Bezwstyd i szczerość

Hanna Gronkiewicz-Waltz umie zrobić wrażenie. Na przykład bezwstydem, z jakim mówi o gospodarowaniu powierzonymi jej środkami publicznymi.

Tym, że wymierzone jej przez Komisję Weryfikacyjną grzywny chce przerzucić na obywateli, dowodząc, że do zapłaty wezwano nie ją, ale prezydent Warszawy, więc to „funkcja ma płacić”. Podobnie, że zatrudnia (za niemałe pieniądze) zewnętrzną kancelarię, której działalność dotyczy głównie dbania o osobisty interes pani prezydent. Jakkolwiek wątpliwe to działania, nie wydaje się, by wykraczały poza możliwości prawników zatrudnianych przez ratusz. Jednak największe wrażenie robi szczerość, z jaką przyznaje, że w gruncie rzeczy nie interesowała ją warta 22 mln zł Sienna 29, bo to sprawa urzędników niższego szczebla. I niekłamana satysfakcja, że z racji wpisów hipotecznych nie uda się już miastu jej odzyskać. Czy czegoś więcej jeszcze nam trzeba?

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Franciszek o gender

Franciszek o gender

Jak selekcjonować kadry

Jak selekcjonować kadry

Ludzkie pochodnie

Ludzkie pochodnie

Warto grać twardo

Warto grać twardo

Tarcza antyrakietowa to priorytet

Tarcza antyrakietowa to priorytet

Franciszek o gender

Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że istnieje dwóch papieży Franciszków. Prawdziwy i ten kreowany w mediach obu stron wojny kultur.

A każda z nich bierze z jego wypowiedzi to, co jej pasuje. Światopoglądowej lewicy np. pasują słowa o uchodźcach, a światopoglądowej prawicy... właściwie już prawie nic nie pasuje. Nastała swego rodzaju moda na krytykowanie i lekceważenie papieża. Nie dziwi zatem, że poza paroma wzmiankami w sprawie wypowiedzi Franciszka w Papieskiej Akademii Życia zaległa cisza. „Utopia »rodzaju nijakiego« pozbawia z czasem tak godności ludzkiej, jej seksualnie różnego ukształtowania, jak i zdolności osobistej do przekazywania życia. Biologiczna i psychiczna manipulacja różnicą płci, które technologia biomedyczna pozwala postrzegać jako kwestię całkowicie otwartą na wolność wyboru […] grozi zniszczeniem źródła energii, jaka zasila przymierze mężczyzny i kobiety, czyniąc je twórczym i płodnym” – powiedział m.in. papież. Słowa niby mocne, ale z drugiej strony to po prostu nauka Kościoła na temat życia, rodziny i płci. Jakoś nikt się nie kwapi, by do nich się odnieść. Bo musiałby zaprzeczyć kreowanemu przez siebie wizerunkowi papieża.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl