Wpadł złodziej rzeźby św. Franciszka

/ policja.pl

Policjanci z Poznania oraz Gniezna zatrzymali sprawcę kradzieży XVIII-wiecznej rzeźby Św. Franciszka. Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej. W domu zatrzymanego policjanci znaleźli kilkadziesiąt sakraliów, które najprawdopodobniej również zostały skradzione.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu z Wydziału Kryminalnego zajmujący się odzyskiwaniem kradzionych dzieł sztuki oraz funkcjonariusze z Gniezna zatrzymali we wtorek 51-letniego mężczyznę. Zatrzymany mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego w połowie sierpnia br. ukradł z Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej rzeźbę przedstawiającą Św. Franciszka. Policjanci w trakcie prowadzonego śledztwa zidentyfikowali złodzieja na podstawie nagrań z monitoringu.

Podczas przeszukania w domu podejrzanego policjanci odkryli dziesiątki eksponatów o charakterze sakralnym. Były tam figury, rzeźby, obrazy, lichtarze, przedmioty liturgiczne oraz inne precjoza o tematyce sakralnej. Wśród tych przedmiotów policjanci rozpoznali obraz „Jezusa z pielgrzymem” skradziony 2 lata temu z Gnieźnieńskiej Fary. Podczas pierwszych godzin pracy policjantów na miejscu znaleziska okazało się, że kilkadziesiąt eksponatów mogło zostać skradzionych z różnych kościołów na terenie Wielkopolski.

Policjanci jeszcze dzisiaj w domu podejrzanego będą zabezpieczać wszystkie eksponaty, które według wstępnej opinii mogą przedstawiać wartość historyczną. Badane będzie także ich pochodzenie.

Do kradzieży w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej doszło 18 sierpnia br. Policjanci ustalili, że podejrzany wmieszał się w tłum zwiedzających. Wykorzystując chwilę nieuwagi osób znajdujących się w salach muzeum wziął kilkudziesięciocentymetrową figurę Św. Franciszka, zawinął w kurtkę i wyszedł z budynku.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Jeśli okaże się, że skradzione przedmioty mają dużą wartość historyczną 51-latkowi grozi kara do 10 lat więzienia.

 

Źródło: policja.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sposób na antypolskie oszczerstwa za oceanem? „Musimy przejawiać większą aktywność w USA”

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Na pewno aktywniejsza być musi polska ambasada w USA, ale także i Instytut Mickiewicza, który ma propagować polską kulturę, a powinien zająć się także propagowaniem polskiej historii, czy tego jak my historię postrzegamy. - mówi poseł Dariusz Piontkowski pytany o antypolską kampanię

Kontrowersyjny klip o "polskim Holokauście", który został zamieszczony na koncie Fundacji Rodziny Rudermanów w środę, został  usunięty z serwisu YouTube w związku z protestami, w tym apelu poratlu Niezależna.pl.

CZYTAJ TEŻ: Antypolski film wciąż można zobaczyć w internecie. Blokujmy udostępniane na innych kontach kłamliwe nagranie!

W kadrze rozpoczynającym krótki film wideo pojawiał się napis w języku hebrajskim i angielskim:

Polsko, nigdy nie pozwolimy ci, abyś negowała Holokaust.

Kampania inicjowana tym klipem wzywa USA do zawieszenia wszelkich stosunków z Polską "w imieniu 6 milionów Żydów" i uruchamia zbieranie podpisów pod petycją pod hasłem:

Ja również opowiadam się za zawieszeniem stosunków z Polską do czasu uchylenia "polskiego prawa negującego Holokaust!"

CZYTAJ TEŻ: Skandaliczne zdjęcia z Izraela w sieci. Antypolska prowokacja trwa

Jak Polska mogłaby się bronić przed oszczerczymi kampaniami medialnymi - zapytaliśmy posła Prawa i Sprawiedliwości Dariusza Piontkowskiego.

Na pewno musimy przejawiać większą aktywność w Stanach Zjednoczonych. Pojawił się pomysł, aby w Nowym Jorku otworzyć filię muzeum z Markowej (Muzeum Rodziny Ulmów, którzy zginęli ratując Żydów - red.). Mówił o tym pan minister Sellin. Na pewno aktywniejsza być musi polska ambasada w USA, ale także i Instytut Mickiewicza, który ma propagować polską kulturę, a powinien zająć się także propagowaniem polskiej historii, czy tego jak my historię postrzegamy. Pewna rola mogłaby także przypaść organizacjom polonijnym działającym w Stanach Zjednoczonych. Jej członkowie najlepiej znają amerykańskie realia

- stwierdził parlamentarzysta.

Czy można mówić o drugim dnie całej sprawy - zapytaliśmy.

Nie da się tego wykluczyć. Niektórzy mówią, że ustawa przyjęta ostatnio przez Kongres USA może wskazywać na pewien podtekst

- powiedział Dariusz Piontkowski.

CZYTAJ TEŻ: Minister Suski o ustawie 447: Polska została zniszczona przez Niemcy. Należałoby się zwracać do agresora, a nie ofiary

Tymczasem w sieci pojawiły się sugestie, że celem antypolskiej kampanii jest przede wszystkim skłócenie Waszyngtonu i Warszawy, co byłoby przede wszystkim w interesie Rosji.

Ruderman Family Foundation została założona w 2002 roku w Bostonie i jest zarządzana przez rodzinę Rudermanów. Fundacja działa w Ameryce i Izraelu w dwóch głównych obszarach: włączania osób niepełnosprawnych do społeczeństwa i wzmacniania relacji między Izraelem a amerykańską społecznością żydowską.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl