"Nerwy nie powinny być doradcą" - mówi rzecznik rządu i ma propozycję dla ministrów z Kancelarii Prezydenta

Tomasz Hamrat

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

- Zachęcałbym kolegów z Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy do zainteresowania się działaniami i inicjatywami podejmowanymi przez polski rząd oraz na forum parlamentu - powiedział dzisiaj rzecznik rządu Rafał Bochenek. Dodał, że strona rządowa jest całkowicie otwarta na współpracę z prezydentem. Dodał również, że "trzeba tonować emocje i nerwy, które nie powinny być żadnym doradcą".

W wywiadzie opublikowanym w piątkowej "Rzeczpospolitej" szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zapytany, czy istnieją kanały komunikacji między partią rządzącą a obozem prezydenckim, zapewnił, że taka komunikacja istnieje. Zaznaczył, że dla niego najważniejsze jest, by "prezydent informowany był na bieżąco, a nie dopiero wtedy, gdy podjęto już ostateczne decyzje i konieczne jest łagodzenie sporów".

"Takiej komunikacji w przypadku ostatnich ustaw o sądownictwie zabrakło. Prezydent nie może się domyślać tego, co będzie zawierać jakiś ważny projekt. To ministrowie prowadzący konkretne ustawy powinni mieć świadomość, że ich obowiązkiem jest informować o nich prezydenta na każdym etapie. Członkom rządu musi wejść w krew, by z własnej inicjatywy informować prezydenta o różnych ważnych projektach" - powiedział Szczerski.

Rafał Bochenek pytany dzisiaj przez dziennikarzy o te słowa zwrócił uwagę, że zarówno prezydenccy ministrowie, jak i ministrowie w kancelarii premiera są "zobowiązani do tego, aby na bieżąco informować swoich przełożonych - ja panią premier, ministrowie pana prezydenta właśnie głowę państwa polskiego - o tym, co się dzieje, również o projektach legislacyjnych".

"Dlatego zachęcałbym kolegów i naszych partnerów z kancelarii pana prezydenta do zainteresowania się tymi działaniami i inicjatywami, które są podejmowane przez polski rząd, jak i również podejmowane są na forum polskiego parlamentu" - dodał rzecznik rządu.

Zaznaczył jednocześnie, że strona rządowa jest całkowicie otwarta na współpracę.

"Jeżeli będą potrzebne jakiekolwiek wyjaśnienia, sugestie, będą zgłaszane również uwagi, my oczywiście do nich się odniesiemy" - zapewnił Bochenek.

Skomentował również decyzję prezydenta ws. nominacji generalskich.

"Trwa dyskusja o różnych sprawach, o sprawie wypracowania dowództwa nad polską armią, sprawie nominacji generalskich. Ważne, że ta dyskusja trwa, a skoro trwa dyskusja, to i padają różne argumenty merytoryczne, które zbliżają nas do tego, by te sprawy rozwiązać" - zaznaczył.

"Cieszymy się oczywiście, że taka dyskusja się toczy. Z jednej i drugiej strony widać pewną otwartość, ale ważne jest też to, byśmy uspokoili emocje i w tym duchu wypowiada się premier Beata Szydło - aby tonować emocje, tonować nerwy, które nie powinny być tutaj żadnym doradcą" - podkreślił Bochenek.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Groził wysadzeniem Sejmu - zatrzymany przez…

Z powodu zagrożenia terrorystycznego…

W Czechach zginął polski pilot motolotni

Jest decyzja - darowizny dla ofiar nawałnic…

Rosjanie próbowali zakłócić wizytę w…

Koniec z opowieściami o "bohaterze". - Trzeba ukarać zdrajcę - tak o Wałęsie mówi Jan Pietrzak

TV Republika

- Patrzę na Wałęsę z przykrością - mówił Jan Pietrzak, satyryk i twórca „Kabaretu pod Egidą” na antenie Telewizji Republika. - Trzeba ukarać zdrajcę. (...) Lecha Wałęsę trzeba ukarać za zdradę narodu - podkreślił.

– Wcześniej wydawał się niezwykłą postacią, bajkową, legendarną. W swoim czasie odnalazł się idealnie. Czuł sercem istotne rzeczy i był bohaterem ludowym. Dla mnie to było bardzo pozytywne, często widywałem go na widowni i czułem dumę. Przemawiał płomiennie, było nadzwyczajnie - wspominał Jan Pietrzak, który był dzisiaj gościem Marcina Bąka w „Wolnych głosach wieczorem".

- Teraz czuje się oszukany. Byłem naiwny, ponieważ dałem się nabrać na jego gierki. Prezydentura otworzyła mi oczy i przestałem go popierać. Tak jak miliony Polaków – tłumaczył.

– Z nim, tak jak z innymi ludźmi, to pewna pułapka historyczna. Mimo zdrajców, donosicieli, agentury, mimo to Polska zwyciężyła. Coś się im wymsknęło spod kontroli. Długo panowali nad Polską, ale obywatele zwyciężyli, a Wałęsę trzeba ukarać za to wszystko, co zrobił na szkodę naszego państwa i obywateli – dodał satyryk.

– Noblista? To zły argument. Trzeba ukarać zdrajcę. To, kim on był, jest w tym wypadku drugorzędne. Tak jak ścinano królów, czy karano prezydentów. Lecha Wałęsę trzeba ukarać za zdradę narodu i musimy się z tym pogodzić – dodał Pietrzak.

– Z niego wyłazi prostactwo. Wcześniej można było z tym dyskutować, bo uchodził za bohatera narodowego. Teraz natomiast szkoda czasu na debatowanie o jego dokonaniach. Niestety, musimy być odporni na jego manipulacje i mediów, które z nim sympatyzują. Trzeba podejść do sprawy poważnie, ponieważ to nie jest zwykły, szary człowiek – stwierdził Jan Pietrzak.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Postraszyli deportacją - przez pomyłkę

Nowa ambasador Polski na Litwie

„To zakładanie Europie pętli na szyję”

Pożar w fabryce farb i lakierów w Dębicy

Islamiści ścięli głowy 11 osobom

Miała być prowokacja - feministka nago szła przez miasto. Ale spotkała... imigrantów! (WIDEO 18+)

@Prawypopulista

Niektórzy muszą na własnej skórze zrozumieć, że niektóre zachowania są po prostu głupie. Tak jak pewna feministka, która chciała przeprowadzić dość prymitywną prowokację - przejść nago ulicami miasta i pożalić się później na seksistowskich mężczyzn. Kobieta miała jednak pecha - podczas "spaceru" natknęła się na grupkę imigrantów.

O niecodziennych wydarzeniach we włoskiej Bolonii pisze serwis magnapolonia.org, który dowiedział się o pewnej akcji feministki.

"Postanowiła sprowokować katolików, aby później oskarżyć ich o seksizm. W tym celu rozebrała się całkowicie do naga i postanowiła przejść się po Bolonii" - czytamy.

I rzeczywiście to zrobiła - bez ubrania (jedynie z torbą na ramieniu) spacerowała po mieście.

Prowokacja jednak nie przebiegła po jej myśli. Bo feministka natknęła się na grupkę imigrantów.

"Czarnoskórzy mężczyźni szybko otoczyli kobietę. Robili jej zdjęcia telefonami i wyśmiewali. Nie odpuszczali jej na krok" - podaje magnapolonia.org

WIDEO PRZEZNACZONE DLA OSÓB DOROSŁYCH

Następnym razem pomyślić?

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Aresztowania w Maroko w zw. z zamachami w…

Prof. Zybertowicz o kryzysie demokracji…

Błaszczak: służby zadziałały natychmiast

Wpadł złodziej rzeźby św. Franciszka

Szef MON Polski na defiladzie w Kijowie

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl