Kolejne umowy spółek PGZ

/ PGZ

Drugiego dnia kieleckiego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej ZM Tarnów S.A., PCO S.A., WCBKT S.A. oraz Belma S.A. podpisały z Inspektoratem Uzbrojenia MON umowy na dostawy nowoczesnego sprzętu dla polskiej armii. Podczas uroczystości podpisania umów obecny był sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki. Łączna wartość zawartych z Inspektoratem Uzbrojenia kontraktów wynosi niemal 100 000 000 zł.

ZM Tarnów

Zawarta przez ZM Tarnów umowa zakłada dostawy ponad 650 powtarzalnych karabinów wyborowych kal. 7,62 „Bor” zasilanych nabojem 7,62 mmm x 51 NATO. W konstrukcji karabinu wykorzystano najnowsze osiągnięcia materiałowe, uwzględniono także potrzeby taktyczne oraz uwarunkowania ergonomiczne użytkowników. Karabin wyposażony jest w uniwersalną szynę montażową do osadzania celownika optycznego i dodatkowy zestaw szyn montażowych do mocowania innych urządzeń (np. przystawki noktowizyjnej i innych akcesoriów). Broń posiada efektywny hamulec wylotowy oraz składany dwójnóg i podporę tylną. Karabin jest przeznaczony do prowadzenia precyzyjnego ognia na odległościach do 1200 m do celów żywych oraz sprzętu wojskowego lekko opancerzonego.

PCO

Także warszawska PCO S.A. – największy polski producent wyrobów optoelektronicznych urządzeń obserwacyjnych i celowniczych – podpisała z Inspektoratem Uzbrojenia umowę na dostawę swoich wyrobów na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Ze strony PCO S.A. umowę podpisał prezes zarządu – dyrektor generalny Ryszard Kardasz. Przedmiotem podpisanego kontraktu jest dostarczenie gogli noktowizyjnych MU-3ADM oraz lornetek noktowizyjnych NPL-1M, czyli wyrobów stanowiących wyposażenie indywidualne żołnierza.

BELMA S.A.

W ramach zawartej umowy BELMA S.A. dostarczy ponad 150 kompletów kaset minowych ISM z minami narzutowymi MN-123. MN-123 przeznaczone są do ustawiania pól minowych za pomocą inżynieryjnego systemu minowania narzutowego. Miny wyposażone są w ładunek kumulacyjny oraz zapalnik niekontaktowy z samolikwidacją i samoneutralizacją.

WCBKT S.A.

W myśl podpisanego porozumienia jeszcze w tym roku WCBKT S.A. dostarczy lotniskowe urządzenie zasilania elektroenergetycznego samolotów LUZES V/N. Aparat przeznaczony jest do zasilania systemów pokładowych statków powietrznych energią elektryczną w czasie rozruchu silników oraz sprawdzania stanu technicznego wyposażenia pokładowego w dowolnym miejscu lotniska i lądowiska.

Komunikat PGZ

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl