Kolejne rosyjskie samoloty przechwycone nad Bałtykiem

/ pixabay.com

  

Od 1 do 5 sierpnia polskie i hiszpańskie myśliwce osiem razy przechwyciły rosyjskie samoloty, które leciały nad wodami międzynarodowymi w pobliżu przestrzeni powietrznej Sojuszu - takie informacje przekazały służby prasowe NATO.

Obecnie, w ramach misji Baltic Air Policing, Siły Powietrzne RP operują myśliwcami F-16 stacjonującymi w Szawlach na Litwie, a Hiszpańskie Siły Powietrzne myśliwcami F-18 z bazy Amari w Estonii. Ponieważ Estonia, Łotwa i Litwa nie mają własnego lotnictwa myśliwskiego, ich przestrzeń powietrzną chronią od 2004 roku samoloty z innych państw NATO. Jest to wyraz solidarności sojuszniczej 

- przypomina NATO.

1 sierpnia samoloty NATO cztery razy identyfikowały i eskortowały wojskowe samoloty Federacji Rosyjskiej w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Pierwszy przypadek dotyczył samolotu transportowego An-26 lecącego do Kaliningradu oraz eskortujących go dwóch myśliwców MiG-31 bez kontaktu radiowego i z wyłączonymi transponderami.

W drugim przypadku przechwycenie dotyczyło dwóch myśliwców Su-27 lecących nad Morzem Bałtyckim także bez kontaktu radiowego i z wyłączonymi transponderami. Tego samego dnia podobny alarm wywołały dwa myśliwce Su-33 i cztery Su-27.

Następnego dnia samoloty myśliwskie NATO poderwano dwukrotnie w celu przechwycenia lecących w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim rosyjskich morskich samolotów patrolowych - dwóch typu Tu-142 i dwóch typu Ił-38. Nie utrzymywały one kontaktu radiowego i nie miały włączonych transponderów.

3 sierpnia myśliwskie NATO przechwyciły dwa samoloty Ił-38, a 5 sierpnia jeden An-26.

Informowało o tym również ministerstwo obrony Litwy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska opon. Trudna akcja strażaków

/ tpsdave/pixabay.com

  

– Ponad 190 strażaków walczy z pożarem składowiska opon w Trzebini. Obecnie trwa budowa linii gaśniczej, dzięki której możliwe będzie podanie wody z pobliskiego zbiornika wodnego – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Pożar wybuchł około godziny 1:30 na składowisku o powierzchni ok. 1 ha, ale ogniem objęty jest mniejszy teren o powierzchni 40 na 50 metrów. Okolica jest spowita gęstym dymem.

Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia – powiedział PAP Woźniak.

W akcji do zrzutów wody używane są także dwa samoloty.

Strażacy szacują, że gaszenie ognia może potrwać do wieczora, a jego dogaszanie nawet kilka dni.

Na miejscu jest policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

Strażacy uspokajają, że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl