Kilkunastu zabitych w zamachu bombowym

/ pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Co najmniej 15 osób zginęło, a ponad 30 zostało rannych w zamachu, do którego doszło w pakistańskim mieście Kweta.

Pakistańska armia podała w komunikacie, że bez wątpienia był to "zamach terrorystyczny". Jego celem był wojskowy patrol.

Na razie żadna grupa nie przyznała się do tego ataku.

Kweta jest stolicą prowincji Beludżystan, najbiedniejszej w Pakistanie, mimo znajdujących się tam złóż ropy i gazu.

Beludżystan od lat wstrząsany jest aktami przemocy na tle wyznaniowym oraz zbrojnym powstaniem separatystycznym; dochodzi tam także do krwawych zamachów przeprowadzanych przez radykałów powiązanych z Państwem Islamskim.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Wiceszef MSZ o art. 7: Narosło wokół tego…

Wiceszef MSZ o art. 7: Narosło wokół tego…

„Musimy nazwać po imieniu zło”. List…

„Musimy nazwać po imieniu zło”. List…

Dziś urodziny papieża Franciszka

Dziś urodziny papieża Franciszka

Bohaterowie Grudnia'70 odznaczeni przez…

Bohaterowie Grudnia'70 odznaczeni przez…

Zaatakowali policjantów. Napastnicy to…

Zaatakowali policjantów. Napastnicy to…

Kijowski już dostał prezent na święta. Przytulił pieniążki i nagrał film z podziękowaniem dla naiwnych

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Na "stypendium wolności" dla Mateusza Kijowskiego zebrano już prawie 32 tys. złotych. Jak widać nie brakuje naiwnych, którzy wpłacają całkiem pokaźne sumki na byłego lidera KOD. Wraz z organizatorką akcji nagrał krótkie wideo, w którym dziękuje za pieniądze. Kijowski mówi, że dzięki nim będzie mógł bez stresu przeżyć zbliżające się święta. No bo kto by się stresował, gdyby w prezencie otrzymał 32 tys. zł za nic?

Zbiórka dla Kijowskiego została zorganizowana po tym, jak były lider "obrońców demokracji" poużalał się nad sobą w kilku wywiadach. Stwierdził, że jest zmuszony wyjechać za granicę i tam poszukać pracy. Twierdzi, że przez liczne medialne manipulacje, a nawet działania służb specjalnych, przyprawiono mu gębę alimenciarza i złodzieja, przez co rzekomo nie może teraz znaleźć pracy w Polsce.

O dziwo kontrowersje wokół zalegania z alimentami i znikających pieniędzy ze zbiórek KOD-u nie zniechęciły "przyjaciół" Kijowskiego do tego, by zupełnie zdrowemu mężczyźnie oddać swoje ciężko zarobione pieniądze.

Choć pierwotnie kwotą docelową było 25 tys. zł, to z dnia na dzień podwyższono ją do 35 tys. zł.

CZYTAJ WIĘCEJ: Granda ze zrzutką na Kijowskiego. Z dnia na dzień podwyższono wartość docelowej kwoty!

Dziś w sieci pojawiło się nagranie, w którym Mateusz Kijowski wraz z organizatorką zrzutki informują, że zebrano już prawie 32 tys. zł na rzecz "stypendium wolności" dla Mateusza Kijowskiego. Elżbieta Pawłowicz informuje, że w przyszłości pieniądze będą zbierane również na innych działaczy KOD, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji materialnej.

Bardzo wam wszystkim dziękuję. To ogromne wsparcie. Dzięki niemu nasza rodzina już odczuła sporą ulgę. Będziemy mogli spokojnie, bez stresów bytowych, przeżyć święta 
- dziękował Kijowski za pieniądze.

Źródło: youtube.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl