Zagumny w roli trenera

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Siatkarze Onico Warszawa wrócili do treningów po wakacyjnej przerwie. Na pierwszym treningu przed sezonem 2017/2018 w Arenie Ursynów stawiło się ośmiu zawodników, którzy ćwiczyli pod okiem… Pawła Zagumnego. Nie znaczy to, że utytułowany siatkarz, który niedawno zakończył karierę, przymierza się do roli trenera. Zagumny pełni w Onico funkcję dyrektora sportowego, a zajęcia poprowadził w drodze wyjątku.

 - To tylko forma zastępstwa na dzień lub dwa. Trening był w formie zabawy, ale chłopaki dobrze pobiegali, na dobrym tętnie. Myślę, że zajęcia były udane - ocenił w rozmowie z PAP wieloletni reprezentant Polski. Na pierwszym treningu pojawili się Bartosz Kwolek, Wojciech Włodarczyk, Guillaume Samica, Andrzej Wrona, Jakub Kowalczyk, Jan Nowakowski, Sebastian Warda i Jędrzej Gruszczyński, a Zagumny - jak sam stwierdził - nie miał żadnych problemów, by wydawać polecenia siatkarzom, z którymi jeszcze kilka miesięcy temu grał w jednym zespole. - Przez całe swoje życie zawodowe dyrygowałem drużyną, także częścią zawodników, którzy są w Onico. Jakiś tam reżim na treningu był - skwitował żartobliwie.

Siatkarze Onico zaczęli przygotowania od testów fizycznych pod okiem Michała Adamczewskiego, potem czekały ich zajęcia siłowe. Lekko nie było. - Paweł przycisnął nieco - i dobrze, o to chodzi. Tak jak teraz będziemy się przygotowywać, tak myślę, że będzie wyglądał cały sezon. To bardzo ważny okres. Treningi mają być ciężkie i będą ciężkie - ocenił Kwolek.

Praca nad siłą będzie oczywiście tylko jednym z elementów treningu podczas okresu przygotowawczego. Równie ważne będą zajęcia taktyczne. - Przygotowałem się już do tego sezonu, więc nie było to dla mnie jakieś bardzo ciężkie fizycznie, ale przez kilka miesięcy nie odbijałem piłki, więc mogło to wyglądać jeszcze nieco dziwnie. Z czasem będzie coraz lepiej - tłumaczył Nowakowski, który po raz pierwszy trenował z Onico. - Było dużo żartów, śmiechu, ale przy tym dobra i solidna praca - dodał.

Sztab szkoleniowy postanowił, że w nadchodzącym sezonie kapitanem Onico będzie Andrzej Wrona. - Postanowiliśmy przyznać kapitańską opaskę Polakowi. A Andrzej to najbardziej doświadczony i najbardziej utytułowany siatkarz w naszej ekipie. Wybór był więc oczywisty. Liczymy, że z nowym kapitanem będziemy grać o najwyższe cele - umotywował tę decyzję Zagumny. Onico będzie się przygotowywać do sezonu w Warszawie. Pierwszy sparing odbędzie się 2 września, rywal to Jastrzębski Węgiel.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek mazowiecki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cymański o wożeniu protestujących w bagażniku: Takie zachowanie może się zdarzyć studentom albo ludziom po kielichu

Tadeusz Cymański / fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

  

– Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowania może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu – stwierdził w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Tadeusz Cymański, komentując sprawę wwiezienia na teren Sejmu w samochodowym bagażniku dwóch działaczy Obywateli RP.

Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus - którzy wczoraj uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia... Przypomnijmy, że wczoraj dwóch członków Obywateli RP wwieziono na teren Sejmu... w bagażniku.


CZYTAJ WIĘCEJ:

Ci posłowie na teren Sejmu samochodami już nie wjadą! ZOBACZ NAZWISKA

Schmidt w bagażniku wwiozła do Sejmu Obywateli RP. Teraz sprawą zajmie się prokurator

Nie mogli się wedrzeć siłą, to znaleźli inny sposób. Posłanka wwiozła protestujących... w bagażniku!


Czy takie zachowanie nie narusza powagi mandatu posła, zapytaliśmy posła Tadeusza Cymańskiego.

Odpowiedź najchętniej pozostawiłbym internautom. Takie zachowanie może się zdarzyć studentom, ludziom z fantazją albo ludziom po kielichu. Takie rzeczy mogą się zdarzać młodym ludziom – stwierdził nasz rozmówca.

Zdaniem posła Cymańskiego "fantazja ich poniosła, trochę im odbiło, sprawa się wydała i jest obciach".

Zwłaszcza, że ci posłowie często mówią o powadze parlamentu. Jeśli poszłoby to w świat, to zrobiłoby się nieciekawie, chyba, że powiedzieliby, że "stali siepacze w brunatnych koszulach, więzienia się grzeją, karetki czekają i musieli ich przewieźć w bagażniku ze strachu, że jak ich złapią, to rozstrzelają". Ten obraz może być i tak rysowany, ale to jest bardziej groteskowe, żałosne, niepoważne, śmieszne i pokazujące, że nie mają pomysłów merytorycznych, tylko mieszają, bazują na hasłach o "dyktaturze" i "braku wolności" – stwierdził rozmówca portalu Niezalezna.pl.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl