W wieku 91 lat ukończyła studia. Dyplom wręczył król!

/ twitter.com/Muneer Altraiki

91-letnia mieszkanka Tajlandii po 10 latach nauki na otwartym uniwersytecie uzyskała stopień licencjata. Dyplom otrzymała z rąk samego króla tego kraju Rama X.

Kimlan Jinakul uzyskała dyplom licencjata w dziedzinie studiów nad rodziną i człowiekiem na państwowym uniwersytecie otwartym Sukhothai Thammathirat pod Bangkokiem.

Jeśli się nie uczymy, nie czytamy, nie posiadamy wiedzy, wtedy nie mamy jak wypowiadać się z sensem 

- powiedziała 91-letnia absolwentka.

W Tajlandii tradycją jest, że dyplomy ukończenia studiów są wręczane przez członków rodziny królewskiej.

Jestem szczęśliwa i dumna z powodu tego, że król łaskawie okazał takie bezgraniczne miłosierdzie 

- powiedziała Jinakul.

Aby wziąć udział w ceremonii rozdania dyplomów, Kimlan przyjechała z rodziną do stolicy z oddalonej o ponad 700 km prowincji Phayao.

Ze względu na wiek czasami mamę dopadało zmęczenie, ale my, jej dzieci, próbowaliśmy ją wspierać i mama z powodzeniem ukończyła studia 

- powiedział syn absolwentki.

Uniwersytet otwarty Sukhothai Thammathirat prowadzi zajęcia dla osób starszych. W tym roku wśród jego studentów było 199 osób powyżej 60. roku życia. Zajęcia prowadzone są w niepełnym wymiarze godzin. Można też uczyć się zdalnie.

W przypadku osób starszych skupiamy się bardziej na stronie praktycznej, aniżeli akademickiej. Tak, żeby dany przedmiot mógł być wyuczony i natychmiastowo zastosowany w praktyce 

- twierdzi dziekan uczelni Panumas Kadngaongam.

Źródło: PAP, niezalezna.pl, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ostatnio porównała polski rząd do silników VW. Ale to, co Bieńkowska mówiła studentom, przekracza pojęcie

Elżbieta Bieńkowska / fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

- Sytuacja w Polsce nie jest normalna (...) Gospodarka ma się dobrze, jednak bez wolności nie możecie mieć wolności ekonomicznej. To dzieje się w środku Europy i musi być traktowane poważnie - opowiadała studentom Elżbieta Bieńkowska. Europejska komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług ostatnio nadzwyczaj często zaczęła zabierać głos w sprawie Polski, choćby kilka dni temu, gdy na antenie lokalnego radia porównywała polski rząd do silników Volkswagena.

W Krakowie od 21 lutego trwają spotkania w ramach Zimowego Uniwersytetu European Democratic Students, "młodzieżówki" Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Podczas wczorajszego panelu odbywającego się w Wieliczce młodzi politycy mogli wysłuchać samych "sław" Platformy Obywatelskiej - Rafała Trzaskowskiego, Radka Sikorskiego czy Elżbiety Bieńkowskiej. 

Trzaskowski zabierał głos w sprawie "kondycji UE przed wyborami do Europarlamentu w 2019", Sikorski opowiadał o populizmie o "odwojowaniu" demokracji, ale to Bieńkowska dała prawdziwy popis.

- Sytuacja w Polsce nie jest normalna. To nie jest kraj, o którym przez wiele lat marzyłam. Gospodarka ma się dobrze, jednak bez wolności nie można mieć swobody ekonomicznej. To dzieje się w środku Europy i musi być traktowane poważnie

- mówiła podczas spotkania ze studentami unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług.

- Sytuacja w Polsce jest większym problemem niż Brexit

- dodała.

Ostatnio była minister infrastruktury i rozwoju w rządzie Tuska coraz częściej zabiera głos w sprawach Polski. Jednak gdy kilka dni temu w Radiu Piekary została zapytana o to, czy ktoś z eurokratów zajmie stanowisko w sprawie napiętych relacji na linii Polska-Izrael, powiedziała:

- My, pan premier Tusk i ja, (...) zawsze bronimy spraw polskich i powiem tu bardzo mocno - to nie jest sprawa europejska i na pewno nikt w Europie żadnych mediacji nie podejmie.

Ponadto, w tej samej rozmowie, w temacie "afery Volkswagena" stwierdziła, że "polski rząd ma w Europie gorszą reputację niż silniki diesla". 

- Bieńkowska, tak jak i Tusk są na żołdzie de facto niemieckim i są w stanie zrobić wszystko i sprzedać wszystko, by ten żołd co miesiąc otrzymywać. Te słowa potwierdzają, że godność, duma narodowa, szacunek dla człowieka, nie ma dla niej żadnego znaczenia.  Mają dla niej znaczenie euro, które wpływają co miesiąc za stołek, który dostała, który w praktyce załatwił jej Tusk

- tak wypowiedzi unijnej komisarz dla Radia Piekary komentował w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Dominik Tarczyński.

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl