Poznańska kuria prosi o nieużywanie emotikonów

pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

O nieużywanie emotikonów w ogłoszeniach parafialnych publikowanych w internecie zaapelowała do proboszczów archidiecezji poznańska kuria. Dodawanie "buziek" do oficjalnych, parafialnych komunikatów może być odbierane jako zachowanie infantylne - uważa kuria.

Emotikony to krótkie ciągi znaków, pomagające wyrazić emocje i wzbogacić kontekst przekazu przy pisaniu np. SMS-ów czy maili.

Dzięki "buźkom" z dwukropka, średnika, nawiasów czy innych znaków i liter nadawca informacji może dać do zrozumienia, że jego wypowiedź miała np. charakter żartobliwy, lub że autor komunikatu czuje żal, smutek.

W apelu skierowanym do księży, kuria wyjaśniła, że o ile stosowanie emotikonów w komunikacji za pomocą mediów społecznościowych "zastępuje mowę ciała i może być uzasadnione, o tyle umieszczanie ich w tekstach na parafialnej stronie internetowej, zwłaszcza w ogłoszeniach parafialnych, jest zazwyczaj odbierane jako zachowanie infantylne".

"Informacje te odnoszą się do treści religijnych i nie powinny stawać się banalne, ale dobrze świadczyć o kulturze nadawcy" - podkreślono.

Rzecznik poznańskiej kurii ks. Maciej Szczepaniak powiedział PAP, że wystosowana do proboszczów prośba to efekt obserwacji wielu parafialnych stron internetowych i publikowanych tam ogłoszeń ze zdarzającymi się częściej lub rzadziej emotikonami.

Nie jest to bardzo nasilone zjawisko, ale widzimy, że niektórzy księża starają się być nowocześni nawet pisząc ogłoszenia parafialne. Proboszczami coraz częściej zostają księża wychowani już w kulturze mediów społecznościowych - nasza prośba kierowana jest zwłaszcza do nich

- powiedział.

Ks. Szczepaniak zaznaczył, że pisanie ogłoszeń parafialnych - oficjalnych komunikatów parafii, jest bardzo poważną sprawą. Księża uczą się, jak pisać je w komunikatywny, zwięzły sposób.

Wyjaśnił, że uśmiechnięte buźki w ogłoszeniach parafialnych można było znaleźć np. przy okazji informacji kierowanych do osób młodych, czy w miejscu podziękowań. Przyznał przy tym, że w najbardziej drastycznych przypadkach emotikony w ogłoszeniach towarzyszyły praktycznie każdemu akapitowi.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rycerze Kolumba zbierają makulaturę, by…

Rycerze Kolumba zbierają makulaturę, by…

Chiny powiększają flotę na Morzu…

Chiny powiększają flotę na Morzu…

"Oddajemy hołd tym, których fakt…

"Oddajemy hołd tym, których fakt…

Próbowali samodzielnie rozbroić niewybuch.…

Próbowali samodzielnie rozbroić niewybuch.…

Kolejna artystka oskarża Polańskiego o…

Kolejna artystka oskarża Polańskiego o…

Znany spec od wizerunku politycznego zatrzymany. Miał rozpowszechniać dziecięcą pornografię

/ TVP Info/print screen

– Zarzuty rozpowszechniania pornografii z udziałem małoletniego postawiła w niedzielę Piotrowi T. prokuratura – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. Według mediów, chodzi o znanego specjalistę od budowania wizerunku i doradcę polityków.

Piotra T. zatrzymała w sobotę w tej sprawie policja. O zatrzymaniu T. poinformowało jako pierwsze Radio ZET.

Policja na zlecenie prokuratury zatrzymała mężczyznę podejrzanego o posiadanie i rozpowszechnianie treści pornograficznych z udziałem małoletniego i prezentowaniem przemocy
powiedziała Ewa Sitkiewicz z sekcji prasowo-informacyjnej Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Stołecznej Policji.

Czynności z zatrzymanym prowadzi w ramach śledztwa Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ
podała. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Marcin Saduś powiedział, że Piotr T. został zatrzymany w sobotę przez policję na zlecenie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ w wyniku śledztwa prowadzonego od 2015 r.

Śledztwo dotyczy posiadania treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich.

W niedzielę prokurator przedstawił Piotrowi T. zarzut przestępstwa (...) polegającego na posiadaniu i rozpowszechnianiu treści pornograficznych z udziałem małoletniego
powiedział.

Po zakończeniu czynności śledczych z podejrzanym, zostaną podjęte decyzje co do zastosowania i rodzaju środka zapobiegawczego. To wszystko, co mogę powiedzieć na tym etapie trwających jeszcze czynności
stwierdził prokurator.

W czerwcu 2015 r. w ramach policyjnej akcji przeciw pornografii dziecięcej przeszukano mieszkania 34 osób, m.in. T. Zabezpieczono m.in. jego komputer i telefon. Sam mówił później w mediach, że nie ma z pornografią dziecięcą nic wspólnego.

Musiałbym być zboczeńcem, żeby mieć coś takiego u siebie. I kompletnym idiotą. Albo mi ktoś coś podrzucił, albo próbował podrzucić. W ostatnim czasie włamano mi się na internetowe konto. Przysyłano SMS-y z groźbami i hasłami: ty pedofilu. Zgłaszałem sprawę policji, ale sprawców nie znaleziono
mówił "Super Expressowi" w 2015 r.

Za przestępstwo rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, a za utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat, podlega karze od roku do 10 lat więzienia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl