Miliony na program MdM rozeszły się w kilka godzin

pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Uruchomione we wtorek dodatkowe środki na finansowanie programu Mieszkanie dla Młodych w 2017 r. zostały wyczerpane w kilka godzin - wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Banku Gospodarstwa Krajowego. Od środy BGK wstrzyma więc przyjmowanie wniosków w ramach MdM w 2017 r.

Odblokowanie 67 mln zł było możliwe dzięki nowelizacji ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi. Udostępniona kwota 67 mln zł została wykorzystana w kilka godzin.

Przed nowelizacją BGK był zobowiązany wydać komunikat o wstrzymaniu procedury naboru wniosków, jeżeli w bieżącym roku, którego dotyczy limit, łączna pula wniosków złożonych przez nabywców do BGK osiągnie 95 proc. limitu. 95-procentowe ograniczenie zostało zniesione, bowiem - jak wskazywano podczas prac nad nowelizacją ustawy o MdM - w praktyce dochodziło do tego, że nie wszystkie zgłoszone wnioski były finalizowane w postaci zawartych umów, albo też część wnioskujących wycofywała się z kredytu.

W związku z wyczerpaniem środków Bank Gospodarstwa Krajowego od środy, 9 sierpnia br., wstrzymuje przyjmowanie wniosków nabywców z terminem wypłaty środków z Funduszu Dopłat planowanym na 2017 rok. W 2017 r. kwota dofinansowania przewidziana na program MdM wyniosła 746 mln zł.

Cały czas będą przyjmowane wnioski o dodatkowe dofinansowanie po urodzeniu lub przysposobieniu trzeciego lub kolejnego dziecka.

Na 2018 r. przewidziano w ramach programu 762 mln zł dofinansowania. Obecnie wykorzystano już 50 proc. tego limitu, wobec czego BGK wstrzymał przyjmowanie wniosków.

Ostatnia transza na 2018 r. ruszy w styczniu przyszłego roku, będzie to też ostatni rok funkcjonowania programu.

Program Mieszkanie dla Młodych (MdM) wystartował w 2014 r. i zastąpił inny rządowy program - "Rodzina na swoim". MdM polega na tym, że beneficjenci otrzymują dofinansowanie do kredytu hipotecznego.

Z informacji resortu infrastruktury i budownictwa wynika, że program MdM zostanie zastąpiony przez jeden z elementów Narodowego Programu Mieszkaniowego - Indywidualne Konta Mieszkaniowe (IKM). IKM będą wsparciem dla oszczędzania na cele mieszkaniowe. Pieniądze zaoszczędzone na kontach będzie można przeznaczyć nie tylko na zakup mieszkania czy budowę domu, ale także np. na wkład własny przy zakupie nieruchomości. Oszczędności będzie można także wykorzystać na remont czy wykończenie mieszkania bądź domu.

Zgodnie z Narodowym Programem Mieszkaniowym budżet państwa przeznaczy na premie dla oszczędzających na Indywidualnych Kontach Mieszkaniowych 200 mln zł w 2019 r., 400 mln zł w 2020 r., 600 mln zł w 2021 r., 800 mln zł w 2022 r., 1 mld zł począwszy od 2023 r.

IKM - jak poinformował we wtorek Smoliński - czeka na przyjęcie przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Handlował Polakami zagranicą. Został…

Handlował Polakami zagranicą. Został…

5,5 roku więzienia dla pedofila

5,5 roku więzienia dla pedofila

Poczta Polska rozważa budowę floty…

Poczta Polska rozważa budowę floty…

Wstrząsająca książka dr. Piotra Łuczuka…

Wstrząsająca książka dr. Piotra Łuczuka…

Władze Białorusi sprzedają dawny pałac…

Władze Białorusi sprzedają dawny pałac…

Polacy piją więcej soków

/ pixabay.com

W Polsce wzrosło spożycie soków, przyczyniła się do tego trzyletnia kampania promocyjna - poinformowała Krajowa Unia Producentów Soków. Dodano, że statystyczny Polak wypija ok. 14 litrów soków rocznie, a jeszcze trzy lata temu było to 11,3 l.

Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) podsumowała trzyletnią kampanię "Soki i musy – witaminy w SMART formie”, która uświadamiała Polakom, że warzywa, owoce, 100-proc. soki i musy owocowo–warzywne są istotnym elementem zbilansowanej diety dzieci i dorosłych.

- Nasza kampania miała informować i inspirować społeczeństwo oraz podpowiadać "sprytne sposoby" na włączenie warzyw i owoców do codziennego jadłospisu, np. w postaci szklanki soku. Zależy nam na tym, aby oprócz budowania świadomości, wśród konsumentów pojawiły się też realne nawyki sięgania po warzywa, owoce, sok lub mus każdego dnia - powiedziała sekretarz generalna Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków Barbara Groele.

Choć pijemy coraz więcej soków i spożywamy musów, to jednak stale zbyt mało - stwierdziła specjalistka ds. żywienia i ekspertka kampanii Zuzanna Antecka. Przeciętne spożycie na poziomie 14 l rocznie oznacza, że dziennie wypijamy ok. 38 mililitrów, w porównaniu do zalecanej porcji dziennego spożycia - jednej szklanki - to nadal niewiele. Spożycie soków jednak w Polsce wrasta w przeciwieństwie do innych krajów Europy, gdzie ilość wypijanych soków spada.

W tegorocznym badaniu przeprowadzonym na potrzeby tej kampanii, ok. 24 proc. osób zadeklarowało spożycie soków kilka razy dziennie, ponad 33 proc. - codziennie, a ok. 26 proc. - kilka razy w tygodniu. Soki owocowe najchętniej piją dzieci i kobiety. Polacy najczęściej spożywają je między posiłkami.

Według KUPS kampania znacznie zwiększyła świadomość Polaków, że soki są naturalnym produktem bez dodatku cukru i konserwantów, a także potrzebę włączenia ich na stałe do zrównoważonej diety, zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia.

Rośnie także popularność musów. Musy to produkty uzyskane głównie z przecierów owocowych lub owocowo-marchwiowych. Po raz pierwszy na polski rynek trafiły w 2013 r. Obecnie spożywanie musów deklaruje 60 proc. badanych, co stanowi wzrost o ok. 7 proc. w porównaniu do wyników sprzed trzech lat. Najbardziej lubią je dzieci.

Kampania "Soki i musy – witaminy w SMART formie” była finansowana z unijnego oraz krajowego budżetu, a także ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw, stanowiących wkład własny KUPS. Objęła ona pięć rynków: polski, czeski, litewski, rumuński i słowacki. Koszt kampanii wyniósł ok. 5 mln euro.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Handlował Polakami zagranicą. Został zatrzymany

/ policja.pl

Lubuska Policja ustaliła i zatrzymała 35-letniego obywatela Bułgarii podejrzanego o handel ludźmi i czerpanie korzyści majątkowych z nakłaniania do uprawiania prostytucji przez inne osoby. Mężczyzna wykorzystując pokrzywdzone bezprawnie wzbogacił się o 1 mln 200 tys. zł. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Do sprawy zatrzymano także jego żonę pod zarzutem prania pieniędzy.

Początek sprawy to końcówka 2013 r., kiedy podejrzany zwerbował na internetowym portalu towarzyskim 33-latkę z województwa lubuskiego wykorzystując jej trudną sytuację materialną. Pretekstem była chęć założenia przez niego rodziny, budowa domu oraz pomoc finansowa dla jej syna. 

Od marca 2014 do maja 2017 roku kobieta będąc przekonana o wizji budowania wspólnej rodziny, nakłoniona została do świadczenia usług seksualnych na terenie Polski, Luksemburga, Austrii i Francji przekazując zarobione w ten sposób pieniądze 35-latkowi. Mężczyzna uczynił sobie zatem stałe źródło dochodu. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy wskazuje, że osób nakłanianych do prostytucji mogło być więcej. Dzięki temu 35-latek bezprawnie wzbogacił się o 1 mln 200 tys. zł.

Sprawa ujrzała światło dzienne pod koniec maja 2017 roku kiedy pokrzywdzona 33-latka skontaktowała się z matką. Ta powiadomiła opiekę społeczną i La Stradę - Fundację przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu. To właśnie ta organizacja wspólnie z przedstawicielami ambasady oraz policji we Francji uwolniła mieszkankę województwa lubuskiego. Od tego momentu był to czas intensywnych czynności lubuskich policjantów. Nie wiedzieli z kim mają do czynienia. Mężczyzna nie podawał prawdziwych danych osobowych tej kobiecie. Ale wnikliwa służba polegająca na stosowaniu bardzo zaangażowanych form i metod pracy operacyjnej przez gorzowskich kryminalnych pozwoliła ostatecznie na zidentyfikowanie podejrzanego. Okazał się nim 35-letni obywatel Bułgarii zamieszkały w Szwajcarii. 

Mężczyzna został zatrzymany 11 października br. na terenie województwa śląskiego. Usłyszał już zarzuty związane z handlem ludźmi i stręczycielstwem. Do sprawy zatrzymano także jego 40-letnią żonę, której zarzuca się pranie pieniędzy w okresie od czerwca 2014 do maja 2017 roku. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności. Policja wystąpiła o procesowe zabezpieczenia mienia tej pary oscylujące na blisko 1 milion złotych. Mężczyzna decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu kara nie krótsza niż 3 lata pozbawienia wolności.

 

Źródło: policja.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl