Polka w roli kochanki cara Mikołaja II. Film "Matylda" budzi kontrowersje

Film z Michaliną Olszańską w roli głównej wejdzie do kin jesienią / mat.pras.

redakcja

Kontakt z autorem

Rosyjskie ministerstwo kultury wydało zgodę na rozpowszechnianie filmu "Matylda", którego bohaterami są car Mikołaj II i słynna tancerka Matylda Krzesińska. Wywołujący protesty prawosławnych aktywistów film będzie dozwolony dla widzów od lat 16. W budzącym kontrowersje tytule wystąpi polka aktorka Michalina Olszańska.

Film "Matylda - tajemnica domu Romanowów", w którym w postać Krzesińskiej, mającej polskie korzenie, wcieliła się polska aktorka Michalina Olszańska, ma wejść do kin jesienią:

To historia wielkiego uczucia, opowieść o człowieku, który był młody i mógł się zakochać i nawet był bliski tego, by dla tej miłości zrezygnować z tronu

 - mówił w wywiadach reżyser filmu Aleksiej Uczitiel.

Zdjęcia kręcono w historycznych wnętrzach, a finałowa scena koronacji Mikołaja II powstała w zbudowanych w skali 1:1 dekoracjach odtwarzających wnętrze Soboru Zaśnięcia Matki Bożej na moskiewskim Kremlu - miejsca intronizacji rosyjskich carów.

Michalina Olszańska brylowała niedawno na festiwalu w Pradze, gdzie otrzymała statuetkę dla najlepszej aktorki za główną rolę w filmie „Ja, Olga Hepnarova”. Polska aktorka została wybrana na odtwórczynię roli Krzesińskiej spośród około 300 aktorek z Rosji i zagranicy. W rolę Mikołaja II wcielił się niemiecki aktor Lars Eidinger. Na potrzeby filmu powstało ponad 7 tys. kostiumów i elementów stroju; dwie widowiskowe sceny baletowe powstały z udziałem artystów teatru opery i baletu w Permie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polacy brylowali na festiwalu w Pradze

Dyrektor departamentu kinematografii Wiaczesław Tielnow poinformował, że zaświadczenie wydano w ramach standardowej procedury i jedynym ograniczeniem w dystrybucji filmu jest próg wiekowy - od 16 lat.

Po obejrzeniu filmu wydano ocenę, że jest on zgodny z rosyjskim prawem. Przepisy wymieniają konkretnie to, czego nie wolno demonstrować publicznie. Niczego z tego wykazu film nie zawiera

 - powiedział Tielnow.

Zaledwie dwa dni wcześniej media upubliczniły prośbę, by dystrybucji "Matyldy" zakazać w Czeczenii, wystosowaną przez tamtejszego przywódcę Ramzana Kadyrowa. W ślad za nim z podobną prośbą zwróciły się władze Dagestanu, innej rosyjskiej republiki na Kaukazie Północnym. Ministerstwo kultury odpowiedziało jednak, że zaświadczenie dotyczące dystrybucji filmu wydawane jest na cały kraj. O ewentualnym ograniczeniu pokazów w poszczególnych regionach ich władze mogą decydować samodzielnie.

Główną zwolenniczką niedopuszczenia filmu na ekrany jest deputowana Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, Natalia Pokłonska, wcześniej prokurator w rosyjskiej administracji Krymu. Pokłonska powołuje się na apele osób wierzących, którzy twierdzą, że film o romansie Krzesińskiej i młodego Mikołaja - późniejszego cara, zamordowanego przez bolszewików i kanonizowanego przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną w 2000 roku - stanowi obrazę uczuć religijnych. Deputowana zwracała się z wnioskami do resortu kultury i prokuratury generalnej o skontrolowanie scenariusza filmu i wydatkowania pieniędzy z budżetu na jego finansowanie. Przeciwko filmowi protestują prawosławni aktywiści.

Obrońcy filmu argumentują, że nikt, w tym jego przeciwnicy, nie widział go dotąd w całości. Reżyserzy i producenci, którzy w lutym ogłosili apel w obronie filmu uważają, że wokół "Matyldy" rozpętano kampanię i protestują przeciwko próbom cenzury w sztuce.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Antysemickie ekscesy w Niemczech. Czy Bruksela już potępiła Angelę Merkel?

Angela Merkel, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere opowiedział się dziś - w związku z falą ekscesów skierowanych przeciwko Żydom i państwu Izrael - za powołaniem pełnomocnika rządu do spraw antysemityzmu. Podczas demonstracji w zeszłym tygodniu palono izraelskie flagi. Tymczasem to na polskich władzach starano się wymusić potępienie rzekomo rasistowskiego Marszu Niepodległości, który 11 listopada odbył się w Warszawie.

Uważam, nie tylko w związku z ostatnimi wybrykami, że należy ustanowić pełnomocnika do spraw antysemityzmu

- powiedział de Maiziere w wywiadzie dla niedzielnego wydania "Bilda" - "Bild am Sonntag" (BamS).

Szef resortu zaznaczył, że utworzenie takiego stanowiska zaproponowała komisja niezależnych ekspertów przy ministerstwie.

Każde antysemickie przestępstwo to o jedno przestępstwo za dużo i ponadto hańba dla naszego kraju

- powiedział polityk CDU.

De Maiziere wyjaśnił, że ma na myśli także wzrastającą liczbę pogardliwych uwag o Żydach, niewybredne dowcipy i dyskryminujące Żydów zachowanie.

Nie można dopuścić do tego, by w Niemczech znów doszło do rozpowszechnienia wrogości wobec Żydów

- zaznaczył minister. De Maiziere powiedział, że policja powinna interweniować, gdy w miejscu publicznym palona jest flaga państwowa jakiegoś kraju.

W zeszłym tygodniu, podczas demonstracji przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, w Berlinie i kilku innych niemieckich miastach doszło do antyżydowskich ekscesów. Uczestnicy demonstracji palili izraelskie flagi i skandowali antyżydowskie i antyizraelskie hasła.

Antysemickie wybryki potępił rząd Niemiec. Rzecznik rządu Steffen Seibert oświadczył:

Podczas demonstracji w czasie weekendu skandowano antysemickie hasła, palono izraelskie flagi, obrażano w sposób haniebny państwo Izrael i Żydów. To powód do wstydu, gdy na ulicach niemieckich miast tak często okazywana jest nienawiść wobec Żydów. Niemcy mają szczególne zobowiązania wobec Izraela i wszystkich osób wyznania mojżeszowego.

Ambasador Izraela w Niemczech Jeremy Issacharoff wezwał niemieckie władze do wydania zakazu publicznego palenia flag państwowych.

Rada Centralna Żydów w Niemczech zaapelowała z kolei do organizacji muzułmańskich o bardziej zdecydowane przeciwstawienie się przejawom antysemityzmu w gminach muzułmańskich. Szef Rady Josef Schuster zwrócił uwagę, że wielu imamów podsyca nastroje antysemickie.

Tymczasem co urządziły lewackie media i tzw. elity brukselskie po warszawskim Marszu Niepodległości?

Wzięło w udział kilkadziesiąt tysięcy osób - dumni Polacy, patrioci, przez lewicowe media nazywani "narodowcami" a nawet "nazistami". Patrząc na zdjęcia publikowane w serwisach społecznościowych trudno uwierzyć w tę propagandę.

- pisała niezalezna.pl.

Czytaj więcej: Lewicowym mediom przeszkadza patriotyzm? Tak kłamali o Marszu Niepodległości

Starano się postawić polskie władze pod pręgierzem ze względu na kilka skandalicznych transparentów. W przypadku Niemiec zapanowała dziwna cisza.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl