Disneyland przeprasza: Każdy chłopiec może być... księżniczką

/ bunzellisa; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Jedna z matek oburzyła się, gdy z Disneylandu otrzymała wiadomość sugerującą, że jej syn nie może wziąć udziału w okolicznościowej imprezie „Zostań księżniczką na jeden dzień”, dedykowanej dla dziewczynek. Kobieta twierdzi, że to przejaw dyskryminacji, a jej syn marzył o tym... by zostać małą księżniczką. Chłopiec po domu chodzi nawet w sukience.

Disneyland w Paryżu zapowiadał imprezę „Zostań księżniczką na jeden dzień” skierowaną do dziewczynek w wieku 3-12 lat. W programie była możliwość przebrania się w balowe suknie i wizyta w specjalnym salonie fryzur i makijażu.

Jak informuje serwis swiato-podlgad.pl do udziału w imprezie swojego... trzyletniego syna chciała zgłosić Hayley McLean-Glass. Kobieta skontaktowała się nawet z przedstawicielami Disneylandu z pytaniem, czy jej syn może wziąć udział w zabawie.

Odpowiedź z bajkowego parku rozrywki wywołała prawdziwą furię matki. Disneyland informował, że impreza skierowana jest do dziewczynek, więc chłopcy nie powinni w niej uczestniczyć. Kobieta postanowiła oskarżyć organizatorów o... dyskryminację ze względu na płeć.

Okazuje się, że trzyletni chłopiec jest wielkim fanem jednej z bajek Disneya i lubi się przebierać za księżniczkę. Oburzona na park rozrywki matka opisała wszystko w liście otwartym.

„Wydaliśmy trochę pieniędzy na rzeczy z Disneylandu, [Noah] nosi sukienkę Elzy przez cały dzień, codziennie… Odmawia nawet zdejmowania jej na noc. Zna każde pojedyncze słowo z piosenki „Let it go” i wszystkie inne piosenki z Frozen. [...] Jeżeli mała dziewczynka chce przebrać się za super bohatera, może to zrobić. Jeżeli chce być Jedi, może nim być. Może być kimkolwiek chce, natomiast mój syn nie jest uprzywilejowany do wzięcia udziału w każdym wydarzeniu, ponieważ jest chłopcem.” - pisała kobieta.

Po namyśle paryski Disneyland wystosował oficjalne przeprosiny i stwierdził, że miało miejsce nieporozumienie.

Bardzo szybko poprawiono również opis imprezy. Od teraz jest ona dostępna dla „wszystkich dzieci w wieku 3-12 lat”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, swiato-podglad.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl