Gorączka złota XXI wieku

pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Bitcoin kosztuje obecnie 3250 dolarów. W styczniu kurs przebił cenę uncji złota. Tylko od początku roku wartość bitcoina w stosunku do dolara wzrosła ponad trzykrotnie. To przyciąga na ten młody rynek nowych inwestorów, którzy określają bitcoina mianem „gorączki złota XXI wieku”.

Kurs wirtualnej waluty podlega jednak dużym wahaniom i przyciąga spekulantów. 

Wartość bitcoina jest czynnikiem, który przyciąga coraz szersze grono użytkowników zainteresowanych tą kryptowalutą. Kiedy powstał, wartość jednego bitcoina była mniejsza niż 1 cent amerykański. Po sieci krąży legenda, według której w 2011 roku za dwie pizze zapłacono 10 tys. bitcoinów. Gdyby dziś wycenić te dwie pizze po obecnym kursie, byłyby warte ponad 10 mln dolarów 

– opowiada agencji informacyjnej Newseria Innowacje Marcin Borek, CEO spółki Net Value, wydawcy porównywarki walutowej Kurencja.com.

Bitcoin (BTC) jest najpopularniejszą spośród ponad tysiąca kryptowalut, które znajdują się obecnie w obrocie. Został stworzony w 2008 roku przez osobę lub grupę osób posługujących się pseudonimem Satoshi Nakamoto. Jego tożsamość do dzisiaj nie została oficjalnie potwierdzona.

Wirtualna waluta jest coraz powszechniej akceptowana w realnym świecie i wprowadzana jako oficjalny środek płatniczy. Na taki krok zdecydowała się m.in. Japonia oraz część norweskich i szwajcarskich banków. Ciągle wydłuża się też lista sklepów i punktów usługowych, w których można płacić wirtualną walutą.  

Emitentem bitcoinów nie jest jednak żaden bank centralny, a kontroli nad systemem transakcyjnym nie sprawuje żadna instytucja finansowa. Stąd bitcoin jest często jest określany mianem „waluty wolnego świata”. Za emisję bitcoinów odpowiadają sami użytkownicy systemu, którzy generują je przy wykorzystaniu matematycznych algorytmów (to tzw. wykopywanie monet).

Początkowo wartość bitcoina w stosunku do dolara została ustalona na 1 dolar = 1,309.03 bitcoinów (koszt energii potrzebnej do wykopania monet). W ciągu ponad 8 lat wartość tej kryptowaluty zwiększyła się jednak kilkaset tysięcy razy. Kapitalizacja wzrosła w tym czasie od zera do obecnego poziomu 45 mld dolarów (połowa wartości całego rynku kryptowalut).

Wartość tysiąca dolarów bitcoin osiągnął w listopadzie 2013 roku, a w czerwcu 2017 roku przekroczył już trzy tysiące dolarów. Historia pokazuje, że kurs bitcoina zmienia się bardzo dynamicznie. Były to zarówno wzrosty sięgające kilkuset procent rocznie, jak i kilkudziesięcioprocentowe spadki. Trzeba przyznać, że ten rynek jest młody i podlega różnym wahaniom

– podkreśla Marcin Borek.

Słynna jest historia pierwszego zakupu online, w którym dokonano płatności bitcoinami. 22 maja 2010 roku programista Laszlo Haneycz kupił dwie pizze, za które zapłacił 10 tys. bitcoinów (wówczas równowartość ok. 30 dolarów). Ich wartość po dzisiejszym kursie (3257 dolarów, stan na 7 sierpnia br.) wynosiłaby około 16 mln dolarów za sztukę.

2017 rok jest przełomowy dla kursu bitcoina. W styczniu wirtualna waluta przebiła cenę uncji złota. Z kolei w lipcu podskoczyła do rekordowego poziomu 3250 dolarów. Dla porównania jeszcze w styczniu 2011 roku cena wynosiła około 0,30 dolara. Dwa lata później, w czerwcu 2013, sięgnęła 100 dolarów, a w listopadzie tego samego roku – 1000 dolarów. Obecny kurs wynosi 1 BTC = 3448 dolarów.

Wartość kryptowaluty, jak każdego innego aktywa finansowego, jest pewną umową społeczną. W danym momencie oddaje równowagę pomiędzy sprzedającymi a kupującymi. Problem z kryptowalutami polega jednak na tym, że mamy dużo większą trudność z określeniem ich wartości wewnętrznej. W przeciwieństwie do akcji czy nieruchomości nie jest łatwo wycenić proste przychody cash flow z kryptowalut w kolejnych miesiącach czy latach

– zauważa Marcin Borek.

Ze względu na skokowy wzrost wartości część inwestorów określa bitcoina jako najlepszą inwestycję długoterminową albo „gorączkę złota XXI wieku”. Eksperci podkreślają jednak, że należy pamiętać, że bitcoin sam w sobie nie ma żadnej wartości. O kursie wirtualnej waluty decydują prawa popytu i podaży oraz szereg zewnętrznych czynników, dlatego jest on trudny do prognozowania.

Analityk Kay Van-Petersen, który poprawnie przewidział dotychczasowe wzrosty bitcoina, prognozuje, że wartość wirtualnej waluty w ciągu najbliższych 10 lat może wzrosnąć o blisko 3500 proc. i wynieść 100 tysięcy dolarów.


 

Źródło: newseria.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ta ustawa ma ograniczyć wyłudzenia VAT

Ta ustawa ma ograniczyć wyłudzenia VAT

75 000 uchodźców wróciło do Syrii

75 000 uchodźców wróciło do Syrii

Dragon wystartował na stację kosmiczną.…

Dragon wystartował na stację kosmiczną.…

Ministerstwo ostrzega przed oszustami

Ministerstwo ostrzega przed oszustami

Sekretarz stanu USA o groźbach Korei Płn.

Sekretarz stanu USA o groźbach Korei Płn.

Teraz sądy nareszcie będą lepiej działały! Ustawy przyjęte - opozycja w szoku i biadoli

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Wymiar sprawiedliwości będzie lepiej funkcjonował niż do tej pory - zapewnił po przyjęciu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, marszałek Senatu Stanisław Karczewski. A opozycjia jak zwykle narzeka i snuje katastroficzne scenariusze.

Dzisiaj wieczorem Senat przyjął bez poprawek nową ustawę o Sądzie Najwyższym oraz nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa - autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy. Obie ustawy trafią teraz na biurko prezydenta.

Po głosowaniach Karczewski powiedział dziennikarzom, że bardzo cieszy się z uchwalenia obu ustaw.

"Te ustawy są potrzebne. Czekają Polacy na te ustawy. Ponad 80 proc. Polaków chce zmian w wymiarze sprawiedliwości; one będą wprowadzane" - dodał.

"Wymiar sprawiedliwości, gwarantuję państwu, że w przeciągu krótkiego czasu będzie lepiej funkcjonował niż do tej pory" - oświadczył Karczewski.

Zwrócił uwagę, że dyskusja w Senacie o obu ustawach trwała 35 godzin, co określił mianem "rekordu świata".

Marszałek Senatu zapowiedział, że na decyzje prezydenta ws. obu ustaw "będzie czekał ze spokojem".

Według Karczewskiego odbywający się w czasie prac nad ustawami protest przed siedzibą Senatu miał "wyraźny charakter polityczny"; zaznaczył, że do manifestantów wyszli politycy PO.

"Szanujemy protestujących; szanujemy tych, którzy mają inne zdanie, natomiast nie demonizujmy: jest to grupa osób niezadowolona z tego i ja to rozumiem" - dodał.

Z kolei senator Platformy Bogdan Klich nie zaskoczył. Jak większość polityków tej partii uderzył w dramatyczne tony. Oświadczył dziennikarzom, że PiS wziął na siebie "straszliwą odpowiedzialność za wysadzenie niezależnego sądownictwa w powietrze".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl