Kłopot pana prezydenta

  

Po czterech miesiącach urzędowania rzecznik prasowy Krzysztof Łapiński staje się coraz większym obciążeniem dla prezydenta Andrzeja Dudy. Swoimi wypowiedziami kompromituje nie tylko siebie, ale niestety również głowę państwa. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu: powszechnie uważa się, że rzecznik prasowy jest „ustami” swojego szefa, dlatego wypowiedzi Łapińskiego odbierane są jako głos samego prezydenta.

A tymczasem biega on po mediach (głównie TVN) i tym, co mówi, zamiast budować, systematycznie obniża rangę urzędu prezydenta. To nie lada kłopot, bo szczególnie rzecznik głowy państwa powinien być nie tylko sprawny intelektualnie, ale również powściągliwy, oraz prezentować dobry poziom obycia politycznego, bez względu na sytuację. Może Łapiński powinien baczniej przyjrzeć się pracy Rafała Bochenka, rzecznika prasowego rządu Beaty Szydło, by pojąć, na czym polega dobre wypełnianie tej funkcji. Jednak to wcale nie musi pomóc, bo trudno dziś oprzeć się wrażeniu, że prowadzi on jakąś własną grę polityczną, nie oglądając się na to, że traci na niej prezydent.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl