Znaleziono niemal 100kg materiałów wybuchowych

policja.pl

Policjanci CBŚP zajmujący się zwalczaniem aktów terroru zabezpieczyli 134 granaty moździerzowe, a nawet 10-kilogramową bombę lotniczą. Znalezisko wypełnione było materiałem wybuchowym o łącznej wadze niemal 100 kg. Niewybuchy zostały zneutralizowane przez saperów z inowrocławskiego 2 Pułku Inżynieryjnego. Arsenał pochodził z czasów II wojny światowej. Śledczy ustalają, czy zabezpieczone przedmioty mogły być wykorzystywane w celach przestępczych.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji zwalczający akty terroru stale monitorują nielegalny proceder związany z wytwarzaniem materiałów wybuchowych.

W jednym z kompleksów leśnych na terenie powiatu makowskiego (woj. mazowieckie), funkcjonariusze znaleźli niemal arsenał z czasów II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli teren, na którym znajdowała się 10-kilogramowa bomba lotnicza oraz ukryte były 134 granaty moździerzowe. Jak ustalono, te niebezpieczne przedmioty wypełnione były materiałem wybuchowym o łącznej wadze niemal 100 kilogramów. Śledczy wyjaśniają, czy mogły być one wykorzystywane w celach przestępczych.

Znalezione niewybuchy zostały zneutralizowane na poligonie przez saperów z inowrocławskiego 2 Pułku Inżynieryjnego.

Tego typu materiały stanowią ogromne zagrożenie dla osób, które w tym rejonie mogą znaleźć się zupełnie przypadkowo. Ich zabezpieczenie jest niezbędne również dlatego, że pozyskany z niewybuchów materiał, mógłby być wykorzystany do nielegalnego konstruowania urządzeń wybuchowych.

Policja przypomina, że wyrabianie, gromadzenie i posiadanie materiałów wybuchowych zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.

 


SONDA
Wczytuję sondę...
Tagi
Wczytuję komentarze...

Sprzeczka Sikorskiego na Twitterze z gwiazdorem „Gazety Wyborczej”. Poszło o podsłuchy

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Do zdumiewającej wymiany zdań doszło między byłym szefem MSZ Radosławem Sikorskim, a Pawłem Wrońskim, dziennikarzem "Gazety Wyborczej". Chodziło o ujawnienie podsłuchów dotyczących polityków i zarejestrowanych w knajpach, w których biesiadowali ministrowie z rządu Donalda Tuska.

Radosław Sikorski – jeden z bohaterów tzw. afery taśmowej – stwierdził na Twitterze, że słynne nagrania z rozmów polityków powstały nielegalnie. Odpowiedział mu dziennikarz "Gazety Wyborczej" Paweł Wroński. Odpisał, że polityk to "zwierzyna łowna" i musi się pogodzić z takimi konsekwencjami.

Pretekst do tej dyskusji wprawdzie był inny, ale później akcja rozwinęła się.

Przypomnijmy, że wczoraj policję zaatakował na Twitterze Ryszard Petru. Mundurowi domagają się przeprosin od lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru za jego wpis. Jak twierdzi policja, lider Nowoczesnej, odnosząc się m.in. do śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie podał niesprawdzone dane i pisał o "oprawcach".

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl