Trwa usuwanie skutków nawałnic

Zniszczenia po nawałnicy; kujawy.psp.gov.pl

  

W miejscowościach województwa kujawsko-pomorskiego, które zostały dotknięte przez nawałnice, dziś były prowadzone prace zabezpieczające i remontowe budynków. Usuwane też były powalone i połamane drzewa. Rozpoczęły prace gminne komisje szacujące szkody.

Podczas nawałnic z piątku na sobotę w regionie kujawsko-pomorskim zostało zniszczonych i uszkodzonych 600 domów i 200 budynków gospodarczych.

Nasi strażacy ciągle zaangażowani są w usuwanie skutków nawałnic. Wczoraj jednocześnie pracowało po 300 strażaków PSP i ponad 1,2 tys. z OSP, interweniowaliśmy ponad 4,3 tys. razy. W niedzielę jesteśmy zaangażowani przy likwidowaniu zagrożeń i zabezpieczenie budynków mieszkalnych i gospodarczych, m.in. przez rozkładanie plandek na obiektach, gdzie dachy zostały zerwane lub uszkodzone

- powiedział rzecznik kujawsko-pomorskiej straży pożarnej st. kpt. Arkadiusz Piętak.

Plandeki do zabezpieczania budynków pochodzą z magazynków wojewódzkich, samorządowych, straży pożarnej oraz z powiatowych i gminnych składów Obrony Cywilnej. W sobotę z wojewódzkich magazynków wydano 450 plandek, a jeszcze późnym wieczorem sprowadzono ponad 400 kolejnych z Katowic. Rozdysponowano też 300 plandek z magazynu ze szkoły podoficerskiej straży w Bydgoszczy, podległej komendantowi głównemu PSP.

Priorytetem było osłonięcie przed deszczem i wiatrem domów. Obecnie rozpoczęliśmy wydawanie plandek na obiekty gospodarcze, gdzie przecież znajdują się plony. Jednak wystąpiliśmy do gmin, aby w pierwszej kolejności obiekty zabezpieczano przy użyciu własnych materiałów, a także aby nie wydawano plandek na zapas. Lato się jeszcze nie skoczyło i plandeki mogą być jeszcze bardzo potrzebne

- powiedział zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy Lech Kubera.

W gestii straży pożarnej i służb kryzysowych wojewody są agregaty prądotwórcze. Sztaby kryzysowe decydują o potrzebie skierowania urządzeń tam, gdzie najbardziej są potrzebne. Dziś strażacy wysłali agregat do pozbawionej prądu Tucholi, aby przywrócić pracę stacji uzdatniania wody.

W niedzielę mieszkańcy, korzystając z ładnej pogody remontowali i zabezpieczali zniszczone obiekty i usuwali powalone drzewa oraz połamane gałęzie. Często korzystali z pomocy sąsiedzkiej. Rolnicy porządkowali m.in. rozrzucone przez wiatr po polach, a nawet na drogach, ciężkie bele słomy.

W gminach pracę rozpoczęły komisje, które w pierwszej kolejności szacują szkody dotyczące budynków mieszkalnych.

Oczekujemy, że pierwsza tura zbiorczych zestawień z gmin w sprawie pomocy bezzwrotnej dotrze do urzędu wojewódzkiego w niedzielę do godziny 20, tak aby w poniedziałek rano wojewoda mógł wysłać zapotrzebowanie na uruchomienie środków za pośrednictwem MSWiA do Ministerstwa Finansów

- podkreślił Kubera.

Szef MSWiA poinformował wczoraj, że mieszkańcy terenów dotkniętych przez nawałnice mogą liczyć na pomoc.

Czytaj też: Nawet 100 tys. zł na odbudowę domów. Będą odszkodowania dla osób poszkodowanych przez nawałnicę

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komisja ds. wyłudzeń VAT już jutro rozpocznie prace. Takie będzie jej pierwsze zadanie

/ pixabay.com/CC0/777546

  

Jutro zacznie prace komisja śledcza ds. zbadania nieprawidłowości w VAT. Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Sejmu wynika, że podczas jutrzejszego posiedzenia komisja będzie rozpatrywać wnioski dowodowe.

W piątek Sejm powołał w skład komisji posłów PiS: Marcina Horałę, Kazimierza Smolińskiego, Małgorzatę Janowską, Wojciecha Murdzka i Andrzeja Matusiewicza. Do komisji trafili także Zbigniew Konwiński (PO), Mirosław Pampuch (Nowoczesna), Marek Jakubiak (Kukiz'15) oraz Genowefa Tokarska (klub PSL-UED). Podczas inauguracyjnego piątkowego posiedzenia komisja wybrała Horałę na przewodniczącego.

Szef komisji mówił w piątek, że wtorkowe posiedzenie ma być poświęcone wystąpieniu komisji o dokumenty.

- Chodzi o to, żeby jak najszybciej do różnych instytucji wystąpić o przekazanie dokumentów związanych ze sprawą, gdyż wiadomo, że takie przekazywanie trwa

 - powiedział Horała.

Według niego chodzi m.in. o materiały będące w posiadaniu Ministerstwa Finansów, a także Najwyższej Izby Kontroli i organów ścigania, które prowadzą sprawy związane z wyłudzeniem podatku od towarów i usług.

- To jest decyzja komisji, zresztą posłowie też mogą mieć inne wnioski i propozycje, które będziemy rozstrzygać podczas posiedzenia komisji

 - dodał Horała.

Poseł PiS spodziewa się, że czytanie dokumentów zajmie członkom komisji kilka tygodni.

- W drugiej połowie sierpnia planuję zwołać posiedzenie komisji, na którym na podstawie tego, co już uzyskamy, będziemy zarówno mogli uzupełnić nasze wnioski dotyczące dokumentów, jak i podjąć pierwsze decyzje co do świadków

 - zapowiedział przewodniczący.

Jak dodał, przed komisją powinno stanąć kierownictwo resortu finansów z lat 2007-2015, w tym dwaj byli ministrowie: Jan Vincent Rostowski i Mateusz Szczurek.

- To były osoby odpowiedzialne za stan finansów publicznych, za ściąganie podatków

 - powiedział Horała.

Zgodnie z zapowiedziami Horały, komisja wezwie też prawdopodobnie byłych szefów służb skarbowych i służb odpowiedzialnych za ściganie przestępstw gospodarczych.

- To jest taki krąg osób oczywisty, choć oczywiście pewnie niepełny. W toku prac komisji, kolejnych przesłuchań pewnie pojawią się też inne osoby np. takie, które wchodziły w interakcje z tymi, których już wspomniałem. To są np. osoby, które zwracały się do Ministerstwa Finansów z informacją, że jest niebezpieczeństwo wyłudzeń, że coś złego się dzieje

 - powiedział Horała.

Jak dodał, celem przesłuchania takich osób będzie m.in. sprawdzenie reakcji resortu - czy była szybka i skuteczna.

Horała spodziewa się, że prace komisji będą toczyć się do końca obecnej kadencji Sejmu.

Patrząc na charakter sprawy i prawdopodobny zakres materiału, to dużo szybciej niż przed końcem kadencji się nie uda. Myślę więc, że taka późna wiosna, lato przyszłego roku to jest taki realny czas zakończenia prac komisji

 - zaznaczył polityk.

Uchwałę, przygotowaną przez posłów PiS, w sprawie powołania komisji śledczej ds. VAT Sejm podjął na początku lipca. Komisja ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie. Komisja zbada okres od grudnia 2007 do listopada 2015 roku. W trakcie prac nad uchwałą odrzucono konkurencyjny wniosek Kukiz'15, który przewidywał, że komisja śledcza badałaby okres od 2007, także po listopadzie 2015 r.

Zgodnie z uchwałą Sejmu, prace komisji mają odnosić się w szczególności do działań, zaniedbań i zaniechań m.in. członków rządu, "w szczególności ministra właściwego do spraw budżetu, finansów publicznych i instytucji finansowych, i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

Wskazano również na prezesa Najwyższej Izby Kontroli i podległych mu funkcjonariuszy publicznych, prokuraturę oraz organy powołane do ścigania przestępstw, "w szczególności Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Komendanta Głównego Policji i podległych im funkcjonariuszy publicznych".

W uzasadnieniu uchwały o powołaniu komisji, posłowie PiS napisali, że w latach 2007-2015 można było zaobserwować zjawisko stopniowego rozszczelnienia systemu podatku VAT. Według nich, Polska nie podejmowała działań sugerowanych przez raporty Komisji Europejskiej i wprowadzanych w podobnych jurysdykcjach podatkowych, np. w Czechach czy na Słowacji.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl