Tak wygląda integracja po muzułmańsku. Minister upokorzona przed kamerami – WIDEO

/ twitter.com/printscreen

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

Sylvi Listhaug to norweska minister do spraw migracji i integracji. Polityk na własnej skórze przekonała się, jak integrację rozumieją islamscy imigranci. Jeden z muzułmańskich działaczy upokorzył ją w telewizyjnym studiu przed kamerami.

Na antenie norweskiej telewizji przeprowadzono debatę pomiędzy Sylvi Listhaug oraz Fahadem Qureshi – założycielem i liderem Sieci Islamu. Jednak na samym jej początku doszło do incydentu, który postawił minister w dość niezręcznej sytuacji.

Kiedy Listhaug weszła do studia, byli już tam prowadzący debatę dziennikarz i muzułmański działacz. Polityk najpierw przywitała się z gospodarzem audycji, a następnie wyciągnęła dłoń w kierunku Fahada Qureshi.

W tym momencie spotkał ją afront. Muzułmanin wetknął w jej wyciągniętą rękę kwiaty, ale uścisku nie odwzajemnił. I choć Listhaug ponowiła próbę, została całkowicie zignorowana. 

Sieci Islamu, na której czele stoi Fahad Quresh, to największa w Norwegii organizacja wyznaniowa muzułmanów. Prowadzi m.in. kilka ośrodków, zajmujących się promowaniem islamu wśród Norwegów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: nczas.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowacka wściekła się bo PiS „zawłaszczył rząd i parlament”. Cóż... Wystarczyło wygrać wybory

  

Barbara Nowacka najwyraźniej idzie w ślady Ryszarda Petru i Katarzyny Lubnauer... przynajmniej jeśli chodzi o poziom autokompromitacji. Dziś podczas regionalnej konwencji Koalicji Obywatelskiej oburzała się, że PiS „zawłaszczył rząd i parlament”. Coż... wypadałoby, żeby polityk zabiegający o głosy wyborców wiedział, że po wygranych wyborach parlamentarnych normalną koleją rzeczy jest właśnie formowanie rządu.

W sobotę we Wrocławiu odbywa się regionalna konwencja Koalicji Obywatelskiej. Biorą w niej udział oprócz Nowackiej również m.in. przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz kandydat KO na prezydenta Wrocławia Jacek Sutryk.

Nowacka wyraźnie poruszona grzmiała, że PiS od 2015 r. „zawłaszczył rząd, parlament, szkoły, sądy, prawa kobiet, demokrację.

- Dziś mówimy dość – samorządów nie zawłaszczycie – deklarowała Nowacka.

Dalej było jeszcze lepiej. Nowacka przekonywała, że „dla PiS liczy się władza, a dla Koalicji Obywatelskiej – człowiek”.

- Samorząd jest najbliżej człowieka, a program Koalicji Obywatelskiej dla samorządów był dyskutowany w gminach i powiatach. To program wspólny, równy i sprawiedliwy – twierdziła Nowacka.

Nie da się ukryć, że z tym zawłaszczaniem rządu i parlamentu Barbarę Nowacką nieco za bardzo poniosło. Przydałoby się, żeby polityk zdawał sobie sprawę z funkcjonowania mechanizmów wyborczych i zasad demokratycznych wyborów. Po ich wygraniu naturalne jest, że zwycięska partia formuje rząd. Barbara Nowacka mogłaby się udać na szybkie korepetycje do Grzegorza Schetyny, który poszedł jeszcze dalej i formowanie rządu planuje już teraz, choć do wygranych wyborów, raczej daleko – tak przynajmniej wskazują najnowsze sondaże.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna już formuje rząd. Zapomniał o szczególe... Przydałoby się najpierw wygrać wybory
 
 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl