. gemie. W ostatniej akcji Williams posłała return w siatkę. Zwyciężczyni tuż po spotkaniu siedziała przez chwilę na krzesełku obok kortu i kręciła z niedowierzaniem głową, uśmiechając się przy tym.

Stephens po raz drugi w karierze wystąpiła w półfinale wielkoszlemowej imprezy. W 2013 roku dotarła do tego etapu w Australian Open. W Nowym Jorku jej najlepszym wynikiem była dotychczas 1/8 finału sprzed czterech lat. Jest pierwszą od 20 lat nierozstawioną zawodniczką z USA w finale tego turnieju. Poprzednią była...Venus Williams. Stephens jeszcze w pierwszej połowie sierpnia była w rankingu WTA 934. (jej najwyższa pozycja to 11.), a teraz jest 83. Dzięki awansowi do finału US Open w poniedziałek wróci do czołowej "30".

- Nie wiem, jak ja to zrobiłam. To z pewnością efekt ciężkiej pracy. Przeszłam długą drogę, by wrócić, ale ten sukces sprawia, że było warto. Gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że w tym roku dotrę dwa razy do półfinału w turniejach WTA i do finału w Wielkim Szlemie, to chyba bym zemdlała. Tak się teraz czuję - podkreśliła Stephens.

- To był z pewnością bardzo nierówny mecz. Starałam się być agresywna i kontynuować grę, która pozwala odnieść zwycięstwo. W końcówce popełniłam jednak zbyt wiele błędów - podsumowała czwartkowy występ Williams, która w poniedziałek awansuje na piąte miejsce w rankingu WTA.

W finale Sloane Stephens spotka się z inną Amerykanką, rozstawioną z "piętnastką" Madison Keys. Keys w półfinale pokonała swoją nierozstawioną rodaczkę, CoCo Vandeweghe 6:1, 6:2. Dotychczas w turniejach Keys ze Stephens spotkały się tylko raz, w 2015 r. w Miami i wówczas górą była druga z pań, wygrywając w dwóch setach 6:4, 6:2.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

W ten dzień pomódlmy się za misjonarzy

/ fot. congerdesign/ pixabay.com

Druga niedziela Wielkiego Postu w Kościele w Polsce jest przeżywana jako Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. W tym roku obchodzimy ją 25 lutego pod hasłem „Uczniowie-misjonarze mocą Ducha Świętego”. Ofiary zbierane tego dnia do puszek są przeznaczone na pomoc polskim misjonarzom za pośrednictwem Dzieła Pomocy „Ad Gentes”.

Pragnę w imieniu Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, wszystkich misjonarzy i misjonarek oraz własnym podziękować duszpasterzom i wiernym świeckim za zaangażowanie w misyjne dzieło Kościoła

– napisał w specjalnym komunikacie na najbliższą niedzielę przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji bp Jerzy Mazur. Biskup dziękuje przede wszystkim chorym i starszym, którzy swoje cierpienia i trudy ofiarowują w intencji misjonarzy, wspólnotom parafialnym i grupom misyjnym oraz wszystkim darczyńcom. Zachęca też do hojności.

O tym, że ofiary zbierane do puszek w drugą niedzielę Wielkiego Postu są przeznaczone na pomoc polskim misjonarzom za pośrednictwem Dzieła Pomocy „Ad Gentes” działającego przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji zdecydowała Konferencja Episkopatu Polski podczas zebrania plenarnego we wrześniu 2005 r. Dzieło można wesprzeć również przez cały rok, wysyłając SMS na numer 72 032 o treści „Misje” lub dokonując wpłaty na konto.

Jak informuje dyrektor Dzieła Pomocy „Ad Gentes” ks. Zbigniew Sobolewski, w ubiegłym roku dofinansowało ono 140 projektów zgłoszonych przez misjonarzy, m.in. budowę pięciu studni głębinowych w Tanzanii oraz szkoły zawodowej dla 250 uczniów w Segerea w Dar es Salaam (Tanzania).

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl