Tokio przymierza się do zwiększenia wydatków obronnych

/ flickr.com

Ministerstwo Obrony Japonii zaproponowało rekordowy budżet obronny w wysokości 48.1 miliarda dolarów (5.26 biliona jenów) na rok 2018 roku. Fundusze te mają być m.in. przeznaczone na wzmocnienie systemu obrony powietrznej.

Budżet obrony na rok 2018 według założeń Ministerstwa Obrony Japonii ma wzrosnąć o 2.5 proc. w porównaniu do roku bieżącego. Same wydatki na obronność systematycznie rosną od 2013 roku i przebiły pułap 5 bilionów jenów już w roku 2016. Resort Obrony Japonii planuje na lądową wersję sieciowego systemu wykrywania, naprowadzania i kierowania ogniem AEGIS przeznaczyć 431.5 milionów dolarów (47.2 mld jenów). Mają to być antybalistyczne pociski rakietowe Standard Missile 3 Block IIA (SM-3 Block IIA) przeznaczone do eliminowania pocisków balistycznych krótkiego (SRBM), średniego (MRBM), pośredniego (IRBM) oraz międzykontynentalnego (ICBM) zasięgu w fazie środkowej niższej. W przyszłości planowany jest ponadto zakup za kwotę 20.5 miliarda jenów zmodernizowanych wersji systemu PAC-3 znanych jako PAC-3 MSE. Kwota 10.7 mld jenów ma zostać przeznaczona do zmodernizowania systemu sieci radarowych co ułatwi namierzenie i przechwycenie pocisków balistycznych wystrzelonych pod niestandardową trajektorią. Za 55.2 miliarda jenów zainstalowane zostaną systemy wojskowe mające bronić południowych części Japonii przed asertywną polityką Chin. Resort Obrony Kraju Kwitnącej Wiśni przymierza się również do zakupu dodatkowych sześciu myśliwców F-35 za kwotę 88.1 mld jenów oraz czterech zmiennopłatów Osprey, które kosztować będą 45.7 mld. jenów. Ministerstwo przymierza się również do stworzenia jednostki kosmicznej w ramach Japońskich Sił Samoobrony w celu obrony satelit używanych przez Japonie oraz Stany Zjednoczone. Japonia ma do dyspozycji wielowarstwowy system obrony przeciwrakietowej/przeciwlotniczej, na który składają się m.in. niszczyciele wyposażone w system AEGIS, którego integralną częścią są pociski przeciwbalistyczne Standard Missile-3 mające likwidować balistyczne pociski międzykontynentalne w niższej warstwie egzosferycznej atmosfery. Na kolejny element obrony powietrznej składają się taktyczne systemy balistyczne Patriot Advanced Capability-3. Rozbudowa sytemu obrony przeciwrakietowej wynika z zagrożenia, jakie dla Japonii stanowią północnokoreańskie programy rakietowe i nuklearne.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sakiewicz mocno o Tusku: Mamy do czynienia ze zbrodniczym idiotą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Mamy do czynienia (…) ze zbrodniczym idiotą, który nie chce się dowiedzieć, co i jak ustalał jego urzędnik w cztery oczy. Zginął prezydent. Donald Tusk po 10 kwietnia 2010 roku miał obowiązek zapoznać się i zapoznać też władze śledcze ze wszystkim, co tej sprawy dotyczyło - powiedział na antenie TVP Info redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

W programie Michała Rachonia „Minęła 20” rozmawiano o zeznaniach Donalda Tuska, który odpowiadał na pytania przed sądem w procesie byłego szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. Sprawa dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Nie wiem, czy głównym celem jest obrona Tomasza Arabskiego, czy głównym celem jest obrona Donalda Tuska. Tusk zeznaje, jakby sam się bronił, bo gdyby inaczej zaznawał – a to już nie chodzi o to, że Tomasz Arabski mógłby odzyskać pamięć w odpowiedzi na to, co mógłby powiedzieć o nim Donald Tusk – ale też ta sprawa bezpośrednio obciąża Donalda Tuska

- mówił Sakiewicz.

Jak podkreślił, Tomasz Arabski był wykonawcą pewnych rzeczy, jednak z Putinem rozmawiał  sam Donald Tusk, podobnie jak Donald Tusk nadzorował służby.

Zdaniem Sakiewicza istotne są pytania: kto podjął decyzję o rozdzieleniu wizyt, „na pewno bez Donalda Tuska nie byłoby to możliwe” i kto podjął decyzję o obniżeniu rangi wizyty.

Obniżenie rangi, wykazywał Sakiewicz, to nie tylko jawne upokorzenie polskiego prezydenta, ale również jednoczesne obniżenie rangi bezpieczeństwa. 

Nie było oficerów BOR-u, nie było rozpoznania SKW (…), nie reagowano na bardzo niedobre sygnały, jak np. faks z możliwym ostrzeżeniem o ataku na samolot NAT-owski kilkanaście godzin przed tragedią 

- wyliczał. 

Według Tomasza Sakiewicza istotny etap tej tragedii zaczyna się restauracji w Moskwie. 

Mówienie o tym, że go to nie interesuje, jest absolutną drwiną również z członków Platformy Obywatelskiej, którzy tam zginęli

- powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl