„Wierzę, że w ósmą rocznicę tragedii usłyszymy ostateczną odpowiedź” - mówił Jarosław Kaczyński

87 miesięcznica, 10 lipca; Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Wierzę, że w ósmą rocznicę tragedii, usłyszymy ostateczną odpowiedź, niezależnie od tego, jaka ona będzie, ale usłyszymy ją. I wtedy będziemy mogli powiedzieć - tak to się składa, po 96 marszach, a ofiar było przecież 96, będziemy mogli powiedzieć - kończymy, bo zwyciężyliśmy. Ale póki nie zwyciężymy, to nie skończymy. I nikt nie zdoła nam w tym przeszkodzić - mówił dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu, podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Dziękuję państwu, którzy mnie tutaj witacie, ale i także tamtych, którzy tak krzyczą, bo to jest docenienie - stwierdził J. Kaczyński. - Dzisiaj była cisza, były różne napisy, ale szliśmy w ciszy i wydawało się, że to może zapowiedź jakiejś dobrej zmiany, na którą liczymy, której chcemy, bo to nie my chcemy dzielić Polaków, to nie my chcemy odbierać komuś prawo do demonstracji, do modlitwy, do obchodzenia swoich śwąt, do czczenia tych, którzy na to uczczenie zasługują. Powtarzam, my tego nie odmawiamy! To inni próbują zorganizować nasz kraj tak, by jedna część miała prawa, a inna większa, dużo większa, praw nie miała. I to się nie uda. Nasze cele, te które postawiliśmy sobie rozpoczynając przeszło siedem lat temu te marsze, zostaną zrealizowane. Mówiłem to tutaj dziesiątki razy i ktoś może powiedzieć, "no dobrze już prawie dwa lata rządów, a ciągle zrealizowane jeszcze nie są".

- Otóż, to nie jest wszystko proste, to nie jest wszystko łatwe. Działamy w trudnych okolicznościach, z ogromnym oporem, ale idziemy do przodu. Idziemy do przodu jeżeli chodzi o uczczenie pamięci i staną tu niedaleko stąd pomniki i będziemy także znali prawdę. I zbliżamy się do tej prawdy.

- Słyszymy coraz to nowe komunikaty i na pewno w tym momencie, w którym staną pomniki, a wierzę, że to będzie w ósmą rocznicę tragedii, usłyszymy też tą ostateczną odpowiedź, niezależnie od tego, jaka ona będzie, ale usłyszymy ją. I wtedy będziemy mogli powiedzieć - tak to się składa, po 96 marszach, a ofiar było przecież 96, będziemy mogli powiedzieć - kończymy, bo zwyciężyliśmy. Ale póki nie zwyciężymy, to nie skończymy. I nikt nie zdoła nam w tym przeszkodzić. Polska musi odzyskać godność .

- Ta straszliwa kompromitacja, o której niemalże codziennie słyszymy, musi zostać jakoś uchylona, zamazana. Zamazana, w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Tak jak zamazuje się jakieś fatalne napisy, jakieś rzeczy, które są nie do przyjęcia. Musi zostać zamazana, bo inaczej będzie częścią naszej historii, będzie nas obciążać. Tylko prawda, tylko pełna prawda i tylko to wszystko, co przyczyni się do tego, by ci, którzy zginęli, zginęli na służbie, zginęli, bo chcieli uczcić polskich bohaterów, zostaną odpowiednio uczczeni, będzie ostatecznym powiedzeniem - Polska jest krajem godnym, naród polski jest godnym narodem i Polska jest poważnym narodem - mówił prezes Kaczyński.

Dziś przecież wiemy, jak to było, jak bardzo niepoważnym państwem była, jak bardzo nie szanowała w imię różnych małych interesów swojej godności. Ale my to zmieniamy i zmienimy. I zwyciężymy! - podkreślił Jarosław Kaczyński

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Groził wysadzeniem Sejmu - zatrzymany przez…

Z powodu zagrożenia terrorystycznego…

W Czechach zginął polski pilot motolotni

Jest decyzja - darowizny dla ofiar nawałnic…

Rosjanie próbowali zakłócić wizytę w…

Koniec z opowieściami o "bohaterze". - Trzeba ukarać zdrajcę - tak o Wałęsie mówi Jan Pietrzak

TV Republika

- Patrzę na Wałęsę z przykrością - mówił Jan Pietrzak, satyryk i twórca „Kabaretu pod Egidą” na antenie Telewizji Republika. - Trzeba ukarać zdrajcę. (...) Lecha Wałęsę trzeba ukarać za zdradę narodu - podkreślił.

– Wcześniej wydawał się niezwykłą postacią, bajkową, legendarną. W swoim czasie odnalazł się idealnie. Czuł sercem istotne rzeczy i był bohaterem ludowym. Dla mnie to było bardzo pozytywne, często widywałem go na widowni i czułem dumę. Przemawiał płomiennie, było nadzwyczajnie - wspominał Jan Pietrzak, który był dzisiaj gościem Marcina Bąka w „Wolnych głosach wieczorem".

- Teraz czuje się oszukany. Byłem naiwny, ponieważ dałem się nabrać na jego gierki. Prezydentura otworzyła mi oczy i przestałem go popierać. Tak jak miliony Polaków – tłumaczył.

– Z nim, tak jak z innymi ludźmi, to pewna pułapka historyczna. Mimo zdrajców, donosicieli, agentury, mimo to Polska zwyciężyła. Coś się im wymsknęło spod kontroli. Długo panowali nad Polską, ale obywatele zwyciężyli, a Wałęsę trzeba ukarać za to wszystko, co zrobił na szkodę naszego państwa i obywateli – dodał satyryk.

– Noblista? To zły argument. Trzeba ukarać zdrajcę. To, kim on był, jest w tym wypadku drugorzędne. Tak jak ścinano królów, czy karano prezydentów. Lecha Wałęsę trzeba ukarać za zdradę narodu i musimy się z tym pogodzić – dodał Pietrzak.

– Z niego wyłazi prostactwo. Wcześniej można było z tym dyskutować, bo uchodził za bohatera narodowego. Teraz natomiast szkoda czasu na debatowanie o jego dokonaniach. Niestety, musimy być odporni na jego manipulacje i mediów, które z nim sympatyzują. Trzeba podejść do sprawy poważnie, ponieważ to nie jest zwykły, szary człowiek – stwierdził Jan Pietrzak.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Postraszyli deportacją - przez pomyłkę

Nowa ambasador Polski na Litwie

„To zakładanie Europie pętli na szyję”

Pożar w fabryce farb i lakierów w Dębicy

Islamiści ścięli głowy 11 osobom

Miała być prowokacja - feministka nago szła przez miasto. Ale spotkała... imigrantów! (WIDEO 18+)

@Prawypopulista

Niektórzy muszą na własnej skórze zrozumieć, że niektóre zachowania są po prostu głupie. Tak jak pewna feministka, która chciała przeprowadzić dość prymitywną prowokację - przejść nago ulicami miasta i pożalić się później na seksistowskich mężczyzn. Kobieta miała jednak pecha - podczas "spaceru" natknęła się na grupkę imigrantów.

O niecodziennych wydarzeniach we włoskiej Bolonii pisze serwis magnapolonia.org, który dowiedział się o pewnej akcji feministki.

"Postanowiła sprowokować katolików, aby później oskarżyć ich o seksizm. W tym celu rozebrała się całkowicie do naga i postanowiła przejść się po Bolonii" - czytamy.

I rzeczywiście to zrobiła - bez ubrania (jedynie z torbą na ramieniu) spacerowała po mieście.

Prowokacja jednak nie przebiegła po jej myśli. Bo feministka natknęła się na grupkę imigrantów.

"Czarnoskórzy mężczyźni szybko otoczyli kobietę. Robili jej zdjęcia telefonami i wyśmiewali. Nie odpuszczali jej na krok" - podaje magnapolonia.org

WIDEO PRZEZNACZONE DLA OSÓB DOROSŁYCH

Następnym razem pomyślić?

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Aresztowania w Maroko w zw. z zamachami w…

Prof. Zybertowicz o kryzysie demokracji…

Błaszczak: służby zadziałały natychmiast

Wpadł złodziej rzeźby św. Franciszka

Szef MON Polski na defiladzie w Kijowie

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl