Na Pacyfiku zlokalizowano wrak okrętu Indianapolis

Naval History and Heritage Command/wikipedia.org/wiki/Domena_publiczna

redakcja

Kontakt z autorem

Ekipa poszukiwaczy, na której czele stoi współzałożyciel Microsofta Paul Allen, odnalazła wrak amerykańskiego krążownika Indianapolis, który zatonął 30 lipca 1945 r. po storpedowaniu przez japoński okręt podwodny – podało dowództwo sił morskich USA.

Wrak znajduje się na głębokości 5,5 km pod powierzchnią Pacyfiku. Z oświadczenia Paula Allena opublikowanego na jego stronie internetowej wynika, że został on zlokalizowany na Morzy Filipińskim dzięki wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, po wielu miesiącach poszukiwań prowadzonych zgodnie z najnowszymi ustaleniami historyka Richarda Hulvera z 2016 r. na obszarze 1,5 tys. km kwadratowych.

Jednocześnie Allen zaznaczył, że dowództwo marynarki wojennej prosiło go o nieujawnianie szczegółowych parametrów znaleziska.

Jako Amerykanie, mamy szczególny dług wdzięczności wobec członków załogi USS Indianapolis za ich odwagę, upór i poświęcenie w obliczu straszliwych okoliczności. Nasze poszukiwania dalszych części wraku będą oczywiście kontynuowane, ale mam nadzieję, że już teraz dla każdego, kto czuje więź z tym okrętem, skala oczekiwanego tak długo znaleziska jest już widoczna

– napisał Allen w krótkim komunikacie.

Zatopienie okrętu Indianapolis, które trwało nie dłużej niż 12 min., spowodowało największe straty w ludziach, poniesione na skutek zatopienia jednego okrętu w całej historii Marynarki Wojennej USA. Niemal 800 spośród 1196 marynarzy zdołało przeżyć pójście okrętu na dno, ale tylko 316 udało się uratować.

Przyczyną śmierci członków załogi były ataki rekinów, odwodnienie, nadmiar sodu i wyziębienie organizmu. Dryfujący na tratwach rozbitkowie byli pozbawieni żywności i słodkiej wody przez kilka dni. Dopiero po pięciu dniach zostali przypadkowo dostrzeżeni przez samolot patrolowy PV-1 Ventura. Indianapolis nigdy nie nadał S.O.S.

Okręt był zwodowany w 1931 roku w Nowym Jorku. Brał udział w wojnie na Pacyfiku, służąc jako okręt flagowy admirała Raymonda Spruance'a, dowódcy Piątej Floty. Zatonął w drodze powrotnej do USA po dostarczeniu elementów bomby atomowej Little Boy (która została wkrótce zrzucona na Hiroszimę) do bazy Tinian, storpedowany przez japoński okręt podwodny I-58.

13-osobowa ekipa poszukiwawcza zamierza kontynuować poszukiwania pozostałych części wraku w najbliższych tygodniach. Informacja ta - podkreślają media – ma szczególną wagę dla 22 marynarzy uratowanych z Indianapolis, którzy wciąż jeszcze żyją. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ordery dla policjantek od bestii z Rimini

Ordery dla policjantek od bestii z Rimini

„Polska pokazała, że potrafi rozmawiać…

„Polska pokazała, że potrafi rozmawiać…

Niezwykła wystawa w Krakowie.…

Niezwykła wystawa w Krakowie.…

Rządzi prawie 40 lat. Tysiące…

Rządzi prawie 40 lat. Tysiące…

Franciszek Pieczka:"Z domu rodzinnego…

Franciszek Pieczka:"Z domu rodzinnego…

Kłamią na temat Polski, a kiedy zajmą się prawdą z Niemiec? Zatrważające statystyki

/ Zrzut ekranu z youtube.com

W ostatnim czasie w zagranicznych mediach pojawiła się seria artykułów szkalujących Polskę i Polaków. Uczestników patriotycznego wydarzenia, jakim był Marsz Niepodległości, nazywano m.in. "faszystami", zarzucając Polakom antysemityzm i rzekome zbrodnie na Żydach. Tymczasem prawdziwe statystyki z Niemiec, dotyczące zarówno neonazizmu, jak i antysemityzmu – przerażają. I jakoś zagraniczne media na ten temat milczą...

Wśród tych, którzy obrażali w skandalicznych słowach 60 tys. uczestników Marszu Niepodległości, naleźli się m.in. były współpracownik Hillary Clinton. Publikacje w podobnym tonie ukazały się też w CNN czy w WSJ.

60 tysięcy faszystów, neonazistów i zwolenników supremacji białej rasy przemaszerowało 300 km od Auschwitz

– powiedział zaś na forum Parlamentu Europejskiego belgijski europoseł Guy Verrshoftadt.

Ohydny tekst autorstwa Jana Tomasza Grossa ukazał się na portalu lewackiej gazety "New York Times". Autor, nie dość, że obraża 60 tys. Polaków, którzy uczestniczyli w Marszu Niepodległości, zarzuca Polakom jeszcze "zakorzeniony antysemityzm".

W Portugalii kłamliwa publikacja, zarzucająca Polakom rzekome zbrodnie na Żydach oraz postawy antysemickie, zarówno w trakcie II wojny światowej, jak i współcześnie, została nawet książką roku.

Tymczasem statystyki z Niemiec, które opublikował na Twitterze Cezary Gmyz, korespondent TVP w tym kraju, mogą szokować:

Ciekawi jesteśmy, kiedy zagraniczne media zajmą się tym problemem. A może Parlament Europejski zorganizuje jakąś specjalną debatę?

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl