Złoto Europy

Powiadają, że myślenie ma kolosalną przyszłość. Zawsze wydawało mi się, że to prawda uniwersalna, pod którą każdy by się podpisał. Okazało się jednak, że nie mam racji. Przynajmniej w odniesieniu do dwojga ludzi, z których jedno pozostanie lub zostanie w najbliższej przyszłości kanclerzem Niemiec. Niedzielna wyborcza debata Angela Merkel–Martin Schulz obfitowała w taki nadmiar alogicznych stwierdzeń, że aż wierzyć się nie chce, iż mamy do czynienia z poważnymi politykami.

Stwierdzenia Merkel broniącej swojej decyzji o otwieraniu granic dla uchodźców w 2015 r. szło w parze ze stwierdzeniem Schulza: „Uchodźcy są złotem Europy, bo w Europę wierzą”. Fakt jest natomiast taki, że decyzja pani Merkel stworzyła warunki do niespotykanej w Europie od wielu lat serii krwawych zamachów terrorystycznych, a uchodźcy wcale nie wierzą w Europę, lecz w głupotę jej przywódców dostarczających im pieniędzy, mieszkań i okazji do jakże często niebezpiecznego dla tubylców demonstrowania islamskiego stylu życia. Trzeba przyznać, że ta wiara ma uzasadnienie. Natomiast myślenie w stylu Angeli Merkel czy Martina Schulza nie gwarantuje Europejczykom kolosalnej przyszłości.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Początek demontażu komunizmu

Pierwszą pielgrzymkę do Polski w 1979 r. Jan Paweł II chciał rozpocząć od Nowej Huty – sztandarowego projektu budownictwa socjalistycznego, wzoru do naśladowania dla przyszłych pokoleń urbanistów stalinowskiego „miasta bez Boga”. Opatrzność Boża sprawiła, że 17 września 1978 r. kard. Karol Wojtyła w Sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile koło Nowej Huty wygłosił swoją ostatnią homilię jako biskup i metropolita krakowski.

Do Nowej Huty chciał przyjechać za rok. Jednak ówczesne komunistyczne władze zgodziły się jedynie na odprawienie mszy św. właśnie w Mogile. W homilii wygłoszonej w ogrodzie klasztornym w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile do 150 tys. mieszkańców Nowej Huty powiedział: „Kiedy w pobliżu Krakowa budowana była Nowa Huta, może nie uświadamiano sobie, że powstaje ona przy krzyżu, przy tej relikwii, którą wraz z prastarym opactwem cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich”. Wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, że to, co Lenin rozpoczął w 1917 r. w Piotrogrodzie, a Stalin kontynuował w Jałcie, Jan Paweł II zaczął demontować w Nowej Hucie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl