Saperzy w poszukiwaniu prawdy historycznej

Podczas prac saperzy i poszukiwacze IPN odnaleźli wiele artefaktów, należących do członków podziemia niepodległościowego / mat. 2. mpsap. / http://2mpsap.wp.mil.pl/pl/9_448.html

Od początku sierpnia żołnierze wydzieleni z 2. Mazowieckiego Pułku Saperów uczestniczą w pracach poszukiwawczych szczątków żołnierzy podziemia niepodległościowego niedaleko Kąkolewnicy na terenie powiatu radzyńskiego - informuje Dowództwo Generalne RSZ.

Nieinwazyjne prace inżynieryjne prowadzone były na terenie powiatu radzyńskiego w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości Kąkolewnica, uznawanej jako siedziba sądu polowego w latach 1944-1945 gdzie transportowani byli członkowie polskiego podziemia niepodległościowego, a następnie straceni i pogrzebani w bezimiennych mogiłach na uroczysku „Baran” - czytamy.

Zasadniczym celem było wsparcie Instytutu Pamięci Narodowej i zapewnienie bezpiecznego prowadzenia prac inżynieryjnych w gruncie w zakresie występowania przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych pochodzenia wojskowego, a jednocześnie umożliwienie odnalezienie szczątków, przedmiotów stanowiących dowód męczeństwa i historycznego świadectwa ówczesnych mordów. Saperzy przy wykorzystaniu etatowych środków inżynieryjnych, m.in. wykrywaczy metali oraz georadarów  zlokalizowali i umożliwili bezpieczne podjęcie z gruntu przez IPN szeregu artefaktów (łuski z krótkiej i długiej broni palnej, sprzączki od pasa, rękojeści od składanego nożyka kieszonkowego, plomby metalowej oraz monet) - podaje DG RSZ.

Znaleziska i dotychczasowa współpraca z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej wskazuje, że żołnierzy czeka jeszcze wiele godzin pracy i wysiłku przy wyjaśnianiu zdarzeń powojennej historii kraju.

Źródło: DG RSZ, 2.mpsap.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skandal! Sędzia oskarżony o kradzież 50 zł ze stacji benzynowej – został uniewinniony

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Dziś Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie, któremu za kradzież 50 zł na stacji paliw wymierzono karę złożenia z urzędu. SN uniewinnił sędziego. Tym samym SN zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

Sędzia Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław Topyła został obwiniony o to, że w dniu 3 marca 2017 r., na stacji paliw w okolicy Sochaczewa ukradł z lady banknot 50-złotowy starszej kobiety, w momencie gdy ta odwróciła się.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tak sędzia skradł 50 zł na stacji benzynowej. Zobacz NAGRANIE z monitoringu

Sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego w 2017 roku. Mogła zostać rozstrzygnięta już w październiku, lecz odroczono rozpoznanie sprawy. Uwzględniono wniosek obrony o dopuszczenie opinii biegłego psychologa, dla ustalenia profilu psychologicznego i cech osobowości obwinionego.

Podczas ostatniej rozprawy odtworzono monitoring z kradzieży, na którym widać, jak sędzia rozgląda się, a następnie wyciąga rękę, by sięgnąć po pieniądze, które wyłożyła wcześniej na ladę starsza kobieta.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny w lipcu ub. roku uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył sędziemu karę złożenia z urzędu. Uznał jednocześnie, że przez dopuszczenie się kradzieży pieniędzy sędzia stracił nieodwołalnie i na zawsze moralne prawo osądzania cudzych uczynków. Stopień społecznej szkodliwości popełnionego przewinienia określono jako znaczny, przez co dalsza służba i pełnienie urzędu na jakimkolwiek stanowisku i gdziekolwiek byłyby nie do pogodzenia z noszeniem sędziowskiej togi.

Dlatego sąd ocenił, że tylko najsurowsza kara, przewidziana w przepisach ustawy, jest adekwatna do rangi przewinienia, którego dopuścił się obwiniony.

Odwołania od tego wyroku do Sądu Najwyższego wniósł zarówno obwiniony jak i jego obrońcy. Twierdzą oni, że kradzież pieniędzy przez sędziego byłaby nielogiczna wobec kariery, jaką zrobił, wysokiej funkcji i zarobków. Ponadto sędzia ma być z charakteru osobą roztargnioną.

W uzasadnieniu stwierdzono, że sędzia jest "roztargniony".

SN poczynił odmienne ustalenia faktyczne i doszedł do wniosku, że należy obwinionego uniewinnić. (...) Z dopuszczonej opinii biegłego wynika, że obwiniony jest osobą odpowiedzialną, introwertyczną, natomiast charakteryzująca się dużym stopniem roztargnienia

- powiedziała w uzasadnieniu orzeczenia sprawozdawca sprawy sędzia SN Agnieszka Piotrowska. Dodała, że opinia ta została skonfrontowana z pozostałymi dowodami, w tym zeznaniami świadków, i znalazła w nich potwierdzenie.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl