Alibaba i... imigranci. Chińczycy sprzedają pontony uchodźcom

/ Irish Defence Forces; LE Eithne Operations / https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

redakcja

Kontakt z autorem

Pomimo ogromnej krytyki ze strony Unii Europejskiej, chińska platforma handlowa Alibaba reklamuje w internecie i sprzedaje... łodzie dla imigrantów. W rzeczywistości łodzie - reklamowane jako produkt dobrej jakości - nie nadają się do przeprawy przez morze.

Jak informuje serwis swiato-podglad.pl Alibaba to chiński gigant handlowy, który swoim zasięgiem i różnorodnością ofert wyprzedza nawet popularny na całym świecie e-Bay. Platforma zrzesza i ułatwia sprzedaż nie tylko dużym ale i małym, i średnim firmom pochodzącym z Japonii, Korei, Tajlandii, Malezji, Indii, Turcji, Wietnamu, Wielkiej Brytanii, a nawet Stanów Zjednoczonych, czy Polski.
 
Chińskie firmy postanowiły najwyraźniej skorzystać z zamieszania wokół kryzysu migracyjnego i od pewnego czasu reklamują nadmuchiwane łodzie, sprzedając je jako wysokiej jakości, wytrzymałe i niezatapialne łodzie dla uchodźców. Łódź można kupić w cenie od 800 do 1100 dolarów. Według informacji zamieszczonych na stronie specjalny ponton zbudowany jest ze sklejki, aluminium i PVC. Każda z łodzi może transportować od 25 do 30 pasażerów. Co więcej kamizelki ratunkowe traktowane są jako wyposażenie dodatkowe, a więc należałoby je dokupić osobno.

„Łódź ma zdolność zapobiegania zatopieniu. Gdy łódź jest w stanie maksymalnego obciążenia (nawet gdy jest napełniona wodą), nadal może unosić się na wodzie” - wynika z treści oferty reklamowej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Do plaży dopływa ponton z imigrantami. I się zaczęło... WIDEO

Jak się okazuje, łodzie coraz częściej masowo skupowane są przez śródziemnomorskich przemytników, którzy narażają zdrowie i życie setek osób transportując je tego typu pontonami, które tak naprawdę nie spełniają określonych norm. Na temat kupowania łodzi przez przemytników mówi raport z unijnej operacji Sophia, która miała na celu zlikwidowanie nielegalnych szlaków przemytu przez Morze Śródziemne. Raport potwierdził, że przemytnicy z Libii kupują chińskie, nadmuchiwane łodzie, a następnie wysyłają je do Afryki Północnej przez Maltę i Turcję. Maltańscy urzędnicy celni potwierdzają, że znaleźli przesyłkę zawierającą 20 zapakowanych gumowych łodzi, niestety wówczas nie było prawnych podstaw do jej zarekwirowania.
 

Źródło: niezalezna.pl, swiato-podglad.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rycerze Kolumba zbierają makulaturę, by…

Rycerze Kolumba zbierają makulaturę, by…

Chiny powiększają flotę na Morzu…

Chiny powiększają flotę na Morzu…

"Oddajemy hołd tym, których fakt…

"Oddajemy hołd tym, których fakt…

Próbowali samodzielnie rozbroić niewybuch.…

Próbowali samodzielnie rozbroić niewybuch.…

Kolejna artystka oskarża Polańskiego o…

Kolejna artystka oskarża Polańskiego o…

Znany spec od wizerunku politycznego zatrzymany. Miał rozpowszechniać dziecięcą pornografię

/ TVP Info/print screen

– Zarzuty rozpowszechniania pornografii z udziałem małoletniego postawiła w niedzielę Piotrowi T. prokuratura – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. Według mediów, chodzi o znanego specjalistę od budowania wizerunku i doradcę polityków.

Piotra T. zatrzymała w sobotę w tej sprawie policja. O zatrzymaniu T. poinformowało jako pierwsze Radio ZET.

Policja na zlecenie prokuratury zatrzymała mężczyznę podejrzanego o posiadanie i rozpowszechnianie treści pornograficznych z udziałem małoletniego i prezentowaniem przemocy
powiedziała Ewa Sitkiewicz z sekcji prasowo-informacyjnej Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Stołecznej Policji.

Czynności z zatrzymanym prowadzi w ramach śledztwa Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ
podała. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Marcin Saduś powiedział, że Piotr T. został zatrzymany w sobotę przez policję na zlecenie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ w wyniku śledztwa prowadzonego od 2015 r.

Śledztwo dotyczy posiadania treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich.

W niedzielę prokurator przedstawił Piotrowi T. zarzut przestępstwa (...) polegającego na posiadaniu i rozpowszechnianiu treści pornograficznych z udziałem małoletniego
powiedział.

Po zakończeniu czynności śledczych z podejrzanym, zostaną podjęte decyzje co do zastosowania i rodzaju środka zapobiegawczego. To wszystko, co mogę powiedzieć na tym etapie trwających jeszcze czynności
stwierdził prokurator.

W czerwcu 2015 r. w ramach policyjnej akcji przeciw pornografii dziecięcej przeszukano mieszkania 34 osób, m.in. T. Zabezpieczono m.in. jego komputer i telefon. Sam mówił później w mediach, że nie ma z pornografią dziecięcą nic wspólnego.

Musiałbym być zboczeńcem, żeby mieć coś takiego u siebie. I kompletnym idiotą. Albo mi ktoś coś podrzucił, albo próbował podrzucić. W ostatnim czasie włamano mi się na internetowe konto. Przysyłano SMS-y z groźbami i hasłami: ty pedofilu. Zgłaszałem sprawę policji, ale sprawców nie znaleziono
mówił "Super Expressowi" w 2015 r.

Za przestępstwo rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, a za utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat, podlega karze od roku do 10 lat więzienia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl