Jesteśmy bezpieczni. Polska na razie wolna od ekstremistów

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

Europa nadal nie ma pomysłu, jak zapobiegać zamachom terrorystycznym. Tylko w ostatnich dniach doszło do czterech takich ataków. Dzięki temu, że służby działają dobrze, a wśród polskich wyznawców islamu nie ma ekstremistycznych grup, nasz kraj jest jednym z najbezpieczniejszych państw na Starym Kontynencie.

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych wymieniło Polskę wśród najbezpieczniejszych kierunków na wakacje. Oprócz nas wskazano jeszcze takie państwa jak Islandia, Szwajcaria, Czechy czy kraje bałtyckie. Nic dziwnego, skoro w Polsce nie doszło dotąd do żadnego zamachu terrorystycznego. Inne państwa europejskie zmagają się z nimi systematycznie. W ciągu ostatnich kilku dni doszło do czterech takich ataków.

Nie da się ukryć, że w Polsce jest też zdecydowanie mniej wyznawców islamu niż w zachodnich państwach UE. Żyje ich u nas mniej niż 10 tys. Czy stanowią zagrożenie? – Polscy Tatarzy zamieszkują nasze ziemie od 500 lat. Jest to inny nurt islamu niż ten, z którym mamy do czynienia w wypadku zamachów terrorystycznych. Oczywiście wśród Tatarów może zdarzyć się osoba zradykalizowana. Ale ogólnie w meczetach tatarskich nie nawołuje się do nienawiści. Powinniśmy się skupić nie na ściganiu wyznawców islamu, ale radykalnych ideologii, takich jak wahabizm czy salafizm – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Witold Repetowicz, ekspert portalu Defence24. – Inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o Czeczenów. Wśród nich bowiem jest więcej wahabitów – dodaje ekspert.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

UEFA ukarała Polskę. To efekt zachowania kibiców we Włoszech

/ fot. uefa.com

  

Europejska Unia Piłkarska nałożyła karę na Polskę. Za rasistowskie przyśpiewki kibiców oraz odpalenie rac na stadionie w Bolonii podczas meczu z Włochami w Lidze Narodów PZPN musi zapłacić 2000 euro oraz zamknąć jeden sektor przy okazji najbliższego spotkania.

Rozegrany 7 września mecz był pierwszym reprezentacji Polski w LN, a także debiutem selekcjonera Jerzego Brzęczka. Biało-czerwoni zremisowali z Włochami 1:1. W tej grupie najwyższej dywizji (A3) rywalizuje także Portugalia.

Podczas spotkania z zespołem z Półwyspu Iberyjskiego 11 października w Chorzowie organizatorzy będą musieli zamknąć jeden sektor, mogący pomieścić co najmniej 1000 kibiców. Na nim znajdzie się baner z logo UEFA i hasłem "#EqualGame", którym promowane są działania na rzecz równości w sporcie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl