Kto kogo dyskryminuje

Komisja Europejska zgłosiła zastrzeżenia wobec polskiego wieku emerytalnego, który niedawno przywrócono do poziomu 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Według KE jest to forma dyskryminacji.

Niestety, nie sprecyzowano dokładnie, kogo się tu dyskryminuje. Jeśli mowa o kobietach, które rzekomo muszą wcześniej kończyć swoją karierę zawodową, to warto przypomnieć KE, że przejście na emeryturę to przywilej. Nikt 60-letnich kobiet nie będzie wyrzucał z pracy z powodu przekroczenia wieku emerytalnego – według polskich przepisów byłoby to nielegalne. Jeśli panie czują się na siłach, z powodzeniem mogą pracować nadal. Być może chodzi o dyskryminację mężczyzn. Tak się jednak składa, że mężczyźni nie zachodzą w ciążę i nie rodzą dzieci, dzięki czemu nie odbija się to na ich zdrowiu. Zwykle są też nieco silniejsi, więc mogą dłużej pracować fizycznie. A różny wiek emerytalny jest właśnie formą rekompensaty kobietom tych różnic. Wychodzi więc na to, że polskie przepisy są bardziej równościowe niż to, co proponuje KE.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Bezczelny jak Rostowski

Pogarda, z jaką Jacek Rostowski traktuje Polaków, uwidoczniła się na wczorajszym przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Były minister finansów i wicepremier w rządzie Donalda Tuska mówił o „łamaniu praworządności” dziś, podczas gdy okres rządów PO-PSL to właściwie nieustanne łamanie prawa.

Już samo stwierdzenie Jacka Rostowskiego, że nie interesował się sprawą Amber Gold, pokazuje, jak traktował obywateli. Ważniejsze dla niego było to, co się działo w Europie, niż ludzie, którzy tracili pieniądze na skutek działania piramidy finansowej. To, że podległe mu służby skarbowe zachowywały bierność w tej sprawie, nie wzbudziło jego podejrzeń. Wczorajsze przesłuchanie wskazuje na to, że Rostowski albo nie wiedział, albo nie chciał wiedzieć, co się dzieje w podległym mu resorcie. Agresją i chamstwem usiłował przykryć swoją nieudolność, co zakończyło się kompromitującą klęską. Nagle zobaczył, że nie zawsze jest tak przyjemnie i miło jak na kolacyjkach z partyjnymi kolegami, na których największym dylematem jest wybór wina. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że za czasów PO-PSL państwo rzeczywiście istniało tylko teoretycznie.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl