Fake-foty

Dopiero co pisaliśmy, jak posłanka PO Kinga Gajewska dopuściła się dezinformacji, publikując fotografię z ogarniętej wojną Syrii jako dowód na przestępstwa na tle rasowym w Białymstoku, a już znaleźli się inni posłowie Platformy gotowi dorównać tej manipulacji.

Arkadiusz Myrcha, parlamentarzysta PO i bliski (bardzo) znajomy wspomnianej Gajewskiej, opublikował 1 sierpnia na Twitterze zdjęcie przedstawiające członków Obozu Narodowo-Radykalnego. Uwiecznieni na fotografii trzymali ręce wyciągnięte z zakazanym w Polsce „salucie rzymskim”. Oburzony Myrcha napisał: „Powstańcom [Warszawskim – red.] można oddać cześć, składając kwiaty czy robiąc murale. Tym gestem oddaje się cześć ich oprawcom”. Przedstawiona fotografia i komentarz miały być dowodem na rzekome „brunatnienie Polski”. Jak jednak szybko ustalono, zdjęcie nijak się miało do obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego, a tym bardziej do 2017 r. Wykonane zostało w 2008 r., w Myślenicach w województwie małopolskim. Wówczas to brygada Obozu Narodowo-Radykalnego zorganizowała marsz, podczas którego działacze obozu „hajlowali”.

Ilustrowanie obecnych wydarzeń fotografiami sprzed lat bądź też pochodzącymi z innych miejsc niż opisywane to popularna forma dezinformacji. Do walki z nią warto wykorzystać choćby wyszukiwarkę Google. Wystarczy kliknąć na podejrzane zdjęcie prawym klawiszem myszy i zaznaczyć opcję „szukaj obrazu w Google”. Wówczas zostaniemy przeniesieni do stron z wynikami, gdzie łatwo sprawdzić, czy dany obraz pojawiał się wcześniej i w jakim kontekście był publikowany. Sprawdzimy także datę owej publikacji.

W ten sposób zdemaskowano już wiele „fejków”. Wielokrotnie zdarzało się, że zdjęcia z zamachów terrorystycznych czy zbrodni wojennych ilustrowano wcześniejszymi fotografiami ofiar. Podobnie działo się np. podczas dokumentowania liczebności manifestacji publicznych.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Zgniotek vs ludzie

Zgniotek vs ludzie

 Zbudować równowagę

Zbudować równowagę

„Jamajka” nabiera kształtów

„Jamajka” nabiera kształtów

Kapitał Polonii

Kapitał Polonii

To zwyczajna sprawiedliwość

To zwyczajna sprawiedliwość

Zgniotek vs ludzie

Komisja Europejska nadal jest całkowicie niezorientowana w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej. Nadal nie wie, że na teren administrowany przez Lasy Państwowe może wejść każdy, kiedy mu się żywnie podoba, i że to ta instytucja powinna zapewnić bezpieczeństwo ludziom chcącym np. zbierać grzyby. Jest oczywiste, że suchy świerk, który w każdej chwili może się przewrócić, jest takim zagrożeniem i powinien być usunięty.

Mimo to KE chce tego zakazać i ograniczyć ruch ludzi w PB jedynie do drogi wojewódzkiej, bo tylko tam chce zezwolić na wycinkę wzdłuż drogi. Eksperci KE powołują się przy tym na dobro zgniotka cynobrowego, który ich tak zajmuje, że nawet nie umieją go odróżnić od innych owadów. Urzędnicy KE zapomnieli jednak, że w PB mieszkają ludzie i to nie tylko wzdłuż drogi wojewódzkiej. Wypadałoby, żeby mogli w każdej chwili wezwać np. karetkę, gdy sąsiad dostanie zawału i nie musieli się przejmować tym, czy ekolodzy w oparciu o pięć instytucji już rozstrzygnęli, czy drzewo, które wywróciło się w poprzek drogi gminnej, można usunąć, czy nie. W konflikcie zgniotek kontra człowiek ten drugi wydaje mi się ważniejszy. No, ale to chyba teza w Europie niepopularna.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zbudować równowagę

Protest lekarzy rezydentów, niezależnie od konotacji politycznych, ożywił debatę o stanie polskiej służby zdrowia. Dobrze, bo sytuacja ta otwiera pole do szerszej dyskusji wykraczającej poza kwestię uposażeń samych lekarzy. Warto zauważyć rzeczy bardziej fundamentalne.

Kluczowym elementem determinującym nieefektywność systemu jest niemal zupełny brak instrumentów nadzoru państwa nad działalnością medyków w sytuacji konstytucyjnej odpowiedzialności władz publicznych (art. 68.2), a de facto rządu, za stan opieki zdrowotnej. Brak ów spowodował powstanie osobliwej hybrydy publiczno-prywatnej, gdzie koszty bez wyjątku ponosi społeczeństwo, a zyski trafiają w prywatne ręce ordynatorskiej oligarchii. Publiczna służba zdrowia przypomina garnek bez dna, którego nie sposób napełnić. Kwestią jest też etos służby i poziom etyczny lekarzy, zwłaszcza młodych. Lekarze powinni godnie zarabiać, ale stawianie na pierwszym miejscu wysokości zarobków źle wróży i zwiastuje odradzanie się w przyszłości w środowisku medycznym feudalnej patologii zorientowanej głównie merkantylnie. Szukajmy równowagi pomiędzy państwowym i prywatnym, służbą i bezpieczeństwem bytowym ją pełniących.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl