Czekając na „wyrok”

Niewątpliwie wydarzeniem sierpnia w kategorii kibice jest tego roku jak na razie oprawa fanów Legii Warszawa upamiętniająca Powstanie Warszawskie i jednocześnie przypominająca o zbrodniach niemieckich wobec ludności cywilnej, mieszkańców stolicy. Była komentowana w wielu zakątkach świata, ale zainteresowały się nią także władze UEFA, które chcą klub ukarać, za „niedozwolony transparent oraz zablokowane schody”. Oczywiście schody są tu dodatkiem.

Postępowanie federacji może skończyć się dla Legii karą finansową. Sprawa zostanie ostatecznie rozstrzygnięta 17 sierpnia podczas posiedzenia Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA w Nyonie.

Osobiście mało mnie obchodzi „wyrok” europejskiej federacji piłkarskiej. Zresztą jest przewidywalny, zdziwiłbym się, gdyby Legia nie została ukarana. Panowie z salonów piłkarskich już wcześniej karali polskie kluby, w tym Legię. W 2012 r. warszawski klub zapłacił 30 tys. euro za wywieszenie na sektorze transparentu towarzyszącego oprawie upamiętniającej Powstanie Warszawskie – „We wanted to be free and we owe our freedom to nobody”.

Europejska centrala w takich sytuacjach zazwyczaj argumentuje swoje decyzje podobnie: „nie chce promować żadnych politycznych ani historycznych treści, ponieważ nie pasują one do organizowanych przez UEFA wydarzeń sportowych”. Szkoda tylko, że nie stosują jej do flag z Che Guevarą, wywieszanych na wielu stadionach europejskich klubów, których kibice sympatyzują z lewicą. Pojawiają się też i flagi z sierpem i młotem. Wówczas europejska centrala milczy. Dodać należy do tego współpracę z takimi lewackimi organizacjami jak „Nigdy więcej”. Takie zachowania UEFA w świecie kibicowskim są od dawna znane. Już dawno pisaliśmy o lewicowej poprawności politycznej w piłkarskich centralach. Teraz być może – dzięki oprawie Legii – sprawa zostanie jeszcze bardziej nagłośniona i wielu rodzimych Europejczyków przekona się, w jakim świecie żyjemy.

W związku z oprawą kibiców Legii uaktywniło się w Polsce wielu polityków, którzy z kibicowaniem nic dotychczas nie mieli wspólnego. Sytuacja wygląda niezwykle komicznie. Zachwytom nie ma końca. Pojawił się nawet pomysł przyznania fanom Legii medalu Komisji Edukacji Narodowej. Proponowałbym z medalami ostrożnie – jak ich znam, nie przyjmą. Wielu też polityków, zwłaszcza w mediach społecznościowych, zgłosiło swój akces w zbiórkach na ewentualną karę dla Legii. To klasyczna piarowska zagrywka. Prawo nie przewiduje zbiórek na kary poniesione przez kluby piłkarskie w wyniku zachowania ich kibiców.

Mogę jednak skromnie im podpowiedzieć, co mogą zrobić. Dołożyć się do kolejnych opraw, ale bez rozgłosu w mediach. I przyjrzeć się rodzimym władzom piłkarskim, zwłaszcza tym z okresu rządów Donalda Tuska, które karały za patriotyczne oprawy raz po raz. Zgodnie też z polityczną linią zamykano w aresztach pod niesłusznymi zarzutami wielu fanów, którzy brali wówczas udział w kibicowskich protestach. Może nareszcie warto wrócić do  tych spraw i ukarać tych, którzy wówczas decydowali o takich działaniach. One wciąż pozostają nierozliczone.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Jest wspaniale, będzie cudownie

Żyje się coraz radośniej, oddycha się coraz swobodniej. Od 7 grudnia słońce świeci jaśniej, powietrze stało się czystsze, a słowiki śpiewają bezustannie. Nawet zima postanowiła skończyć się przed Bożym Narodzeniem.

Usłyszawszy dobrą nowinę, bociany postanowiły powrócić z Afryki do kraju marzeń, jakim jest dla nich dzisiejsza Polska. Krowy cielą się podwójnie, kury znoszą złote jaja, zboże rośnie niczym sawanna. Z taśm fabrycznych zjeżdżają elektryczne samochody, a start-upy powstają w każdej zagrodzie. Huby rosną na drzewach. Czyż może zatem dziwić, że lud nie jest w stanie uwierzyć, jak mu jest teraz dobrze? Zapanowała harmonia w przyrodzie, a ludzie stali się dla siebie lepsi. Słowem, dobrobyt, życzliwość powszechna i miłość. A to dopiero początek. Nikt jeszcze nie jest w stanie nawet sobie wyobrazić, jak będzie cudownie. Przede wszystkim do Polski zaczną spływać miliardy dolarów i juanów, powstaną nowe miasta, autostrady, linie kolejowe, fabryki i baseny. Rzeki staną się żeglowne. Już wkrótce Polska będzie światową potęgą. Zadbają o to banki. W trosce o nasze dobro podatki zostaną obniżone, a płace podwyższone. Finansiści obronią nas przed Niemcami i spiskami z Brukseli. Timmermansy, Junckery i Guye już drżą. Drży cała Unia w posadach, a Merkel schowała się w bunkrze Hitlera. Dziennikarze przestali kłamać. Teraz piszą prawdę i tylko prawdę, jak będzie dobrze i nawet im za to nie trzeba płacić. Nareszcie ten sponiewierany zawód odzyskał godność. Przodują, rzecz jasna, niezależni. Ich jedyną nagrodą jest satysfakcja ze służenia prawdzie. Zwykły człowiek nie objąłby przecież swoim rozumem, jak będzie mu dobrze. I to wszystko dzięki Niemu.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl