Nowe informacje ws. Tomasza Golloba. Jego „stan funkcjonalny” poprawia się

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

„Stan funkcjonalny Tomasza Golloba się poprawia. Trwa kompleksowa rehabilitacja, która przynosi efekty, ale to długi proces. Nie ma gwałtownych zmian” - poinformował koordynator kliniki rehabilitacji 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy dr Krzysztof Radziszewski.

Pod koniec lipca żużlowiec korzystał z egzoszkieletu.

- Używaliśmy tego urządzenia dwa dni. Jak najbardziej byłoby ono przydatne w rehabilitacji, ale go nie posiadamy, a tylko pożyczaliśmy. Gdyby było u nas, to byśmy je wykorzystywali na co dzień. Nie jest jednak tak, że to urządzenie warunkuje postęp rehabilitacji, wprowadzałoby rewolucję. Po prostu by ją ułatwiało. Program rehabilitacji został wcześniej ustalony i jest realizowany - wspomniał dr Radziszewski.

Sam pacjent pozytywnie odniósł się do wykorzystywania tego sprzętu.

- Jeżeli ktoś nie może samodzielnie chodzić, a przy pomocy urządzenia, nawet z dodatkową pomocą balkonika, może tego dokonać, ma to pozytywny wydźwięk psychologiczny, mocno motywujący - ocenił lekarz.

Wskazał, że stan funkcjonalny pacjenta się poprawia.

- W jednym aspekcie bardziej, a w innych mniej. Stan funkcjonalny jest wypadkową wielu czynników, drobnych części. Rehabilitacja jest kompleksowa, a zabiegów wiele. Stymulujemy pacjenta za pomocą różnych bodźców. Obecna jest również, co oczywiste, farmakoterapia. Sytuacja zdrowotna ciągle się zmienia, ale nie możemy o tym mówić w ujęciu zero-jedynkowym. Jest to proces leczenia i nie jest tak, że danego dnia widzimy na skali pięć, drugiego dziesięć, a trzeciego piętnaście. Czasami jest tak, że długo jest zero, a po dłuższym czasie jeden. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale zanim pacjent zaczyna chodzić, to musi najpierw poprzedzać to szereg małych usprawnień - podkreślił dr Radziszewski.

Lekarz nie chciał mówić o terminie, w którym żużlowiec może zostać wypisany z kliniki.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Rada UE pomimo sprzeciwu Polski i Węgier przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych

/ Mediamodifier; pixabay.com / Creative Commons CC0

Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych przy sprzeciwie m.in. Polski i Węgier. Polska chciała, żeby dyrektywa nie odnosiła się bezpośrednio do transportu, jednak nie znalazło się to ostatecznie w propozycji Rady.

W Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady UE z udziałem ministrów krajów członkowskich ds. zatrudnienia w sprawie nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych. Kraje próbowały znaleźć kompromis w sprawie jej zapisów. Ostatecznie dokumentu nie poparły Polska, Węgry, Litwa i Łotwa. Od głosu wstrzymały się Wielka Brytania, Irlandia i Chorwacja.

Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć 4 lata na dostosowanie się od nich.

Okres delegowania ustalono na 12 miesięcy, przy czym będzie można wystąpić w określonych przypadkach o dodatkowe 6 miesięcy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl