Terytorialsi uczczą Święto Wojska Polskiego

Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

15 sierpnia br. po raz pierwszy w historii żołnierze nowego, piątego rodzaju sił zbrojnych wezmą udział w uroczystej defiladzie. W Warszawie zaprezentuje się 40 żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej (TSW). To przedstawiciele trzech sformowanych już brygad OT: podlaskiej, lubelskiej i podkarpackiej.

Żołnierze Terytorialnej Służby Wojskowej to osoby z różnymi kwalifikacjami zawodowymi. Warto podkreślić, że prężnie angażują się w rozwój lokalnych społeczności, a na co dzień są np. mechanikami, pracownikami administracji czy też prowadzą samodzielną działalność gospodarczą. Jak zaznaczył w rozmowie z „Codzienną” rzecznik Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej ppłk Marek Pietrzak, każda z brygad wystawiła taką samą reprezentację na defiladę. W pododdziale reprezentacyjnym wystąpi też osiem kobiet.

Ppłk Pietrzak poinformował, że wśród terytorialsów uczestnictwo w obchodach Święta Wojska Polskiego cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Chętnych było trzy razy więcej niż przewidzianych miejsc. Przygotowania do defilady żołnierze realizują razem z innymi pododdziałami wojsk operacyjnych, uczestnicząc w zgrupowaniu organizowanym przez Dowództwo Garnizonu Warszawa. Po zakończeniu defilady przedstawicieli WOT-u będzie można spotkać w warszawskim parku Agrykola, gdzie każdy chętny będzie mógł złożyć wniosek o powołanie do Terytorialnej Służby Wojskowej czy obejrzeć wyposażenie indywidualne żołnierzy.


Zdaniem prof. Józefa Marczaka, eksperta z zakresu obrony terytorialnej z Akademii Sztuki Wojennej, uczestnictwo żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej w defiladzie pokazuje, że reforma Sił Zbrojnych RP realizowana jest zgodnie z planem. – To, że terytorialsi zaprezentują się w paradzie, to wielkie wydarzenie dla polskiej armii. Rząd rozumie, że nowy komponent sił zbrojnych może odegrać kluczową rolę dla bezpieczeństwa Polski – mówi prof. Marczak. Podczas defilady żołnierze OT po raz pierwszy nałożą nowe berety w kolorze oliwkowym, które oprócz czapki rogatywki będą docelowym nakryciem głowy terytorialsów.


Piąty rodzaj sił zbrojnych istnieje od 1 stycznia 2017 r. Ich dowódcą jest gen. bryg. Wiesław Kukuła. Wojska Obrony Terytorialnej docelowo będą liczyły 17 brygad, co da siłę 86 batalionów. Łącznie w OT będzie służyło ok. 53 tys. osób. Niespełna 7 tys. spośród nich będzie żołnierzami zawodowymi. Gotowość bojową Wojska Obrony Terytorialnej osiągną pod koniec 2021 r.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cymański o wożeniu protestujących w bagażniku: Takie zachowanie może się zdarzyć studentom albo ludziom po kielichu

Tadeusz Cymański / fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

  

– Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowania może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Tadeusz Cymański, komentując sprawę wwiezienia na teren Sejmu w samochodowym bagażniku dwóch działaczy Obywateli RP.

Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus - którzy wczoraj uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia... Przypomnijmy, że wczoraj dwóch członków Obywateli RP wwieziono na teren Sejmu... w bagażniku.


CZYTAJ WIĘCEJ:

Ci posłowie na teren Sejmu samochodami już nie wjadą! ZOBACZ NAZWISKA

Schmidt w bagażniku wwiozła do Sejmu Obywateli RP. Teraz sprawą zajmie się prokurator

Nie mogli się wedrzeć siłą, to znaleźli inny sposób. Posłanka wwiozła protestujących... w bagażniku!


Czy takie zachowanie nie narusza powagi mandatu posła, zapytaliśmy posła Tadeusza Cymańskiego.

Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowanie może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu. Takie rzeczy mogą się zdarzać młodym ludziom – stwierdził nasz rozmówca.

Zdaniem posła Cymańskiego "fantazja ich poniosła, trochę im odbiło, sprawa się wydała i jest obciach".

Zwłaszcza, że ci posłowie często mówią o powadze parlamentu. Jeśli poszłoby to w świat, to zrobiłoby się nieciekawie, chyba, że powiedzieliby, że "stali siepacze w brunatnych koszulach, więzienia się grzeją, karetki czekają i musieli ich przewieźć w bagażniku ze strachu, że jak ich złapią, to rozstrzelają". Ten obraz może być i tak rysowany, ale to jest bardziej groteskowe, żałosne, niepoważne, śmieszne i pokazujące, że nie mają pomysłów merytorycznych, tylko mieszają, bazują na hasłach o "dyktaturze" i "braku wolności" – stwierdził rozmówca portalu Niezalezna.pl.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl