IPN szuka szczątków Wyklętych na cmentarzu w Katowicach. Wśród poszukiwanych - żołnierze "Bartka"

/ Twitter.com/@poszukiwaniaipn

redakcja

Kontakt z autorem

Na cmentarzu w katowickiej dzielnicy Ligota, gdzie m.in. znajduje się symboliczna mogiła i Pomnik Ofiar Stalinizmu w Katowicach, IPN rozpoczął poszukiwania szczątków żołnierzy wyklętych, straconych w grudniu 1946 r. w katowickim więzieniu na podstawie wyroków sądowych. Chodzi m.in. o żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oddziału „Bartka”, który był największym antykomunistycznym ugrupowaniem na Górnym Śląsku i w Beskidach, a także członków Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

- Śledztwa w sprawie mordów sądowych popełnionych na osobach straconych w grudniu 1946 r. w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej były prowadzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach – wyjaśniła w środę Monika Kobylańska z katowickiego IPN.

Od poniedziałku prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na cmentarzu przy ul. Panewnickiej prowadzą specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN oraz Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Przedstawiciele IPN podejrzewają, że na cmentarzu mogą znajdować się szczątki ośmiu straconych 71 lat temu osób. Wśród nich może być m.in. Jan Kwiczała, ps. Emil, który raz z Henrykiem Flame „Bartkiem” zakładał grupę Narodowych Sił Zbrojnych w Czechowicach. Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach skazał go na karę śmierci, a wyrok wykonano 31 grudnia 1946 r. Straceni zostali wówczas także inni członkowie grupy „Bartka”: Ernest Kozubek, ps. Grom, Władysław Guzdek, ps. Wilk, Józef Kołodziej, ps. Wichura, Józef Olszar, ps. Ojciec, i Bolesław Palarz, ps. Ogień. Ich szczątki mają znajdować się na katowickim cmentarzu.

Wśród poszukiwanych przez IPN żołnierzy antykomunistycznego podziemia jest również major Gerhard Szczurek, ps. Erg i Ryś; współorganizator i komendant Okręgu Śląskiego Konspiracyjnego Wojska Polskiego. W czerwcu 1945 r. wraz z ppłk. Pawłem Stopą „Dębem” i kpr. Stefanem Guertlerem „Stefanem” przystąpił on w Rudzie Śląskiej do tworzenia organizacji konspiracyjnej, skupiającej głównie byłych żołnierzy AK, a następnie do tworzenia struktur Okręgu Śląskiego Konspiracyjnego Wojska Polskiego, którego został komendantem. Siatka konspiracyjna w szczytowym okresie rozwoju liczyła kilkaset osób.

6 czerwca 1946 r. Szczurek został aresztowany; funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego namawiali go do ujawnienia Okręgu Śląskiego KWP i zdanie broni w zamian za zaniechanie represji. W efekcie okręg śląski został rozbity, ale wbrew ustaleniom większość żołnierzy została aresztowana i osądzona. Szczurek został oskarżony o kierowanie organizacją mającą na celu obalenie demokratycznego ustroju państwa - 17 października 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 grudnia 1946 r. w więzieniu przy ul. Mikołowskiej. Tego dnia stracono tam również Franciszka Skrobola, który w 1945 r. zaczął pracę w Milicji Obywatelskiej w Żorach. W trakcie służby oskarżono go o współpracę z podziemiem Armii Krajowej i skazano na śmierć.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl