Brońmy Europy i ratujmy ludzi naprawdę!

Aż dziewięć organizacji pozarządowych obsługuje odbiór nielegalnych imigrantów u wybrzeży Libii, wszystkie o poglądach lewackich, proimigranckich. W ostatnich dniach pojawił się jednak statek organizacji pozarządowej innego pokroju.

Takiej, która nie może liczyć na pieniądze od Sorosa ani na żadne dotacje państwowe, ale która zdążyła zebrać w ciągu kilku miesięcy ponad 200 tys. dol. od prywatnych darczyńców. Jest to organizacja Defend Europe założona przez patriotów z różnych krajów europejskich. Po pokonaniu licznych przeszkód statek „C-Star” dotarł w tym tygodniu w pobliże Libii i zdążył namierzyć jednostkę „Golfo Azzuro” proimigranckiej hiszpańskiej organizacji Proactiva Open Arms, gdy ta odbierała imigrantów na wodach terytorialnych Libii. Załoga „C-Star” nagłośniła ten fakt, w związku z czym zarówno Włochy, jak i Malta odmawiają dostępu do swoich portów dla „Golfo Azzuro”. Warto wspierać misję Defend Europe na DefendEurope.net. W ten sposób możemy przeszkadzać pseudohumanitarnym organizacjom, które zachęcają potencjalnych imigrantów, aby ryzykowali swoje życie, ruszając w bardzo niebezpieczną podróż do Europy.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Koniec z egalitarnym internetem?

Świat polityki i wielkiego biznesu coraz bardziej chce zawładnąć siecią. W minionym tygodniu amerykańska Federalna Komisja Komunikacji zezwoliła dostawcom internetu na ograniczanie dostępu do niektórych stron z przyczyn komercyjnych.

Chodzi o możliwość promowania tylko dużych portali, które dostawcom będą za to płaciły. Rząd federalny Niemiec stwierdził, że nie będzie się godził na podobne regulacje u siebie. Tyle że Berlin sam przyjął ustawy, które wprowadzają prewencyjną polityczną cenzurę sieci. Nowe prawo było głosowane w czerwcu. Nakłada na platformy internetowe obowiązek „jak najszybszego usuwania bezprawnych” treści bez oglądania się na takie drobiazgi, jak domniemanie niewinności i rozprawy sądowe.

Przeciwko nowemu prawu wciąż protestują wszystkie małe partie, od skrajnie prawicowej AfD przez liberalną FDP po skrajnie lewicową Die Linke. Cenzorskie ustawy popiera zaś kartel SDP-CDU. Internet nadal jest narzędziem, dzięki któremu w zoligarchizowanym świecie zwykli ludzie mogą odzyskać głos, a często nawet zdobyć majątek. Żelazne prawo oligarchii coraz bardziej jednak temu zagraża.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl