Finlandia: nie podniesiono poziomu alertu

Santeri Viinamäki/creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

redakcja

Kontakt z autorem

Fińska policja bezpieczeństwa SUPO nie podniosła poziomu zagrożenia terrorystycznego po akcie terroru, do jakiego doszło w piątek w Turku. Od czerwca jest on na drugim poziomie w 4-stopniowej skali i określany jako podwyższony.

Znaleźliśmy się pierwszy raz w sytuacji, kiedy doszło do ataku o znamionach terrorystycznych – powiedział szef SUPO Antti Pelttari podczas specjalnej konferencji w Helsinkach. SUPO nie posiada jeszcze informacji, czy napastnik, 18-letni Marokańczyk, ma związki z Państwem Islamskim (IS).

Fińskie służby nadal prowadzą dochodzenie w tej sprawie, współpracując z Europolem.

SUPO wyjaśniło, że nie zdecydowano się na podniesienie poziomu zagrożenia terrorystycznego, ponieważ zależy to od wielu czynników, np. od zmian w islamskiej propagandzie dotyczącej Finlandii. Według SUPO, nie można uznać, aby piątkowy atak zwiększył prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnych zamachów.

W sobotę fińska policja kryminalna poinformowała również, że napastnik, który w piątek zaatakował nożem przechodniów w Turku, przybył do Finlandii w 2016 r. i ubiegając się o azyl mieszkał w centrum dla uchodźców w jednej z dzielnic tego miasta. Policja nie potwierdziła, czy dostał decyzję odmowną w sprawie azylu.

W związku z piątkowym atakiem zatrzymano również czterech innych obywateli Maroka; wciąż poszukiwany jest jeszcze jeden podejrzany. Wysłano za nim międzynarodowy list gończy. Zdaniem policji atak mógł być zaplanowany.

Policja próbuje przesłuchać sprawcę ataku, który w piątek został postrzelony i przebywa w szpitalu.

Według ustaleń policji napastnik atakował głównie w kobiety i zranił 10 osób. Dwie z nich, obywatelki Finlandii, zmarły. Dwaj mężczyźni, którzy zostali zranieni, stanęli w obronie kobiet. Wśród poszkodowanych jest dwóch cudzoziemców: jedna ze zranionych osób pochodzi ze Szwecji, druga z Wielkiej Brytanii.

Od czerwca w Finlandii używana jest 4-stopniowa skala oceny zagrożenia terroryzmem: poziom „niski”, ”podwyższony”, „wysoki” i „bardzo wysoki”. Według SUPO, właśnie w czerwcu Finlandia zaczęła być wymieniana w radykalnej islamskiej propagandzie jako kraj będący częścią sojuszu przeciw IS oraz cel potencjalnych zamachów. Poinformowano również, że w Finlandii może przebywać około 350 osób sprzyjających terroryzmowi. Ich liczba wzrosła znacząco od 2012 r., od kiedy fińskie służby śledzą ich działalność, a także monitorują sytuację w ośrodkach dla uchodźców.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl