Sensacyjne zeznania. Świadek – brat ważnego urzędnika – przyznał, że był „słupem”. WIDEO

Brat Jakuba R. przyznał, że był tylko „słupem” / twitter.com/print screen

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

  

Komisja weryfikacyjna bada reprywatyzację Marszałkowskiej 43. Już po decyzji zwrotowej w 2010 r., prawa i roszczenia do niej dwa razy sprzedawano. Jednym z nabywców, który potem je odsprzedał był brat Jakuba R., byłego wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami. Szef komisji Patryk Jaki określił jego dzisiejsze zeznania jako sensacyjne.

Komisja zajęła się reprywatyzacją Marszałkowskiej 43. Decyzję o przyznaniu praw do niej dwóm mieszkankom Francji wydał w 2010 r. Jakub R. (dziś podejrzany w sprawie reprywatyzacji Chmielnej 70; jest w areszcie). Odsprzedały one potem prawa i roszczenia bratu Jakuba R. (którego reprezentował znany adwokat mec. Robert N., również podejrzany ws. Chmielnej 70; jest w areszcie). Ten sprzedał je obecnemu właścicielowi.

I to właśnie zeznania brata Jakuba R. szef komisji ds. reprywatyzacji nazwał sensacyjnymi.

Świadek w momencie, jak już uzyskał ten akt notarialny, czyli de facto był właścicielem, kamienicy w centrum miasta, to dlaczego potem świadek za tę samą cenę sprzedaje pani Katarzynie Smoladze 
– dopytywał brata Jakuba R. minister Patryk Jaki.

Bo jak pan zauważył, ja byłem tylko formalnie właścicielem 
– odpowiedział przesłuchiwany.

Czyli można powiedzieć, że pan był „słupem” 
– zwrócił uwagę Jaki.

No w pewnym sensie chyba tak 
– przyznał świadek.

Marszałkowska 43 to druga – po Poznańskiej 14 – badana przez komisję sprywatyzowana nieruchomość z lokatorami.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Węgier odznaczył Polaków

/ www.facebook.com/orbanviktor

  

Dwóch Polaków znalazło się w gronie działaczy mniejszości narodowych na Węgrzech, nagrodzonych dzisiaj przez premiera tego kraju, Viktora Orbana z okazji Dnia Narodowości, który na Węgrzech obchodzony jest 18 grudnia.

Odznaczeni zostali artysta-grafik aktywny na polu współpracy polsko-węgierskiej Krzysztof Ducki oraz szef samorządu narodowości polskiej w Szekesfehervarze Andrzej Straszewski. Obaj mieszkają na Węgrzech od ponad 30 lat.

W laudacji pokreślono, że Ducki poza swą działalnością zawodową pomaga polskiej społeczności artystycznej oraz Stowarzyszeniu Katolików Polskich na Węgrzech pw. św. Wojciecha, natomiast Straszewski 30 lat temu założył pierwszy regionalny oddział najstarszej organizacji polonijnej na Węgrzech, Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema, zaś jako działacz samorządu narodowości polskiej przyczynił się do rozwinięcia kontaktów Szekesfehervaru i Opola jako miast partnerskich.

Staram się i w rodzinie, i wśród przyjaciół chronić kulturę polską i poprzez swoją pracę ją propagować. Od 8 lat pracuję na Uniwersytecie Metropolitan i od pierwszych dni staram się krzewić kontakt z polską kulturą poprzez naukę

 – powiedział Ducki.

Artysta co roku organizuje wraz z Instytutem Polskim w Budapeszcie pokaz prac polskiego grafika, który potem uczestniczy w warsztatach dla Węgrów na Uniwersytecie Metropolitan.

Ducki przez wiele lat był też głównym grafikiem czasopism „Głos Polonii” i ”Polonia Węgierska”. Zaprojektował również znaki, którymi przez wiele lat posługiwały się Instytut Polski w Budapeszcie i Instytut Węgierski w Warszawie, a ostatnio znak Fundacji im. Wacława Felczaka.

Drugi z wyróżnionych powiedział PAP, że jak tylko przyjechał do Szekesfehervaru w 1985 r., wraz z grupą osób, które chciały wspólnie działać, stworzył Klub Polonia jako oddział terenowy Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema.

Cele, jakie sobie stawialiśmy, to promowanie polskiej kultury na Węgrzech, jak również węgierskiej kultury w Polsce

 – zaznaczył.

Podkreślił, ze ponieważ od 60 lat Szekesfehervar ma bardzo dobre kontakty ze swoim miastem partnerskim Opolem, to „niejako naturalne było, żebyśmy współuczestniczyli w tych kontaktach, stworzyli jakiś pomost między społecznymi czy samorządowymi organizacjami w Opolu i Szekesfehervarze”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl