Dziecko skrzywdzone - sąd musi powiadomić prokuratora

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby sądy rodzinne miały obowiązek zawiadamiania prokuratury o sprawach, w których jest zagrożone dobro dziecka oraz o prowadzonych z urzędu postępowaniach dotyczących ograniczenia władzy rodzicielskiej.

Zgłoszenie, w trybie pilnym, takiej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego zapowiada szef resortu Zbigniew Ziobro.

- Prokuratura musi mieć możliwość szybkiej i zdecydowanej reakcji w sytuacjach, gdy dzieci spotyka krzywda – powiedział Ziobro.

Art. 59 Kpc stanowi: "Sąd zawiadamia prokuratora o każdej sprawie, w której udział jego uważa za potrzebny" - co oznacza tylko możliwość zawiadomienia prokuratury. Nowela ma nałożyć na sądy rodzinne taki obowiązek - gdy dobro dziecka jest zagrożone i gdy są prowadzone z urzędu postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej.

- Życie niewinnego, bezbronnego dziecka powinno być bezwzględnie chronione. Prokuratorzy muszą mieć możliwość, by reagować natychmiast, gdy pojawiają się pierwsze sygnały, że w jakiejś rodzinie dziecku dzieje się krzywda. Muszą działać, zanim dojdzie do większej tragedii – dodał minister sprawiedliwości-prokurator generalny.

Przyznał, że ta inicjatywa jest odpowiedzią na głośne ostatnio przypadki drastycznych przestępstw wobec dzieci: skatowania na śmierć półrocznego Maksymiliana z Rzeszowa i pobicia jego dwuletniej siostry; znęcania się nad dwumiesięcznym Igorem z Łodzi, który doznał złamania czaszki czy próby samobójczej maltretowanej przez matki 10-latki z Zamościa.

"Do takich i podobnych tragedii dochodzi niejednokrotnie w rodzinach, które są objęte dozorem kuratora albo w sprawach których trwają postępowania o ograniczenie praw rodzicielskich. Ale prokuratorzy o tym nie wiedzą, ponieważ sądy nie mają obowiązku ich o tym informować" - podkreślił Ziobro. "A to właśnie prokuratorzy mają największe możliwości działania. Mogą – w odróżnieniu od kuratorów czy organów opieki społecznej – zbierać i zabezpieczać dowody, a w skrajnych przypadkach wnioskować o areszt wobec osób, które dopuszczają się przemocy wobec dzieci" – oświadczył.

"Nowelizacja wymusi współpracę sądów z prokuraturą. Pozwoli prokuratorom na szybką i stanowczą reakcję, na skuteczniejszą walkę z patologicznymi zachowaniami wobec dzieci" – ocenił Ziobro. Dlatego – jak zapowiedział – projekt nowelizacji art. 59 Kpc zostanie w trybie pilnym skierowany do prac legislacyjnych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cymański o wożeniu protestujących w bagażniku: Takie zachowanie może się zdarzyć studentom albo ludziom po kielichu

Tadeusz Cymański / fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

  

– Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowania może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Tadeusz Cymański, komentując sprawę wwiezienia na teren Sejmu w samochodowym bagażniku dwóch działaczy Obywateli RP.

Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus - którzy wczoraj uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia... Przypomnijmy, że wczoraj dwóch członków Obywateli RP wwieziono na teren Sejmu... w bagażniku.


CZYTAJ WIĘCEJ:

Ci posłowie na teren Sejmu samochodami już nie wjadą! ZOBACZ NAZWISKA

Schmidt w bagażniku wwiozła do Sejmu Obywateli RP. Teraz sprawą zajmie się prokurator

Nie mogli się wedrzeć siłą, to znaleźli inny sposób. Posłanka wwiozła protestujących... w bagażniku!


Czy takie zachowanie nie narusza powagi mandatu posła, zapytaliśmy posła Tadeusza Cymańskiego.

Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowanie może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu. Takie rzeczy mogą się zdarzać młodym ludziom – stwierdził nasz rozmówca.

Zdaniem posła Cymańskiego "fantazja ich poniosła, trochę im odbiło, sprawa się wydała i jest obciach".

Zwłaszcza, że ci posłowie często mówią o powadze parlamentu. Jeśli poszłoby to w świat, to zrobiłoby się nieciekawie, chyba, że powiedzieliby, że "stali siepacze w brunatnych koszulach, więzienia się grzeją, karetki czekają i musieli ich przewieźć w bagażniku ze strachu, że jak ich złapią, to rozstrzelają". Ten obraz może być i tak rysowany, ale to jest bardziej groteskowe, żałosne, niepoważne, śmieszne i pokazujące, że nie mają pomysłów merytorycznych, tylko mieszają, bazują na hasłach o "dyktaturze" i "braku wolności" – stwierdził rozmówca portalu Niezalezna.pl.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl