Już skaczą z okien

Na stronie federacji stowarzyszeń byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL-u ukazał się dramatyczny apel, w którym można przeczytać: „Wiemy, że już kilkoro z nas po otrzymaniu decyzji o jawnie bezprawnym i drastycznym obniżeniu emerytury lub renty targnęło się na własne życie”. Temat podjęła „Gazeta Wyborcza”, która idąc tym tropem, skrupulatnie opisuje trzy samobójstwa i pięć śmiertelnych zawałów jako efekt przyjętej przez PiS ustawy dezubekizacyjnej.

Nie mieści im się w głowie, że nie będą dostawali więcej, niż wynosi średnia emerytura lub renta. Zawsze byli traktowani jak święte krowy. Mogli zrobić wszystko. Mogli wsadzić do więzienia, pobić, a nawet bezkarnie zabić. I robili to, a zwłaszcza tym, którzy zagrażali istnieniu PRL-u. Za swoje czyny byli sowicie nagradzani, a później cieszyli się wysokimi emeryturami. W tym samym czasie ci, którzy walczyli z komuną, żyli na granicy egzystencji. Nadal będę się upominał o obniżenie emerytur byłym milicjantom, którzy bili równie skutecznie jak esbecy. Prokuratorom i sędziom, którzy skazywali niewinnych ludzi. I przede wszystkim partyjnym kacykom, którzy im wszystkim wydawali polecenia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Czas z tym skończyć

Wiele ciepłych słów o sobie usłyszeli klubowicze uczestniczący w XIII Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. Padły podziękowania ze strony najważniejszych polityków w Polsce.

I nie były to kurtuazyjne słowa, lecz autentyczne podziękowania, skierowane do ludzi zawsze wierzących w to, że ich codzienna praca u podstaw przyniesie efekty w postaci zmian, na które Polacy czekają od dekad, że wcześniej czy później zmiana musi nastąpić. Dobra zmiana. W swoich wystąpieniach politycy zapewniali, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że Polska wkrótce znajdzie należne jej miejsce w Europie. Klubowicze na to liczą i starają się wspierać rząd w jego staraniach, by tak się stało. Wszyscy zdają sobie sprawę, że wrogów Polski to boli. O ile jednak da się zrozumieć zachowania polityków europejskich, dla których silna Polska jest zagrożeniem dla panującego od lat w Europie status quo, o tyle trudno pojąć, jak można tolerować zdradzieckie wybryki polityków totalnej opozycji. Wśród pytań zadawanych gościom, ale i w kuluarowych rozmowach co rusz pojawiało się to, jak długo jeszcze będzie się przymykało oko na ich zaprzaństwo

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl