WBH przekazało MON dokumenty dotyczące domu, w którym mieszkał Jaruzelski

/ By colasito77 - http://www.flickr.com/photos/xaviercolas/3861913632/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12793577

  

Wojskowe Biuro Historyczne przedstawiło szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi dokumenty dotyczące nieruchomości przy ul. Ikara 5, z których wynika, iż przejął ją w sierpniu 1972 r. Wojskowy Stołeczny Zarząd Budynków Mieszkalnych.

Wojskowe Biuro Historyczne poinformowało o tym na Twitterze. 

Min. Macierewiczowi przedstawiono kluczowe dokumenty o przejęciu przez MON willi przy ul. Ikara 5, odnalezione w zasobie archiwalnym WBH.

 

– napisano.

Pod wpisem opublikowano m.in. wniosek o przekazanie budynku. Z jego treści wynika, że chodzi o dwukondygnacyjny budynek, o powierzchni 120 m2 wraz z ogrodem. 

Przekwaterowania zamieszkałych w tym budynku pięciu rodzin wojsko dokonało we własnym zakresie. 

 

– czytamy w dokumencie. Pod pismem podpisany jest główny kwatermistrz Wojska Polskiego gen. Mieczysław Obiedziński, adresatem jest przewodniczący prezydium stołecznej Rady Narodowej.

WBH upubliczniło też decyzję w tej sprawie. Dokument datowany jest na 13 września 1972 r. Na jego mocy willa przekazana zostaje Ministerstwu Obrony Narodowej „z przeznaczeniem dla Wojskowego Stołecznego Zarządu Budynków Mieszkalnych”. 

Przekazanie nastąpiło bez ustalenia obowiązku ponoszenia rocznej opłaty z tytułu użytkowania terenu. 

 

– wynika z dokumentu.

W poniedziałek radny warszawskiego Mokotowa Jacek Ozdoba poinformował, że złożył interpelację do władz dzielnicy i miasta, w której prosi o udostępnienie informacji związanych z okolicznościami przejęcia willi Przedpełskich przez Jaruzelskiego. Uważa, że nieruchomość powinna jak najszybciej wrócić do prawowitych właścicieli. Radny chce też, aby władze stolicy zapytały Wojskowe Biuro Historyczne i Instytut Pamięci Narodowej, czy w ich archiwach znajdują się dokumenty ukazujące proces przejmowania willi oraz czy są tam archiwalia dotyczące operacji prowadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa wobec rodziny Przedpełskich.
Ozdoba poinformował, że dom został odebrany rodzinie na mocy dekretu Bieruta po II wojnie światowej. Generał do willi wprowadził się w 1973 r., odkupił ją od Skarbu Państwa w 1979 r.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl, Twitter/WBH

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cymański o wożeniu protestujących w bagażniku: Takie zachowanie może się zdarzyć studentom albo ludziom po kielichu

Tadeusz Cymański / fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

  

– Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowania może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Tadeusz Cymański, komentując sprawę wwiezienia na teren Sejmu w samochodowym bagażniku dwóch działaczy Obywateli RP.

Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus - którzy wczoraj uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia... Przypomnijmy, że wczoraj dwóch członków Obywateli RP wwieziono na teren Sejmu... w bagażniku.


CZYTAJ WIĘCEJ:

Ci posłowie na teren Sejmu samochodami już nie wjadą! ZOBACZ NAZWISKA

Schmidt w bagażniku wwiozła do Sejmu Obywateli RP. Teraz sprawą zajmie się prokurator

Nie mogli się wedrzeć siłą, to znaleźli inny sposób. Posłanka wwiozła protestujących... w bagażniku!


Czy takie zachowanie nie narusza powagi mandatu posła, zapytaliśmy posła Tadeusza Cymańskiego.

Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowanie może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu. Takie rzeczy mogą się zdarzać młodym ludziom – stwierdził nasz rozmówca.

Zdaniem posła Cymańskiego "fantazja ich poniosła, trochę im odbiło, sprawa się wydała i jest obciach".

Zwłaszcza, że ci posłowie często mówią o powadze parlamentu. Jeśli poszłoby to w świat, to zrobiłoby się nieciekawie, chyba, że powiedzieliby, że "stali siepacze w brunatnych koszulach, więzienia się grzeją, karetki czekają i musieli ich przewieźć w bagażniku ze strachu, że jak ich złapią, to rozstrzelają". Ten obraz może być i tak rysowany, ale to jest bardziej groteskowe, żałosne, niepoważne, śmieszne i pokazujące, że nie mają pomysłów merytorycznych, tylko mieszają, bazują na hasłach o "dyktaturze" i "braku wolności" – stwierdził rozmówca portalu Niezalezna.pl.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl