O tym Francuzi nie chcą pamiętać. „Reklamowali się” jako sojusznicy Hitlera. Ale dowód jest...

/ francuska pocztówka propagandowa z 1942 roku

redakcja

Kontakt z autorem

„Nasza matka Europa” - taki tytuł nadano propagandowej francuskiej pocztówce wielkanocnej z 1942 roku. Patrząc na grafikę trudno nie odnieść wrażenia, że założenia francusko-niemieckiej propagandy nabierają dziś zupełnie nowego znaczenia...

Pocztówka została wydana na Wielkanoc 1942 roku. Na znaczku pocztowym widnieje  marszałek Philippe Pétain szef rządu Vichy, kolaborujący z III Rzeszą Adolfa Hitlera.
 
Od sierpnia 1940 r. Niemcy zainwestowały we Francji wkład w wysokości 400 milionów franków na poparcie „nazistowskiego wysiłku wojennego” (była to równowartość ponad połowy dochodu narodowego). Następnie w maju 1941 roku kwota ta została obniżona do 300 milionów franków, a 11 listopada 1942 r. Znów podniesiona do 500 milionów franków.

W zasadzie po 1940 roku to właśnie Niemcy stały się głównym partnerem gospodarczym Francji. Lokalne przedsiębiorstwa miały za zadanie produkować i sprzedawać towary w celu zaspokojenia rozkazów III Rzeszy. Niemiecki „wysiłek wojenny” doprowadził nawet do powstania Obowiązkowej Służby Pracy (STO) w 1942 roku.

Ta swoista „legalizacja” Francji przez Niemcy została wykorzystana przez propagandystów i ukazywana jako ścisła współpraca w ramach tzw. nowej Europy, której głównym motorem napędowym miałby być nazistowskie Niemcy pod wodzą Hitlera. Hasłem propagandy tamtych czasów było: „Wielka Francja w zjednoczonej Europie”.

Widoczna, jako ilustracja tekstu pocztówka z 1942 roku była właśnie częścią tej polityki propagandowej skierowanej do Francuzów.

Na znaczku pocztowym widnieje szef rządu Vichy, w czasie II wojny światowej kolaborującego z III Rzeszą. Marszałek Pétaina, któremu 10 lipca 1940 zebrany w Tuluzie parlament francuski przekazał pełnię władzy po klęsce i kapitulacji Francji, podczas wojny prowadził politykę kolaboracji z okupantem. Po inwazji aliantów w Normandii zgłosił w sierpniu 1944 wysłannikowi generała Charles’a de Gaulle’a gotowość przekazania władzy. Został przez Niemców internowany, wywieziony do Niemiec i osadzony w zamku Sigmaringen w Badenii-Wirtembergii.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan. Polska nie jest marginalizowana

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

- Polska nie jest w jakiś sposób marginalizowana, jest krajem, który jest postrzegany jako ważny, współpracujący - powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Minister Waszczykowski w rozmowie z korespondentem RMF stwierdził, że "już dawno wstaliśmy z kolan, udało się". Jako przykład niezależnej, międzynarodowej polityki polskiej podaje liczne wizyty międzynarodowe, jakie odbyła delegacja rządowa.

Powiedział: "obok mojej wizyty mamy tu, w Waszyngtonie wizytę ministra obrony narodowej pana Antoniego Macierewicza". Twierdzi, że mądra polityka na arenie międzynarodowej, to nie tylko "intensywne kontakty z Amerykanami", bo wspomina również "dwie ważne wizyty naszych ministrów w Paryżu".

13 września minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, na zaproszenie minister ds. sił zbrojnych Francji, pani Florence Parly, przebywał z wizytą w Paryżu, gdzie były poruszane między innymi kwestie współpracy wojskowej oraz w dziedzinie bezpieczeństwa. Także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska spotkała się 20 września w Paryżu ze swoją francuską odpowiednik Muriel Penicaud ws. dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Mówiąc o polityce międzynarodowej, szef MSZ przypomniał również wizytę premier Beaty Szydło w Bułgarii.

Premier Beata Szydło przebywała z oficjalną wizytą w Sofii, na wspólnej konferencji prasowej z szefem bułgarskiego rządu Bojko Borisowem podkreśliła, że Bułgaria jest państwem "godnym zaufania".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wynik AfD to wina PiS czy może jednak Merkel? Internauci komentują wybory w Niemczech

/ Twitter.com/@CDU

Dziś w Niemczech odbyły się wybory do Bundestagu i poznaliśmy już ich wstępne wyniki. Zwyciężyła koalicja CDU/CSU. Cieszyć nie będzie się raczej Martin Schulz i jego SPD. Przeciwnie mają się natomiast działacze antyimigranckiej AfD, której wynik jest chyba najbardziej dyskutowanym wątkiem dzisiejszego głosowania. Sprawdziliśmy, co o wyborach do Bundestagu napisali polscy twitterowicze.

13,5 proc. dla Alternatywy dla Niemiec było dość sporym zaskoczeniem i wątek ten dominował w komentarzach zamieszczanych na Twitterze. Wiele osób nurtowało, skąd tak duże poparcie. Wątpliwości nie miał znany anty-PiS-owiec, Waldemar Kuczyński, który z miejsca wskazał, że za tym wszystkim musi stać... Jarosław Kaczyński i jego partia. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory do Bundestagu wygrała partia Angeli Merkel

Pojawia się jednak pewna niekonsekwencja, którą odpowiadający Kuczyńskiemu twitterowicze szybko wychwycili:

Taką narrację, co zauważył Wódz, wybrał nie tylko Kuczyński.

Na potwierdzenie Tomasz Lis pisze o walce.

Sprawę rozjaśnia Piotr Semka, komentując wywód Macieja Knapika.

Bo komu tak naprawdę służy, a komu szkodzi AfD?

Już na poważnie. Niby było blisko stwierdzenia, że wzrost poparcia dla AfD to przede wszystkim efekt polityki otwartych drzwi realizowanych przez rząd Angeli Merkel, ale jednak to PiS zrobił źle.

Twitterowicze zastanawiają się, jak po wpisie o Merkel wyglądać będzie przyszłość redaktor Wielowieyskiej.

Redaktorzy "Wyborczej" nie dają się jednak zbić z pantałyku - że niby PiS i AfD to dwa bratanki, choć na potwierdzenie tej tezy czasami warto mieć dowody. Ale tylko czasami.

Wygrana partii Angeli Merkel to jedno. Mandat do rządzenia - to drugie.

Tylko SPD żal. Zawsze to jakaś instancja u zachodnich sąsiadów

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl