Żołnierze pomogą w gminie Jaraczewo

flickr.com/ministerstwoobronynarodowej

  

Żołnierze będą pracować przy usuwaniu skutków nawałnic w gminie Jaraczewo (Wielkopolska); będą udrażniać ciągi komunikacyjne - poinformował dzisiaj MON.

Resort obrony poinformował, że szef MON Antoni Macierewicz, na wniosek wojewody wielkopolskiego, wydał decyzję o wsparciu administracji państwowej w sytuacji kryzysowej; żołnierze będą nieść pomoc w likwidowaniu skutków nawałnic w gminie Jaraczewo.

"Utworzone Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Jaraczewo (WZZ JARACZEWO) podlega pod Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego zadaniem jest udrożnianie ciągów komunikacyjnych. Do użycia podczas akcji kryzysowej skierowano 20 żołnierzy oraz 10 jednostek specjalistycznego sprzętu" - poinformował MON.

Według ministerstwa, żołnierze rozpoczęli działania w poniedziałek i współdziałają z przedstawicielami miasta i gminy Jaraczewo, odpowiedzialnymi za kierowanie akcją.

Jaraczewo to jedyna gmina w Wielkopolsce, w której zaangażowani zostali żołnierze przy usuwaniu wiatrołomów. Jak poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, żołnierze będą usuwali zwalone drzewa i zniszczenia zabytkowego parku im. Powstańców Wielkopolskich w Jaraczewie. Ich zadaniem będzie też udrożnienie drogi przebiegającej przez park, z której korzystają rolnicy.

O wsparcie wojska do wojewody wielkopolskiego zwrócił się burmistrz Jaraczewa. W miniony piątek minister obrony narodowej zaakceptował wniosek wojewody Zbigniewa Hoffmanna w tej sprawie.

W wyniku nawałnic, które przeszły nad Polską w drugim tygodniu sierpnia zginęło sześć osób, ponad 50 zostało rannych. W całym kraju wiatr uszkodził lub zerwał dachy z prawie 4 tys. budynków, z czego 2,8 tys. to budynki mieszkalne.

W Wielkopolsce zginęła jedna osoba. W krytycznym momencie bez prądu w regionie było ok. 150 tys. odbiorców. Wskutek nawałnicy ucierpiało ponad 2,1 tys. gospodarstw rolnych. Poniesione przez rolników straty szacowane są na przeszło 18,2 mln zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Walczy o życie, bo próbował zatrzymać szaleńca ze Strasburga. Polak ma ranę postrzałową głowy

/ Ryan Mc Guire

  

36-letni Bartosz Niedzielski, mieszkający w Strasburgu, 11 grudnia wraz z kilkoma kolegami nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do klubu, w którym byli na koncercie. Z raną postrzałową głowy Polak trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny - informuje jeden z portali. "Przy Bartku czuwa jego mama. Co pewien czas idę do szpitala. Zdaję sobie sprawę, że w sprawie Bartka pozostaje jedynie modlitwa o cud" - mówi znajoma Polaka.

Pochodzący z Katowic 36-letni Bartosz Niedzielski od dwudziestu lat mieszka wraz z mamą w Strasburgu. 11 grudnia poszedł na koncert do jednego z klubów. Wspólnie z kilkoma znajomymi nie dopuścił, by zamachowiec wszedł do środka. Z raną postrzałową głowy trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny, Bartosz walczy o życie.

[polecam:http://niezalezna.pl/250215-sprawca-ataku-w-strasburgu-zastrzelony-akcja-policji-w-jednej-z-dzielnic-miasta]

11 grudnia w Strasburgu doszło do ataku terrorystycznego. Terrorysta otworzył ogień z broni maszynowej do tłumu na jarmarku świątecznym. Zabił trzy osoby, dwanaście innych zostało rannych. Wśród nich jest pochodzący z Katowic Bartosz Niedzielski. [polecam:http://niezalezna.pl/250324-zmarla-czwarta-ofiara-ataku-w-strasburgu-jeden-z-rannych-jest-w-stanie-smierci-mozgowej]

Tamtego dnia Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek

- opowiadali w rozmowie z portalem wyborcza.pl mieszkający w Strasburgu Renata i Bogusław Bojczukowie.[polecam:http://niezalezna.pl/250225-nowe-fakty-w-sprawie-cherifa-chekatta-pojawily-sie-informacje-o-powiazaniach-sprawcy-strzelaniny]

Jak dodali, "Bartek ze swoim włoskim kolegą zapłacili za to wielką cenę. Obaj trafili do szpitala. Włoch zmarł w piątek. Bartek jest w stanie krytycznym. Ma ranę postrzałową głowy. Walczy o życie".

Pani Renata powiedziała, że poznała Bartosza, gdy szukała opiekunki do dziecka. "Zależało mi, żeby był to ktoś mówiący po polsku. Okazało się, że Bartek jest osobą znaną w tutejszej Polonii, kilka osób mi go poleciło. I tak się poznaliśmy. Przez pewien czas zajmował się moim dzieckiem i zaprzyjaźniliśmy się" – zaznaczyła.

Mam wrażenie, że Bartka wszyscy w Strasburgu znali, wszędzie było go pełno. Dwadzieścia lat temu przyjechał tu z Katowic z mamą. Współpracował z Parlamentem Europejskim, był tam przewodnikiem. Oprowadzał wycieczki po mieście. Pracował jako dziennikarz w lokalnych mediach, tańczył w zespole, śpiewał w chórze, organizował Festiwal Komiksu. Był aktywną osobą, otwartą na nowe pomysły, znajomości

- wspominał pan Bogusław w rozmowie z portalem.[polecam:http://niezalezna.pl/250496-ojciec-zamachowca-ze-strasburga-przyznaje-byl-pod-wplywem-propagandy-panstwa-islamskiego]

Zamachowiec został zabity przez policjantów w czwartek. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

Przy Bartku czuwa jego mama. Co pewien czas idę do szpitala. Zdaję sobie sprawę, że w sprawie Bartka pozostaje jedynie modlitwa o cud

- przyznała pani Renata. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl