10 lat temu nad Mazurami przeszedł biały szkwał

Youtube/printscreen

redakcja

Kontakt z autorem

10 lat temu - 21 sierpnia 2007 roku przez mazurskie jeziora przeszedł biały szkwał, w którego wyniku utonęło 12 osób. Choć było widać, że nawałnica nadchodzi, nikt nie spodziewał się konsekwencji w takiej skali. Ratownicy podjęli z wody blisko 100 osób.

Dariusz Luma, który obecnie jest kierownikiem stacji ratownictwa wodnego w Giżycku, brał udział w akcji ratowniczej po białym szkwale. Do tej pory na wspomnienie o tym, co się wydarzyło 10 lat temu, odczuwa silne emocje.

Pamiętam to wszystko bardzo dobrze, do tej pory ściska mi serce, gdy wspominam, jaki to był żywioł, jak wielu ludzi zginęło w krótkim czasie. Dla ratowników biały szkwał to był ogrom działań. Przeżycia potęgowało to, że było się w epicentrum wydarzeń

- powiedział dziś ratownik.

Przypomniał, że pierwsze informacje o tym, że dzieje się coś niespotykanego do tej pory i co ma tak duży zasięg, pojawiły się 21 sierpnia o godz. 14.27. Były to sygnały o wywrotkach żaglówek na jeziorze Roś.

Było to dla nas coś niepokojącego, bo Roś jest jeziorem spokojnym. Po tych informacjach już przeczuwaliśmy, że będzie to coś wyjątkowego, ale że będzie miało tak duże i tragiczne konsekwencje, nikt nie przypuszczał. O godz. 14.30 nad jeziorem Niegocin świeciło słońce, a gdy 5 minut później byliśmy na środku jeziora, to wszystko się zaczęło. Prędkość wiatru było zawrotna, bo szkwał z Pisza do Giżycka przeszedł ot tak, jak pstryknięcie palcem

- wspomina Dariusz Luma.

Dodał, że na jeziorze Niegocin było tego dnia dużo żeglarzy, bowiem sprzykjała temu słoneczna pogoda.

Ostrzegaliśmy żeglarzy, żeby spływali do brzegu, mówiliśmy "nie ryzykujcie, spływajcie", ale byli tacy, którzy zlekceważyli ostrzeżenia. Wszystkie jachty, które miały być takie dzielne według załogantów, nie poradziły sobie z żywiołem

- dodał.

A to, co po przejściu nawałnicy zobaczyli ratownicy, przeszło ich wyobrażenia. Na wodzie pływało wszystko, co wypadło z wywróconych żaglówek. Gdy widzieliśmy pływającą kamizelkę albo kurtkę, to był dla nas sygnał, że musi tam być człowiek. Reakcje i emocje żeglarzy były silne - płacz, krzyk. Zbieraliśmy z wody ludzi, jak mówię jeszcze teraz o tym, to łamie mi się głos

- wspomina Dariusz Luma.

Ratownik, pytany o to, czy szkwał był dla żeglarzy przestrogą, odpowiedział, że przez pierwszych pięć lat wypoczywający na jachtach przestrzegali zasad bezpiecznego żeglowania. Obecnie jednak znów widzi zachowania lekceważące.

Żeglarze sobie myślą, że im się uda, że zdążą spłynąć przed burzą, że dadzą radę, ale często jest tak, że nie zdążą i konsekwencje są przykre. Do tej pory dostajemy od żeglarzy, którzy przeżyli na Mazurach biały szkwał 10 lat temu, podziękowania za uratowanie życia i oni mówią, że przeżycia z 2007 r. są tak silne, że na jeziora już nie wrócą

- dodał ratownik.

W maju podczas konferencji zorganizowanej przez warmińsko-mazurską straż pożarną o stanie bezpieczeństwa na wodach oceniono, że od czasu białego szkwału z 2007 r. na mazurskich jeziorach znacznie rozwinął się system ratownictwa i zdecydowanie poprawiło się wyposażenie w sprzęt wszystkich służb, odpowiadających za bezpieczeństwo wodniaków i innych osób przebywających nad jeziorami.

W dniu nawałnicy w 2007 r. ratownikom udało się podjąć z wody blisko 100 osób z wywróconych przez fale łodzi i kajaków. Ówczesne działania ratunkowe i poszukiwawcze obnażyły jednak braki sprzętowe mazurskich służb ratowniczych.

Już przed kolejnym sezonem żeglarskim władze centralne i regionalne zaczęły doposażać straż pożarną, ratowników wodnych i inne służby w nowoczesny sprzęt, w tym sonary, których przedtem brakowało. Wzmocniono też system ostrzegania żeglarzy przed nagłym załamaniem pogody. Nad mazurskimi jeziorami wzniesiono 17 masztów z lampami, które w razie zagrożenia wysyłają sygnały świetlne ze zwiększoną częstotliwością.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

Tusk coraz bardziej sfrustrowany. Bulwersujący wpis mówi o nim wszystko

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski, odnosząc się do wpisu na Twitterze Donalda Tuska.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

– napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej.

Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę 
– powiedział szef polskiej dyplomacji.

Witold Waszczykowski zaznaczył, że Tusk „jako przewodniczący Rady Europejskiej zachował się biernie wobec wszystkich kryzysów ostatnich dwóch, trzech lat”.

Nie mamy przecież jego reakcji na temat tego, co się dzieje w Wielkiej Brytanii (...), nie mamy jego zaangażowania w czasie referendum brexitowego. Nie reaguje, jest bierny w kwestiach hiszpańsko-katalońskich 
– wymieniał szef MSZ.

Ponadto – mówił Witold Waszczykowski – „w zasadzie nikt nie wie, jaki jest jego stosunek do reformy UE”.

Jedyne, co potrafi wymyśleć, to tę agendę liderów, która jest praktycznie harmonogramem pracy nad reformą Unii. Natomiast nie odpowiada na to, co proponuje Juncker, co proponuje Macron. To on jest wyizolowany. Efektem jest ostania propozycja Junckera, by to stanowisko zlikwidować, połączyć ze stanowiskiem szefa Komisji Europejskiej 
– podkreślił minister spraw zagranicznych.

Podkreślił, że wpis Donalda Tuska jest skandaliczny z dwóch względów. 

Po pierwsze, w sposób zakłamujący mówi on o sprawach międzynarodowych, o polskiej polityce zagranicznej, a po drugie oczywiście wtrąca się kolejny raz w politykę wewnętrzną naszego kraju, co pokazuje, że jest człowiekiem – mimo tego że posiadającym stanowisko międzynarodowe – mocno zaangażowanym w konflikt polityczny po jednej stronie w Polsce 
– zaznaczył Waszczykowski.

Podkreślił, że Tusk w swoim wpisie „mija się z prawdą na temat Ukrainy”. Dodał, że obecny szef Rady Europejskiej jeszcze jako premier polskiego rządu „przez lata nie reagował na sytuację ukraińską, nie reagował na to, kiedy Sikorski negocjował w czasie Majdanu porozumienie z Janukowyczem i kiedy ono zostało wprowadzone w życie to przez wiele miesięcy trwała wojna domowa na terytorium Ukrainy”.

Jak zaznaczył, Tusk „nie reagował na aneksję Krymu, na to, co się stało w Donbasie, na rebelię podsycaną przez Rosjan”.

A już wtedy przecież, w 2014 roku, było wiadomo, zakładam, że musiał wiedzieć, że czeka go poważny awans międzynarodowy 
– dodał szef MSZ.

Nie reagował na skandaliczne słowa odcinające się od tego kryzysu przez panią Kopacz, która mówiła, że na wypadek wojny to ona będzie się zamykała z dziećmi w piwnicy. On również nie zgodził się na propozycję Łukaszenki w 2014 roku, aby Polska została włączona w miński proces pokojowy, czyli to on wyeliminował polską politykę zagraniczną z procesu wpływu na możliwość rozwiązania w pokojowy sposób konfliktu rosyjsko-ukraińskiego 
– powiedział Waszczykowski.

Zatem – zaznaczył szef dyplomacji – Tusk nie ma prawa dzisiaj zrobić zarzutów. 

I w takim momencie, kiedy doszło do pewnej dyskusji, do dialogu na temat fatalnego zachowania się niektórych polityków ukraińskich, gloryfikacji UPA i kiedy jest wreszcie polska reakcja, to on wchodzi w ten konflikt w zasadzie oskarżając Polskę, że stoi po stronie rosyjskiej, zamiast podkreślać, że Polska w ten sposób próbuje realizować swoje interesy
– mówił minister spraw zagranicznych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl